Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To był fajny wieczór. Akurat miałem pracę w piwnicy i wziąłem ze sobą odbiornik, którego skala UKF niezbyt oddaje faktyczną "falę" słuchanej stacji. Mimo że trafiłem na dłuższą chwilę muzyki, to właśnie po jej rodzaju udało mi się rozpoznać, że to jest akurat ta audycja.
Podobały mi się szczególnie proste słowa Marcina o patriotyzmie – o tym, że dziś już niekoniecznie mierzy się on wzniosłymi słowami, symbolami, demonstracyjnym uczestnictwem w uroczystościach religijno-patriotycznych. Dziś ważne jest budowanie społeczeństwa obywatelskiego, uczestnictwa jak największej liczby członków społeczności lokalnej w jak największej liczbie stowarzyszeń działających na rzecz dobra publicznego.
Pozdrowienia
Zen-ek
Tak, trzeba podkreślić, że cygara palone były lege artis. Poza tym z przykrością zawiadamiam, że nie dokonaliśmy nagrania audycji. To jest ten element, który w Kulturalnym Programie Muzycznym trzeba dopracować. Gości jest coraz więcej, i często pojawiałą się prośby o mp3.
Dziękuje za miłe słowa.Wszystkich, wraz z Michałem Krysiakiem, zapraszam do słuchania kolejnych KPM-ów!!!
Odpowiadając ostatnio Andrzejowi, napisałem dosyć prowokujący przytyk na temat profesjonalizmu jego działań. Dziś już tak nie myślę, gdyż piątkowa audycja potwierdziła, że jednym z najważniejszych składników profesjonalizmu jest wysoka kultura osobista, to dzięki niej można poznać wartościowego fachowca (zwłaszcza dziennikarza). Można się różnić i spierać, ale nigdy nie należy tracić głowy i ulegać złym emocjom. Dziękuję za to zaproszenie, również w mojej ocenie spotkanie było bardzo owocne.
Tak gwoli ścisłości, zgodnie z cygarową etykietą to wyborne cygarko nie było palone na tzw. spółkę z Andrzejem (cygara były 2), także wszelkie skojarzenie z indiańskimi zwyczajami, po za pojednaniem, nie maja tu zastosowania.
Marcin
Kurcze taki byłem zmęczony, że zasnąłem wczoraj o 19:00 i obudziłem się teraz. Może jakąś "empetrójkę" :-)
pozdrawiam
To był fajny wieczór. Akurat miałem pracę w piwnicy i wziąłem ze sobą odbiornik, którego skala UKF niezbyt oddaje faktyczną "falę" słuchanej stacji. Mimo że trafiłem na dłuższą chwilę muzyki, to właśnie po jej rodzaju udało mi się rozpoznać, że to jest akurat ta audycja.
Podobały mi się szczególnie proste słowa Marcina o patriotyzmie – o tym, że dziś już niekoniecznie mierzy się on wzniosłymi słowami, symbolami, demonstracyjnym uczestnictwem w uroczystościach religijno-patriotycznych. Dziś ważne jest budowanie społeczeństwa obywatelskiego, uczestnictwa jak największej liczby członków społeczności lokalnej w jak największej liczbie stowarzyszeń działających na rzecz dobra publicznego.
Pozdrowienia
Zen-ek
Tak, trzeba podkreślić, że cygara palone były lege artis. Poza tym z przykrością zawiadamiam, że nie dokonaliśmy nagrania audycji. To jest ten element, który w Kulturalnym Programie Muzycznym trzeba dopracować. Gości jest coraz więcej, i często pojawiałą się prośby o mp3.
Dziękuje za miłe słowa.Wszystkich, wraz z Michałem Krysiakiem, zapraszam do słuchania kolejnych KPM-ów!!!
Odpowiadając ostatnio Andrzejowi, napisałem dosyć prowokujący przytyk na temat profesjonalizmu jego działań. Dziś już tak nie myślę, gdyż piątkowa audycja potwierdziła, że jednym z najważniejszych składników profesjonalizmu jest wysoka kultura osobista, to dzięki niej można poznać wartościowego fachowca (zwłaszcza dziennikarza). Można się różnić i spierać, ale nigdy nie należy tracić głowy i ulegać złym emocjom. Dziękuję za to zaproszenie, również w mojej ocenie spotkanie było bardzo owocne.
Tak gwoli ścisłości, zgodnie z cygarową etykietą to wyborne cygarko nie było palone na tzw. spółkę z Andrzejem (cygara były 2), także wszelkie skojarzenie z indiańskimi zwyczajami, po za pojednaniem, nie maja tu zastosowania.
Marcin