Są zatem i hafty krzyżykowe, i filcowa biżuteria, i papierowe motyle, i origami, i obrazy, i przedmioty zdobione techniką decoupage, i rzeźby, i modele statków. Niektóre z wystawionych dzieł są naprawdę świetne i wiele mówią o osobowości tworzącego. Bo jednak trzeba mieć w sobie pewną wrażliwość, by tworzyć. I cierpliwość, bo proces tworzenia trwa i nie da się poszczególnych jego etapów przeskoczyć.
Na pomysł wystawy wpadła Dyrektor Klubu Nauczyciela w Sochaczewie - Teresa Kłujszo, a jej kuratorem została Krystyna Bogdańska. Pomysł wydał mi się bardzo interesujący, bo wydobył na światło dzienne prace, których część na pewno zalega w domach twórców* i nie trafiłaby do szerszego grona odbiorców w żadnym innym wypadku. A tworzących jest bardzo wielu - aż dwudziestu siedmiu.
Kto zatem ciekawy, jak szkoła inspiruje belfrów po lekcjach, niech uda się na tę wystawę. Otworzył ją oficjalnie burmistrz Piotr Osiecki, a imprezę umilił śpiewem i gitarą (to była kapitalna lista przebojów dla oldboyów, do których i ja się już zaliczam) Andrzej Kopa. Ba, nawet wiceburmistrz znowu śpiewał. Bardzo ładnie zresztą.
*Wiem, co mówię, bo jedną ze współautorek wystawy jest moja Mama (tak, tak, uprawiam prywatę na blogu, ale to w końcu...mój blog), której dzieła piętrzą się po całym mieszkaniu Rodziców.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No nie! Ciacho! Daj spokój. Dobry, potrzebny tekst o ważnym wydarzeniu.. Dobre zdjęcia. Piękne prace. Proszę bez takich wstawek. Ci ludzie to pasjonaci. Utalentowani, z misją. No i najważniejsze: pasją zarażają innych, uczą jak się realizować.
A czemu miał służyć obecność Osieckiego . Czy znów chodzi o wybory , to już nie smaczne. Człowiek od przecinania i nie tylko wstęg.
Ciekawe :) Chciałem umieścić komentarz pod jednym ze zdjęć i nie daje rady :( A ta rzeźba jest naprawdę fajna. Inne rękodzieła zresztą też. :)
O ile pamiętam Kasiu to jest bodajże już, aż trzecia wystawa Twórczości Nauczycieli, pierwsza i druga wystawa miała miejsce w znanym Klubie Nauczyciela:) ... ta w innej przestrzeni miejskiej. jest dokumentacja w archiwum. Pozdrawiam.
No nie! Ciacho! Daj spokój. Dobry, potrzebny tekst o ważnym wydarzeniu.. Dobre zdjęcia. Piękne prace. Proszę bez takich wstawek. Ci ludzie to pasjonaci. Utalentowani, z misją. No i najważniejsze: pasją zarażają innych, uczą jak się realizować.
A czemu miał służyć obecność Osieckiego . Czy znów chodzi o wybory , to już nie smaczne. Człowiek od przecinania i nie tylko wstęg.
Ciekawe :) Chciałem umieścić komentarz pod jednym ze zdjęć i nie daje rady :( A ta rzeźba jest naprawdę fajna. Inne rękodzieła zresztą też. :)