W drugiej turze wyborów burmistrza Sochaczewa zmierzą się dotychczasowy gospodarz miasta Bogumił Czubacki oraz Piotr Osiecki. Obu kandydatów pytamy o pierwsze wrażenia po usłyszeniu wyniku wyborów i plany na nową kampanię.
Pierwszą turę wyborów burmistrza Sochaczewa, które odbyły się w minioną niedzielę, wygrał dotychczasowy gospodarz miasta Bogumił Czubacki, który uzyskał 4275 (31,03%) głosów wyborców. Drugi wynik i możliwość ponownej walki o urząd w drugiej turze wyborów zdobył Piotr Osiecki. Głosowało na niego 3521 mieszkańców Sochaczewa (25,56%).
Obu kandydatom zapytaliśmy o to samo: o pierwsze wrażenia, jakie mieli po usłyszeniu wyników wyborów oraz, jak będzie wyglądała ich kampania wyborcza w drugiej turze. Oto odpowiedzi.
Bogumił Czubacki:
Pierwsze wrażenia po usłyszeniu wyników wyborów? Przyjąłem je ze spokojem i z umiarkowaną satysfakcją. Wielu kandydatów i możliwy rozkład głosów w głosowaniu na burmistrza powodowały, że druga tura była do przewidzenia. Na uznanie zasługują wyniki moich konkurentów, Piotra Osieckiego, z którym zmierzę się w drugiej turze, ale również Macieja Małeckiego, który może cieszyć się zaufaniem stałej, ważnej grupy wyborców. Myślę, że to dobre miejsce, żeby pogratulować tym dwóm kandydatom, ale również wszystkim, którzy ubiegali się o to zaszczytne stanowisko. Przede wszystkim jednak chcę gorąco podziękować moim wyborcom i zwrócić się do wszystkich, którzy oddali głos na pozostałych kandydatów, o poparcie mnie w drugiej turze wyborów, za co z góry serdecznie dziękuje.
Bardzo ciekawe są wyniki głosowań do Rady Miasta i Rady Powiatu, ale na ich głębszą analizę przyjdzie jeszcze czas.
Co teraz? Dwa tygodnie wytężonej pracy. Chyba tym trudniejszej, że obowiązki burmistrza trzeba będzie łączyć z obowiązkami kandydata. Oczywiście najważniejsze są dla mnie bieżące sprawy miasta, a tych jest wiele w ostatnich dniach i nie wolno ich zostawiać własnemu biegowi.
Jaka będzie moja kampania w drugiej turze? Przede wszystkim spokojna. Myślę jednak, że to dobry moment na spotkanie z mieszkańcami dzielnic miasta i bardzo będę chciał je przeprowadzić. Chciałbym również przedstawić wyraźniej moje poglądy i program dla Sochaczewa w Internecie. Pierwsza tura wyborów pokazała, jak ważne jest dzisiaj to medium w kształtowaniu postaw wyborców, rozmowie i kontakcie z nimi. Z drugiej strony czasu pozostało niewiele i wierzę, że wyborcy potrafią obiektywnie i bez uprzedzeń ocenić mój dorobek ostatnich dwóch kadencji. Chciałbym również, żeby wszystko, co udało się zrobić w Sochaczewie, traktowali także jako własny sukces. Nie udałoby się osiągnąć tego bez ich wsparcia. Podkreślam, że program dalszego rozwoju Sochaczewa, jaki przedstawiłem mieszkańcom przed I turą wyborów, zawiera zadania, które będą zrealizowane. Oparty jest on bowiem na dokładnej analizie możliwości finansowych miasta, wspartych dofinansowaniem ze środków unijnych i innych funduszy. Na strategiczne inwestycje takie jak: budowa kanalizacji w całym mieście, naprawa dróg i chodników mam już zagwarantowane pieniądze i podpisane umowy.
Piotr Osiecki:
Pierwsze wrażenia po ogłoszeniu wyników wyborów? Oczywiście wielka radość i ulga. Bo rywalizacja między mną a Maciejem Małeckim była bardzo zacięta. Sądzę, że Maciej, tak jak i ja, ma za sobą nieprzespaną noc. Gratuluję mu wspaniałego wyniku zarówno w wyborach na burmistrza, jak i do rady miasta. Gratuluję też Bogumiłowi Czubackiemu, bo to zawsze fajne uczucie schodzić na przerwę meczu z prowadzeniem. Ale to dopiero połowa drogi. Ostateczny wynik wyścigu po najważniejszy urząd w Sochaczewie poznamy przecież za dwa tygodnie. Głęboko wierzę, że jestem w stanie go wygrać.
Co teraz? Po pierwsze chciałbym serdecznie podziękować wszystkim tym, którzy oddali głos na mnie i kandydatów Sochaczewskiego Forum Samorządowego. Chciałbym podziękować także mojemu sztabowi i całemu komitetowi. Wszyscy włożyli w tę kampanię gigantyczną pracę. Jeszcze raz dziękuję także wszystkim kontrkandydatom za walkę fair, dziękuję też sochaczewianom za to, że poszli do urn. Frekwencja w naszym mieście była bardzo wysoka.
A co dalej? Czeka nas jeszcze dwa tygodnie bardzo ciężkiej pracy. Pracy, która ma dać nam wszystkim zwycięstwo. Zwycięstwo nowej wizji Sochaczewa – miasta przyjaznego dla swych mieszkańców, dynamicznie się rozwijającego. Miasta, w którym władza umie i chce rozmawiać z mieszkańcami.
Jeśli chodzi o kampanię to uważam, że jej głównym wydarzeniem powinna stać się debata między mną a Bogumiłem Czubackim. Debata, którą powinny transmitować sochaczewskie media. Może e-sochaczew, jako najważniejsze medium tej kampanii podejmie się jej organizacji?
Tę debatę jesteśmy winni wyborcom. Wszyscy sochaczewianie powinni dowiedzieć się czym różnimy się z Bogumiłem Czubackim. Jakie są nasze wizje Sochaczewa. Dlatego już dziś wzywam do debaty. Do szczerej i otwartej rozmowy, która pomoże podjąć sochaczewianom decyzję.
Obaj kandydaci stawali w szranki o fotel burmistrza w poprzednich wyborach samorządowych. Przypomnijmy, jak było. W 2006 roku startowało czterech kandydatów na burmistrza. W pierwszej turze Bogumił Czubacki, zgłoszony przez Komitet Wyborczy Wyborców Bogumiła Czubackiego - Pełna Odpowiedzialność, zdobył 6373 głosy (48,32%) mieszkańców. Piotr Osiecki, zgłoszony przez Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość, pozyskał wówczas 2245 głosów (17,02%), niewiele mniej od kolejnego z rywali, Tomasza Połcia z Komitetu Wyborczego Wyborców Przymierze, który wynikiem 2803 głosy (21,25%) zapewnił sobie miejsce w drugiej turze. Najsłabiej, podobnie jak w tegorocznych wyborach, wypadł Paweł Masłowski z Koalicyjnego Komitetu Wyborczego SLD+SDPL+PD+UP Lewica i Demokraci, ale popierających go mieszkańców było znacznie więcej – 1769 (13,41%).
W drugiej turze Bogumił Czubacki pokonał Tomasza Połcia stosunkiem głosów 5811 do 2622.
Przypominamy, że druga tura wyborów burmistrza Sochaczewa odbędzie się 5 grudnia. Zachęcamy mieszkańców do głosowania.
figa
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
kunia-> a co do drugiej części wypowiedzi. I słusznie - masz prawo oddawać głoś na kogo chcesz. Nie wiem jak udało Ci się porównać i ocenić "gadatliwość" obu kandydatów no ale zawierzam Twojej kobiecej ocenie:) Co do inwestycji, których albo "nie ma wcale", albo "burmistrz bierze się tuż przed wyborami". Budowa tej cholernej kanalizacji, trwa, trwa i trwa, i końca nie widać (ale inwestycję tak). Pl. Kościuszki zrobiono w zeszłym roku, podobnie jak i lodowisko (w tym roku przykryto). Przez całą wiosnę kląłem na czym świat stoi, stojąc w korku na Warszawskiej, a rok temu na Traugutta. Każdego dnia coś się dzieje. Nie wiem, może mieszkasz gdzieś na obrzeżach miasta, może wyjeżdżasz i wracasz z pracy jak jest ciemno i nie widzicie tego. ALE W TYM MIEŚCIE NAPRAWDĘ SIĘ DZIEJE. Po prostu otwórz oczy:)
Kunia, wydajesz chyba najpilniej strzeżone tajemnice sztabu Osieckiego. Co to miały być za osoby? Te same, co wymyśliły debatę? No uśmiałem się nieźle.
kunia-> ależ masz od razu złe podejście! Po prostu się pytam, BO ŻADNA INFORMACJA O TYM IŻ JAKIEŚ SPOTKANIE BYŁO ZAARANŻOWANE nie pojawiło się w "ogólnie dostępnych" mediach. (czyżbym coś przeoczył?). Po za tym, Twoje wpisy pokazują, że było coś dopięte na ostatni guzik, a w ostatniej chwili burmistrz się wycofał. JAK COŚ WIESZ - NAPISZ!
oczywiście, od razu musieli mi to powiedzieć w sztabie Osieckiego... Szkoda słów. Wiem to od osób, które miały brać udział w tej debacie, tzn. zadawać pytania. Ale ty Zirgu oczywiście jak zwykle wiesz swoje zawsze lepiej od wszystkich. Nie wiem jak ty, ale ja nie chcę burmistrza, który nie chce rozmawiać z ludźmi, a za wszelkie inwestycje w mieście bierze się dopiero przed wyborami.
kunia-> a skąd masz takie informacje, że dzisiaj? Skąd wiesz, że Czubacki "olał" swoich wyborców? W sztabie Piotra Osieckiego Ci to powiedziano? Pozdrawiam.
Dzisiaj miała odbyć się debata, ale jej nie będzie. Szanowny Czubacki pokazał gdzie ma swoich wyborców i nie zgodził się na debatę. Czego się boi?
Dzisiaj miała odbyć się debata, jednak jej nie będzie. Zgadnijcie dlaczego? Ponieważ szanowny Czubacki pokazał gdzie ma swoich wyborców i nie zgodził się na debatę. Czego się boi?
STRAKER targowisko nie ma sie wcale tak swietnie jak piszesz, ludzi z zewnatrz to nie przeraza ze budynki na rynku sa w fatalnym stanie, wszystko leci, brak ogrzewania a w srodku tylko male nie wiele dajace piecyki gazowe, myslisz ze jak to jest przy 15-stopniowym mrozie? trzesie sie portami i nic wiecej bo wieje a urzedasy wraz z pozal sie burmistrzem na czele grzeja sie przy otworzonych oknach. Spedz 9godzin dziennie w tym zimnie a tez zmienisz zdanie, gdyby nasz burmistrz byl tak dobry zamiast planow na parking na targowisku i durnych ekspertyz za kilkanascie tys. zl to dalby nam zgode na remont i nie musialby nawet grosza w to wlozyc! Wystarczy glupi papierek ze zgoda na remont. Moze dla Ciebie targowisko wyglada dobrze ale fakty sa niestety inne.
Mylisz się ja jestem zwolennikiem właśnie tego - twoim zdaniem "egzotycznego" ugrupowania. Nie przysłużyłeś się Panu Czubackiemu.
mieszkanka-> widzę, że staliście się niezwykle obrażalscy, Wasz rzecznik wali z ciężkiego działa do burmistrza na forum, wytykając mu różne wady intelektualne i edukacyjne, a Ty obrażasz się o stwierdzenie "egzotyczny kandydat", która tyczy się zupełnie innej osoby. Powoli gdy argumentów brak, przenosi się walkę polityczną na urazy, prztyczki w nos, obrażanie i inne... A co do Twojego głosu, słuchając argumentacji odnoszę wrażenie, że od początku głosowałaś na Piotra Osieckiego tylko się droczysz.. :) Pozdrawiam.
Zigru, niepotrzebnie obrażasz ludzi pisząc o nich "egzotycznych" (2006) kontrkandydatów". Akurat twój faworyt (któremu tymi epitetami szkodzisz) wydaje się bardziej egzotyczny. Choćby z powodu wykształcenia i faktu, że w wieku 63 lat ma zaledwie udokumentowane 8 lat stażu pracy. Czy to nei egzotyka, że naszym miastem rządzi taki osobnik?
Miałam głosować na Czuabckiego, ale ty przekonałeś mnie, że nie warto. Brak wam klasy, szacunku do innych.
Zapewne domyślasz się, że tracicie nie tylko mój jeden głos.
Wodnik raz jeszcze -> W jaki sposób MASZ ZAMIAR ODWOŁAĆ BURMISTRZA w ciągu 4 lat? Referendum? Czy może dopiero za 4 lata przy urnach wyborczych? Nic absolutnie nie musimy sprawdzać, nie mam zamiaru "kupować kota w worku" i przez 4 lata powtarzać sobie dzień pod dniu, że wybrałem nie tego kandydata. To jaki jest Pan Czubacki wiemy, wiemy też jak zarządza miastem (8 lat). To jakim wicestarostą jest Piotr Osiecki też wiemy i wiemy też jak zarządzał powiatem (4 lata). MAMY WYBÓR I MUSIMY GO JESZCZE WIELOKROTNIE PRZEANALIZOWAĆ. Pusta, bezmyślna agitacja w stylu "oddaj głos na Piotra Osieckiego, bo..." jest najgorszą formą przekonywania do swoich racji. Stać Was na więcej.
Wodnik-> Poruszam ważną kwestię dot. wyborów: "odpowiedzialności za oddany głos", pokazuję, że wybór burmistrza to dla wielu bezmyślny proces przejścia od pustych haseł wyborczych do wrzucenia wartej parę groszy kartki do urny. Bez refleksji nad kandydatem. Dla większości młodych ludzi (głównie elektorat Piotra Osieckiego) wybór burmistrza nie przekłada się bezpośrednio na ich życie (pośrednio tak). Przez 4 lata są obojętni politycznie, by dopiero przed wyborami dać wyraz swojego niezadowolenia, nie dostrzegając tego co się w tym okresie działo. Przykład lokowania własnych funduszy pokazuje, jaką wagę przykładamy do decyzji w których oprócz emocji pojawia się reale ryzyko "straty". Dlatego mam prośbę, ZABIERZ GŁOS W DYSKUSJI, ODNIEŚ SIĘ DO TYCH KWESTII, A NIE DAWAJ OGÓLNYCH RAD o trzymaniu poziomu i nieobrażaniu ludzi!
Oj Zigru ,myślę ,że z tymi groszami to sugestia nie na miejscu . Trzymaj poziom i staraj się nie obrażać.
Czy zastanawialiście się dlaczego "tak niepopularny" burmistrz wygrywa I turę? Dlaczego tak słabo wykształcony człowiek rządzi tym miastem 8 lat? Być może większość mieszkańców nie znajduje alternatywy w postaci "historycznych" (wybory 2002) czy "egzotycznych" (2006) kontrkandydatów (czy tegoroczny kontrkandydat jest znacznie lepszy)?. A może ludzie po prostu chcą ewolucji w rozwoju tego miasta a nie rewolucji. Zamiast wybierać "kandydatów z brzytwą", chcą pewności, że nikt nie zrobi "rozpierduchy" w tym mieście. Czy swoje oszczędności trzymacie w postaci agresywnych funduszy inwestycyjnych (wysoko oprocentowanych) czy na bezpiecznych lokatach bankowych. Obawiam się, że większość na tych drugich. Gdy chodzi o WASZE PIENIĄDZE jesteście nad wyraz ostrożni. A gdy chodzi o wybory... cóż, wasz głos to tylko karta papieru warta parę groszy....
OK, rozumiem Wasze zaangażowanie w kampanię, chcecie zmian, chcecie czegoś nowego. Trzy kadencje dla jednego burmistrza to wg Was dużo za dużo. Ale dajcie mi gwarancje, że po zmianie nie będziemy mieć skoku nowej ekipy na stołki i posady. Że po za pustą retoryką za tymi ludźmi stoją fachowcy, ludzie z pomysłami i inicjatywą. Póki co są to slogany, powtarzane na okrągło słów o wyższości jednego nad drugim. Patrząc na to jak robiona jest kampania Piotra Osieckiego (a w zasadzie jego sztabowców), to rządy te widzę jako politykę "wielkiej tuby". Krzyczenie do mikrofonu "mamy super burmistrza", zakrzykiwanie oponentów i wynoszenie każdego wydarzenia do rangi sukcesu. PANOWIE, NIE OFERUJECIE NIC POZA SŁOWEM "CHANGE". Zmiana, ale na lepsze czy gorsze?????
Kmiecinska , to tak bardziej z podwórka USA , ale jakże bliskie Nam nazwisko . Oczywiście , gdyby się okazało , że następny burmistrz też nie może to go odwołamy . Ale czy tak jest , , to musimy sprawdzić, jeżeli nie wybierzemy Pana Osieckiego , to nigdy nie odpowiemy sobie na to pytanie . Bo czy Pan Czubacki może to my juz wiemy , widzieliśmy to przez osiem lat sprawowania władzy .Powiem krótko My nie mamy wyboru , musimy to sprawdzić, a sprawdzimy to tylko wtedy , gdy burmistrzem zostanie Pan Osiecki.
Do wsystkich wątpiących. Gdyby, jak napisał ktoś wyżej, nic nie zależało od osobowości burmistrza, bo wszystko byłoby dane z góry, to po co nam w ogóle burmistrz. A że tak nie jest to przekonujemy się odwiedzając inne miasta. Nie trzeba jeździć daleko: Łowicz, Grodzisk i sławny na całą Polskę Mszczonów. Trochę dalej: Ełk, Augustów, Szczecinek. My niestety zostaliśmy bardzo w tyle. Uważam, że stać nas na odwagę, by zmienić skostniały i niewydolny układ. Przecież za 4 lata znów są wybory, gdyby Osiecki się nie sprawdził to go odwołamy. Wielkim błędem będzie jeśli pozwolimy p. Czubackiemu by dalej nam udowadniał, że nie jest tym gospodarzem na jakiego zasługujemy.
Edi, figurant rządził miastem przez dwie kadencje. Zrobił co potrafił i zawsze obstawiał się zastępcami, którzy podejmowali ostateczne decyzje a on się tylko podpisywał. Teraz jesteśmy zdani na wybór, czy nasze oczekiwania wobec innego kandydata są do spełnienia. Potrfił podpisać się pod dokumentem przeciwko sobie( protest śmieciowy) tak rządzić to i ja potrafię, a tu chodzi o pozyskanie większych funduszy na rozwój naszego miasta. Prawdziwy rozwój, a nie tylko placyk z fontanną...itp. Pozdrawiam Karol
Ja głosuję na prawdziwego kandydata, a nie na figuranta.
Czy ktoś wierzy w CUDA po 5 grudnia? Czy uważacie, że nowy burmistrz nagle znajdzie środki na wszystkie wyborcze obietnice? Czy jego budżet na inwestycje ulegnie podwojeniu (czy potrojeniu)? Nie, nic takiego się nie stanie. Te same środki i jedyna nadzieja w tym, że ktoś będzie nimi mądrze zarządzał. Nie tylko bezpośrednio, ale również po przez dedykowanych na odpowiedzialne stanowiska ludzi. DLATEGO MOŻE KANDYDACI UJAWNIĄ SWOJE PLANY KADROWE, POWIEDZĄ NAM NA KOGO "TAK NAPRAWDĘ GŁOSUJEMY" ODDAJĄC GŁOS.
Wodniku, absolutnie się nie mylisz, ale dyżur to za mało powiedziane. Jestem tu na służbie. Dostałem rozkazy i zamierzam je wypełnić. Powiem Ci, że nawet bardziej cenię skierowanych na ten odcinek "sztabowców", dla których jest to po prostu robota do zrobienia, niż tych, których do plecenia andronów zmusza jakiś wewnętrzny impuls.
Straker strasznie tu Ciebie dużo. Odnoszę wrażenie , przepraszam jeśli się mylę , że Ty masz jakiś tutaj dyżur i śledzisz każdą wypowiedź niewygodną dla obecnej ekipy , aby ją odpowiednio ocenić . A przecież sam skrytykowałeś w jednej ze swoich wypowiedzi piszących ,- domagających się debaty ,jakoby dostali cyt. "prikaz" od Pana Osieckiego.Myślę , że z tym " prikazem" jest trochę inaczej i adresat też inny.
Edi, jak nie chcesz być na spotkaniu, to po co się interesujesz? Pamiętnik piszesz?
Jasne, Kolego Szczawiu. Podobnie jak nie ma różnicy między Politechniką Radomską a Oxfordem. I to szkoła wyższa i tamto. Myślę, że nie zawsze lepiej, bo u niektórych te "magisteria" powodują jedynie drastyczny wzrost samooceny, co nie idzie w parze z wiedzą i rozwojem intelektu.
Sprawa Politechniki Radomskiej i matury Czubackiego wykazuje jedynie hipokryzję krytyków urzędującego burmistrza. Łatwo im się go ocenia pod kątem wykształcenia, ale wpadają w oburzenie, jak ktoś nie uważa, jakoby Politechnika Radomska mieściła się najwyżej w rankingach uczelni technicznych w naszym kraju. Osobiście, jakbym wierzył w zdolność Osieckiego do rządzenia czymkolwiek, to dla mnie mógłby skończyć nawet 3 klasy szkoły podstawowej.
A Ty Sylorc nie wiem, o co teraz walczysz na tym targowisku, bo - jak mi się zdaje - targowisko ma się znakomicie, ale może walczysz o utarg. W takim razie powodzenia, wszak w biznesie o to chodzi!
STRAKER targowisko bylo wyremontowane nie dzieki Czubackiemu tylko dzieki ludziom tam pracujacym a wiem bo sama tam pracuje i walcze o to a niedoinformowany to ty jestes
Starker, warszawska czy radomska nie ma znaczenia zawsze to polibuda o wiele lepiej niż technikum bez matury.
Jednak Straker jest słabym wróżbitą wcale nie chcę być na tym spotkaniu, ale pragnę zwrócić uwagę, że Cubacki tylko obiecuje. A co do matury, to jeżeli jest taki prężny i dzięki niemu Sochaczew się rozwija, to dlaczego sam się nie rozwija. Przez 8 lat mógłby zdać maturę kilka razy i zdążyłby skończyć studia. Dlaczego tego nie zrobił? Czyżby tak był zapracowany fizycznie?
Jeżeli ktoś po wyborach 5 grudnia spodziewa się "niesamowitego przyśpieszenia" w Sochaczewie, to może się srodze zawieść. Spełniając wyborcze obietnice jeden czy drugi kandydat przeniesie środki na inwestycje z jednego projektu na drugi i tyle. Budżet nie jest z gumy. Zapewne będzie czystka na kluczowych stanowiskach w mieście, w miejsce "starych kolesi" pojawią się prężni, pełni zapału "młodzi kolesie". Korki jak będą tak będą, parking przy stacji PKP nie powstanie (brak miejsca), a dojazd do Warszawy jak zajmuje 1h wciąż będzie tyle zajmował. Jedynie to co mogę zasugerować to skupienie się naprawdę na "istotnych" inwestycjach (priorytety), dobór/wymiana pracowników z klucza fachowości, "dogadanie" się z Radą Miasta w sprawie uchwał i tyle (albo aż tyle).
Z tego co wiem, to dzięki Czubackiemu wyremontowano targowisko, na którym kupcy sobie handlują i bardzo dobrze, bo większość mieszkańców miasta lubi wyskoczyć na rynek. Więc można tylko Czubackiemu za to podziękować, bo podczas zakupów nie grzęźnie się w błocie. Pani chyba niedoinformowana w temacie.
Odnośnie tego, co mówi kolega Szczawiu. Jeśli czepiamy się matury bądź jej braku, to dlaczego nie czepiać się szkoły. Są szkoły lepsze i gorsze i taka jest smutna prawda. Sztab Piotra Osieckiego robi z niego wybitnego fachowca, więc chyba warto sprawdzić, czy ten wybitny fachowiec kończył SGH, Politechnikę Warszawską czy Radomską. To te wszelkie rankingi szkół do śmietnika by trzeba wyrzucić chyba...
A że tak zakładamy, że ktoś ze sztabu. Po pierwsze, to jest śmiertelnie zabawne, po drugie, bardzo prawdopodobne, a po trzecie, jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.
Powiedzmy sobie szczerze nasz obecny burmistrz Boguś nic nie zrobil dla naszego miasta przez te 8lat jego kadencji. Jezeli nadal jestescie za nim sprobuje wam oswiecic tudziez wyprostowac prosta droge do postawienia krzyzyka przy panu Osieckim w nadchodzacych wyborach. Kazdy z Was idac na zakupy napewno idzie na nasze sochaczewskie targowisko przy ulicy pokoju. Wyobrazacie sobie zycie bez niego? Wielu ludzi ktorzy tam pracuja to jest ok. 300stanowisk, oni nie wyobrazaja sobie tego. A wlasnie to nasz obecny burmistrz chcial doprowadzic do kleski naszego targowiska chcac wszystkich wypedzic stad i zrobic kilkukondygnacyjny parking. Potrzebne to jest? Jak nie ma rynku to po co parking? Ludzie zastanowcie sie! Postarajmy sie zmienic nasz sochaczew, otworzyc szeroko okna i przewietrzyc go wprowadzajac zmiany ktore zaowocuja w przemyslane inwestycje w remont budynkow nie tylko na targowisku ale i remonty drog, kanalizacji, wybudowanie szkoly dla Zespolu Szkol im. Jaroslawa Iwaszkiewicza gdyz sa tam 4budynki i bedac absolwentka tejze szkoly wiem jakie to jest utrudnienie w przemieszczaniu sie z budynku do budynku nie tylko dla nauczycieli ale i dla uczniow. Badzcie ludzmi madrymi i pozwolcie naszemu miastu odetchnac bo nasz obecny burmistrz niby spokojny ale za naszymi plecami trzesie spodniami bo wie jezeli przegra musi oddac swoje dlugi! I jeszcze jedno na koniec na przekonanie Was, ludzie polityki sochaczewskiej bedacy za panem Czubackim strasza zwykle wozne w szkolach ze jesli zaglosuja na p. Osieckiego zostana zwolnione ze szkol. I tu moje pytanie: Co ma piernik do wiatraka!!!??? Z powazaniem
Glosujaca 5grudnia na pana Piotra Osieckiego przeciwna niszczeniu miasta przez pana Czubackiego.
Slyszała, że pan Czubacki planuje spotkania z wyborcami. Czy to prawda?
Dlaczego Wy od razu zakładacie, że ktoś jest ze sztabu p. Osieckiego? W mordę jakbym na sochaczeiwaninie był. Tam kiedy tylko powiedziałem coś dobrze a nawet nie tyle dobrze co nie powiedziałem źle o p. Czubackim od razu byłem z jego rodziny albo moja rodzina w Urzędzie Miasta pracuje albo sam pracuje w UM. To samo Wy tutaj. Po jakiego grzyba? Brak Wam argumentów czy jak? Wy bronicie jednego inni bronią drugiego. Licytacja o wykształcenie jakaś? Czepianie sie gdzie p. Osiecki skończył polibudę. No żenua. Nawet żeby skończył w przysłowiowym Pcimiu Dolnym to skończył Polibudę. Jakby nie patrzyl to bardziej wykształcony od p. Czubackiego, który ma technikum bez matury (jak jest inaczej to niech mnie ktoś poprawi). Jesli p. Czubacki wstydzi się tego ze nie ma matury to nic trudnego ja zrobic przecież. Na razie fakt jest faktem a niekórzy konkretnie to wykorzystują. No bo nie oszukujmy sie jednak kicha. Po co te przepychanki? Będzie debata będzie git. Bronicie się przed tym jak przed ukropem. Nie rozumiem tego dlaczego?
Edi, aż tak dokładny nie jestem, żeby wskazać czas, ale widzę w magicznej kuli, jak z polecenia SZTABU pędzisz na to spotkanie, żeby zadać burmistrzowi jakieś ważne pytanie, ustalone w porozumieniu z Waszymi spin doktorami.
Szczerze mówiąc nie wiem, ale jest to ulubiony motyw jego przeciwników, którzy wobec oczywistych sukcesów Czubackiego nie mają się do czego przyczepić. Ja mam maturę, ale też bym się wkurzał, jakby mnie ktoś o to pytał piętnaście razy dziennie.
Straker Ktoś z sali na pewno zupełnie przypadkowo może jeszcze zapytać o maturę Czubackiego, żeby zbić go z tropu.
Przepraszam, że dopytam, nasz Burmistrz nie ma matury?
Karol
Mam pytanie do Strakera. Skore potrafisz przewidywać przyszłość odpowiedz, gdzie i kiedy będzie najbliższe spotakanie Pana Czubackiego z mieszkańcami?
Jeżeli ktoś się jeszcze nie zorientował, to pozwolę sobie w dwóch słowach nakreślić strategię sztabu Osieckiego, jak ona moim zdaniem wygląda. Działacze dostali "prikaz" ględzenia o debacie w necie, bo zakładają, że Czubacki się na debatę nie zgodzi (tym będą się zajmować do końca tygodnia). Jeśli Czubacki się nie zgodzi, to następny tydzień poświęcą na krytykę takiej postawy. Jeśli się zgodzi, to są święcie przekonani (moim zdaniem całkowicie błędnie), że Osiecki jako wybitny strateg, mówca, polityk, menedżer i samorządowiec w jednym połknie Czubackiego na śniadanko. Tak czy śmak wyjdzie na korzyść Osieckiego (przynajmniej w założeniu ma wyjść). Nie wiem, czy tych dwóch tygodni nie warto by poświęcić na jakieś bardziej twórcze zajęcia, bo na razie para idzie w gwizdek.
Przebieg debaty łatwo sobie wyobrazić. Osiecki będzie uderzał, bo przecież za nic w mieście nie odpowiadał. (No, może kiedyś za MOSiR). Będzie mówił o zielonym świetle dla Sochaczewa i o "Sochaczewie na Tak" (pisownia oryginalna). Ponieważ obydwa hasła są ze słuszne, to Czubacki mówiąc o piekielnie trudnym pozyskiwaniu środków unijnych i realizacji WPI musi wypaść gorzej. Ktoś z sali na pewno zupełnie przypadkowo może jeszcze zapytać o maturę Czubackiego, żeby zbić go z tropu. Więc Czubacki chyba powinien odpuścić i pozwolić, aby działacze Osieckiego męczyli kota do dnia wyborów.
Osobiście nie wyobrażam sobie , aby dotychczasowy burmistrz robił uniki aby debaty nie było . Debata tak ja Pan wspomniał należy się przede wszystkim Nam .Myślę , że to nie będzie podstawowy czynnik oceny kandydatów , ale jeden, bardzo ważny składnik tej oceny , która pomoże nam w wyborze , człowieka , który gotów będzie do walki z trudnościami jakie czeka to miasto.
W toku tej kampanii ujawniają się talenty nie tylko polityczne. Jednak do rzeczy. Za ponad tydzień dokonamy poważnego wyboru, który określi w dużej mierze jak Sochaczew będzie zarządzany przez najbliższe cztery lata. Miejmy tego pełną świadomość i poczujmy się za to odpowiedzialni! Naprawdę mamy na to wpływ! Niech Ci z Was, którzy chcieliby debaty dwóch kandydatów na urząd burmistrza, wypowiedzą się na ten temat. Jesteśmy to winni przede wszystkim tym, którzy pójdą na drugą turę, a mają jeszcze prawo mieć wątpliwości, komu powierzyć los Naszego Miasta.
Kto odpowie na pytanie, kiedy będą odbywały się spotkania z kandydatem Czubackim? Chyba, że miał na myśli chodzenie po sklepach i obmawianie kontrkandydata.
Nie znam twórczości Jansocha, ale rozumiem, że mam to traktować jako komplement. W takim razie dziękuję.
W związku z kurczowym trzymaniem się debaty, jako najlepszego narzędzia prezentacji kandydatów na burmistrza przez sztab Piotra Osieckiego, postanowiłem i ja dołączyć się do tego ze wszech miar słusznego wniosku. Dlatego pozwoliłem sobie na ten, nie najwyższych lotów wiersz wyborczy, który sztab Osieckiego może wykorzystać. Wiersz nosi tytuł Czubackiemu spierzmy gacie. Czubackiemu spierzmy gacie, I załatwy go w debacie. Jako człowiek niekształcony, Zejdzie z ringu pognębiony. Ja zaś po politechnice, Mistrzem jestem w debatyce. (Chociaż nie w budowie mostów, Te się walą, nooo, po prostu…)
Już o tym pisałem, że w sferze polityki samorządowej jednak coś w ludziach zmienia się na lepsze. Świadczy o tym choćby zadawalająca frekwencja w tych wyborach. Należy wierzyć, że za cztery lata będzie pod tym względem jeszcze lepiej. Póki co nic nie słychać o debacie, która dałaby możliwość kandydatom skonfrontowania się i zaprezentowania mieszkańcom swoich pomysłów na rządzenie miastem. Poza tym mogłaby ona silniej zmotywować ludzi do pójścia na drugą turę wyznaczając przy tym bardzo dobry standard na następne lata. Pamiętajmy, że podczas debaty mogłyby także paść jakieś publiczne deklaracje zobowiązania ze strony kandydatów wobec mieszkańców, których realizację moglibyśmy potem obserwować. Sądzę, że to co jest jeszcze przed nami w tej sferze, to lepsza kontrola społeczna władzy samorządowej. Jest to jednak temat na oddzielną dyskusję. Skoro zatem urzędujący burmistrz jest rzeczywiście człowiekiem sukcesu, to chyba nie powinien zbytnio obawiać się wspomnianej debaty. Może podczas tych spotkań z mieszkańcami, jakie zapowiedział, wsłucha się w głos ludu i będzie skłonny zmienić zdanie? Kiedy rozmawiam z ludźmi, to zdecydowana większość nie tylko widzi potrzebę takiej debaty, lecz otwarcie deklaruje chęć wzięcia w niej udziału.
Czy któryś z rzeczników obecnych kandydatów jest w stanie się do tego ustosunkować? Czy są jakieś "przeciwwskazania" aby taki dokument powstał?
Zdarza się raz na 4 lata, ze to władza (obecna lub przyszła) walczy o nasze głosy. Chce z nami rozmawiać, jest otwarta na nasze słowa i mówi nam to co chcemy usłyszeć. Jest szansa, aby właśnie teraz, między I a II turą wyborów wymóc na przyszłym burmistrzu (nie ważne kto nim zostanie) KONKRETNEJ AGENDY, która usprawni funkcjonowanie naszego miasta. TRZEBA ZMUSIĆ przyszłego gospodarza, aby podpisał się pod całą serią zadań, która jest niezbędna dla naszego miasta. W trakcie debaty/spotkania obie strony mogą USTALIĆ CO TRZEBA ZROBIĆ I JAKIMI ŚRODKAMI można to osiągnąć. Tak spisany DOKUMENT obaj kandydaci powinni podpisać i w cokwartalnych spotkaniach z Radą Miasta z niego się rozliczać.
Od jakiegoś czasu sochaczewianie wiedzą, że ekipa Osieckiego jest znakomita we wszystkim. Dziś udowadniacie swoje kompetencje matematyczne. Oto Piotra Osieckiego popiera już 110% sochaczewian, czyli jakieś 42 tysiące mieszkańców, w tym osoby nienarodzone. W świetle tych obliczeń, także ja postanowiłem oddać głos na Piotra Osieckiego. Sochaczew na Tak! Niech żyje! Niech żyje! Niech żyje!
Szczawiu. Umnie słowo "świentsze piniendzy". Jak mówię, to nie ma lipy.
do Halinki.Twoje wyliczenia są słuszne, ale nie uwzględniłaś frekwencji. W 2006 roku frekwencja, o ile pamiętam w I turze była na poziomie 43%, dziś prawie 49%. Różnica 6%. To przy Twoim wyliczeniu spadku o 30% zmienia faktyczny spadek zaufania do obecnego burmistrza. Wynik jest jeszcze gorszy.
dreptak, niezależnie z jakiego ugrupowania będę kandydował? ;P
Szczawiu coraz bardziej Cię lubię, masz mój głos w następnych wyborach. Chyba dzięki Tobie nadal żyję, jeszcze mnie nie rozjechali. Ale debaty domagam się nadal.
Najpierw to on musi wygrać a ja jeszcze nie powiedziałem, że rękę do tego przyłożę. Jak na razie jeszcze nie wiem gdzie postawie krzyżyk 5 grudnia, ale argumenty w tej dyskusji przeciw mnie nie przekonują bym postawił tam gdzie imię jego Bogumił.
Szczawiu, to wkładaj kapotę i pędź na wybory. Zaręczam Ci, że o ile Osiecki mieści się jeszcze w jakiś standardach, zwracam uwagę na słowo "jakiś", to jego zaplecze może Cię jeszcze zadziwić. Szkoda tylko, że nie tylko Ty będziesz musiał tego doświadczać, ale również miasto i jego mieszkańcy (w tym niestety również ja, który to doskonale wiem).
No tak biedny p. Czubacki, PO go olało (odpowiedzmy sobie dlaczego?) i musiał założyć sobie swój komitet a ten farbowany p. Osiecki założył sobie apolityczne Forum Samorządowe:) Toż to skandal. No weź mnie nie rozśmieszaj takim tłumaczeniem. A może p. Osiecki nie mógł kandydować z PiSu bo primo należy do Prawicy Rzeczypospolitej (a feeee tak w ogóle) a secundo PIS miał swojego kandydata w osobie Maćka Małeckiego? Zgadzam się, że niektóre postacie na listach Forum to żenada pierwsza klasa. Niektórzy chyba tacy co mozna by ich podejrzewać o to, że nawet nie wiedzieli, że startowali :))))) Nie podobało mi się tez to, że na pierwszych 3 miejscach nie było chyba nikogo kto by miał poniżej 45 lat. Dopiero od 4 pozycji byli ludzie młodzi, niektórych znam i wiem, że coś sobą reprezentują. Nie mam tu na myśli tylko Szymona żeby było jasne. Co do gazetki to oczywiście przeczytałem ją od deski do deski. Dokładnie w pociągu w piątek przed wyborami. Bardzo mnie też ciekawił ten artykuł, o którym mówisz i wcześniej wywołał taki bulwers. Powiedz mi Straker gdzie tam jest jakas bzdura napisana? Przytocz proszę konkretne zdania, bo ja czytałem, czytałem i czekałem na jakiś babol, który mnie wkurzy. Nic. Ze wszystkim co napisał ten koleś się jak najbardziej zgadzam. Co my mamy takiego swietnego w tym Socho? Basen? Hala sportowa? Ścieżka rowerowa? O nie przepraszam. Mamy wspaniały Kościół Św. Wawrzyńca i pomnik wielkich Polaków na głównym pl. miasta. Żenada jednym słowem. Ja nie mówię o napaści na p. Osieckiego tylko o Waszym języku w tej dyskusji.
Marnie widzę szanse na wygraną Czubackiego. Jeśli poprzedni Burmistrz nie potrafił utrzymać swojego poparcia z pierwszej tury wyborów z 2006 to śmiało mogę stwierdzić, że zaufanie do jego osoby bardzo spadło. Pofatygowałam się i policzyłam (wg danych z e-sochaczew) to ponad 30% spadek! Wniosek prosty zwolenników nie przybyło, a Ci którzy obdarzyli go zaufaniem 4 lata temu się zawiedli skoro nie oddali na niego głosu. Więc jeśli nawet zdarzy się cud, że obecny Burmistrz nadal będzie sprawował ten urząd powinien z pokorą spojrzeć na ten wynik i wyciągać wnioski. Burmistrz (bez względu kto nim zostanie) powinien się włączyć w dialog społeczny poprzez media elektroniczne, a nie wykorzystywać ich tylko na cele kampanii wyborczej. Rzecznik miasta od czasu do czasu coś napisze, ale w moim odczuciu to zdecydowanie za mało. Mocną stroną Sochaczewa jest to że ma tak dobrą stonę internetową, poczytną, gromadzącą dużą społeczność internetową, według mnie warto prowadzić przez nią dialog społeczny przez całą kadencję.
A Tobie, Kolego Szczawiu, odradzałbym taką hipokryzję, że to jest jakaś napaść na kandydata. Poczytaj Sobie gazetki "Forum". Zobacz jak tam nas - sochaczewian i nasze miasto odmalowano. Zrobiono to rękoma przybyszów i ludzi z zewnątrz. "My mamy czyste rączki, a Piotr Osiecki prowadzi pozytywną kampanię i jest cool". To jest dopiero hipokryzja. Jak ktoś kandyduje, to musi się liczyć, że wyborcy go skrytykują. Po co mi jakieś debaty. Wystarczy mi popatrzeć na kompletną stagnację w powiecie, z którą naturalnie Piotr Osiecki nie ma nic wspólnego. Sochaczew ma być na tak, a powiat mógł sobie być na nie...
Osobiście jestem przekonany, że gdyby koniunktura była korzystna, Piotr Osiecki wystartowałby z Partii Kobiet, "zielonych" albo "Krytyki Politycznej", o ile ta ostatnia powołałaby do życia jakąś partyjkę. Czubacki musiał zrobić komitet, bo PO wystawiła innego kandydata, w przypadku Osieckiego zmiany zdają się być wynikiem kalkulacji (oczywiście może to być niczym nie poparte złudzenie). Ale ludzie to widzą i rozumieją lepiej, niż Wam się zdaje. Od sasa do lasa - oto Sochaczewskie Forum Samorządowe - rzekomo apolityczny twór będący kwintesencją polityki w najgorszym wydaniu. Polityki pod znakiem konformizmu i koniunkturalizmu, Ideą wiodącą nie jest tu żadne porozumienie ponad podziałami, tylko chęć ukrycia własnej nieudolności samorządowych kombatantów, którzy niczym specjalnym nie potrafili się wykazać pod innymi szyldami, na czele z liderem.
Szczawiu, dzięki, mam u Ciebie dług do końca mych dni. Uratowałeś mi życie.
No i mamy teraz MY, WY, NAS, WAS itd. Jeżu kolczasty dajcie sobie już spokój. Jedni chcą zmiany, bo mają dość marazmu w tym mieście, inni mają dość "showmeństwa" p. Osieckiego i mu nie wierzą, inni się boją zmiany. To jest normalne przy każdych wyborach tylko po co niemalże mięsem się obrzucać? Niektóre wypowiedzi są poniżej pewnego poziomu. Zgadzam się z dreptakiem jak najbardziej. Zdyskredytować to metoda niektórych nie tyle zwolenników p. Czubackiego co przeciwników p. Osieckiego. Aż się boję pomyśleć co będzie jeśli nie będzie trzeciej kadencji. Jakoś ze strony "sztabowców" jak to pięknie nazwano p. Osieckiego nie widzę takiej wściekłości w rozmowie (pisałem o tym też na długo przed wyborami) Straker i Zirgu czepiacie się zmiany przynależności partyjnej w tych i poprzednich wyborach. Przypomnę, iż p. Czubacki w poprzednich wyborach startował jako członek PO teraz z KWW B. Czubackiego "Nasze Miasto". Czy to już nie jest zmiana barw klubowych?
Sztabowcy Osieckiego, robią mu niedźwiedzią przysługę, bo facet jakby sam pomyślał, to wypadłby lepiej, a tak zrobiono z niego kogoś, kim nie jest i chyba zaczął się już pocić w tej skórze. A tej domorosłej pijarowskiej popeliny ludzie mają już dosyć. Jesteście tacy przekonani, że skrajnie nieautentyczny Osiecki połknie tego Czubackiego, który ma swoje wady, ale jest rzeczowym, normalnym gościem? Może pomyślcie, co jeszcze warto zrobić przez te dwa tygodnie, bo ta debata Was wykończy.
Piszę z lękiem, bo widzę co zwolennicy obecnego burmistrza próbują robić ze zwolenników zmian. Zakrzyczeć, zmiażdżyć, sponiewierać i wgniść w asfalt. Za moment będą chcieli zrobić to ze mną. Szymon Maciejewski to typowy intelektualista, dlatego nie dziwi mnie, że jego uwagi są analityczne. Ja powiem krótko - DEBATA.
Właśnie z uwagi na fakt, że - jak się Pan wyraził - burmistrz prezentuje miasto również protokolarnie, lepiej by było, gdyby Piotr Osiecki nie miał tej okazji, bo co bardziej otrzaskane osoby "z zewnątrz" mogłyby umrzeć z nudów od wzorcowych wręcz komunałów wypowiadanych przez tego kandydata. Trzeba przyznać, że podobnie jak w zmienianiu politycznych opcji, także w epatowaniu frazesami Piotr Osiecki jest po prostu niedościgniony.
Widać po wpisach, że emocje rosną. Utrzymajmy jednak do drugiej tury względnie dobry poziom dyskusji politycznej. Wspomniana debata byłaby ze wszech miar pożądana. Jej forma jest do dyskusji. Pamiętajmy, że nie ma dużo już czasu. W formule live (plus transmisja w radio lub w Internecie) przekaz byłby najpełniejszy. W debacie mieszkańcy mieliby okazję skonfrontować w jednym czasie i w jednym miejscu dwóch kandydatów i następnie ocenić ich pod różnym kątem. Nie chodzi przecież wyłącznie o informację programową. Pod tym względem po pierwszej turze chyba dosyć sporo wiadomo. W sprawowaniu takiej funkcji publicznej jak urząd burmistrza istotne są również takie cechy kandydata jak otwartość na dialog nie tylko na szczeblu politycznym. Również chodzi o – stosunkowo nową w naszych sochaczewskich warunkach jakość – jak bezpośrednia i stała komunikacją z mieszkańcami nie tylko w okresie przedwyborczym. Pamiętajmy, że burmistrz reprezentuje mieszkańców na zewnątrz nie tylko protokolarnie, lecz także na okoliczność innych ważnych kwestii dotyczących poniekąd nas wszystkich. Uważam, że w Polsce samorządność w wielu sferach (np. sprawa identyfikowania się ludzi z regionem) jest jeszcze w fazie „stawania się”, toteż wypracowywanie pewnych standardów - jak choćby wspomniana debata – jest wg mnie wyraźnym krokiem naprzód. W rezultacie w następnych wyborach nie będzie być może dyskusji czy ją zorganizować, lecz jedynie jak i kiedy. Nawiasem mówiąc wiele gmin zorganizowało takie spotkania kandydatów i cieszyły się one dużym zainteresowaniem. Pozytywny aspekt tych wyborów, to niezła frekwencja, co bezpośrednio świadczy o rosnącym zainteresowaniu ludzi ich najbliższym otoczeniem. Jest to dobry impuls w tworzeniu społeczeństwa obywatelskiego – czyli z zaangażowaniem uczestniczącego w szeroko rozumianym życiu politycznym zarówno w polityce samorządowej, jak i krajowej.
Czekamy z niecierpliwością na deklarację obydwu kandydatów czy są gotowi na debatę i to na żywo.. A ja jeszcze raz powtórzę , słowo pisane w/g mnie to co innego niż powiedziane i do tego na żywo . Jestem przekonany , że debata się odbędzie , ku zadowoleniu mieszkańców Sochaczewa.
Zirgu zapytam jeszcze raz o Twoją wizytówkę. Napisałaś: Mieszkam w Soho kupę lat... lubię to miasto, ma swój urok. Trochę szkoda, że nie rozwija się tak jak powinno...." i nie chciałbyś żeby wreszcie zaczęło rozwijać się tak jak powinno?
Kmiecinska - a już miałem nadzieję, że jesteś obiektywną osobą, która "przypadkiem" zajrzała na forum. No cóż - moja wiara w ludzi kolejny raz została nadszarpnięta. DOSTRZEGASZ chyba, że TAKIE ZESTAWIENIE LICZB TO TOTALNA MANIPULACJA. PRZECIEŻ LUDZIE GŁOSUJĄCY NA MAŁECKIEGO DALI CZERWONĄ KARTKĘ ZARÓWNO CZUBACKIEMU JAK I OSIECKIEMU! TAK SAMO WYBORCY PAWLAK, SZOSTAKA I PARU INNYCH. Proszę, nie powielajcie tej manipulacji, bo jest ona nad wyraz podła.
Nie zamierzałam być aktywna na tym forum, bo nie spodziewałam się, że napisanie o tym co się naprawdę zdarzyło może wywołać taki skomasowany atak na niczemu winną osobę. Po dłuższym zastanowieniu chyba wiem dlaczego. Sztabowcy kontrkandydata zdali sobie sprawę, że ten scenariusz jest bardzo realny, przecież prawie 70% mieszkańców Sochaczewa powiedziało obecnemu burmistrzowi NIE!!! Stąd ta agresja, ze strachu.
ja też jestem za debatą . Pokazałaby ona Nam mieszkańcą ( już bardzo konkretnie) na co możemy liczyć w najbliższych czterech latach.W/g mnie inaczej wygląda słowo pisane a inaczej wypowiedziane z konkretnych ust.
Panie nowySocho, naprawdę, pora już odpocząć. Wiemy, że jesteście profesjonalistami, intelektualistami, artystami, sportowcami, menedżerami, inżynierami. Naprawdę, piszecie świetne teksty i macie fajnego kandydata, a Wasze gazety pokonują każdą szkolną gazetkę w powiecie. Domyślamy się również, kto za tym stoi i naprawdę, jest nam przykro, że nie możemy Was doścignąć, ale - Panie nowySocho - to jest po prostu niemożliwe.
Zigru albo nie wiesz o czym piszesz, albo kłamiesz. Podziękowania pojawiły się późnym wieczorem. A poza na "stronie" Pana Czubackiego wciąż tylko kilka fotek i tekstów, które udało się włożyć do gazetki, którą rozdawał przed I turą.
Słowem zero inwencji, zero pomysłów, totalna słabość. Strona Pana burmistrza i jej poziom wyglądają tak samo, jak jego rządy przez ostatnie osiem lat. Słabość merytoryczna, bylejakość, zaściankowość, totalna amatorka. I błagam tylko mi nie pisz, że strona jest fajna, bo każdy Cię wyśmieje. Widać, że robiona na kolanie, w ostatniej chwili. Jak wszystko w naszym mieście pod rządami Pana Czubackiego.
Jeśli chodzi o podziękowania Osieckiego, to znów drogi Zigru, albo nie umiesz czytać, albo nie chcesz zauważyć, że Piotr Osiecki podziękował swym wyborcom, kontrkandydatom, wszystkim, którzy poszli do urn w tekście podsumowującym I turę.
To jest dziś od rana główny tekst na e-socho!!!
,,Nadzieja Umiera Ostatnia’’ Na Rynku Miejskim w Sochaczewie do czasu wyborów przy istniejących tam sklepach Osiecki miał powystawiane swoje portrety. Wyglądało na to że zawiązał się tam jego komitet wyborczy. Obecnie portrety zostały pochowane.
"Kmiecinska" - Przecież dobrze wiesz, że nie o staż chodzi, a o "cudowne" olśnienia powstające w sztabie jednego z kandydatów! Raz jest to "nawrócona" grupa zwolenników Przymierza, która "po 15 min. zdaje sobie sprawę z beznadziejnej sytuacji swojego kandydata i decyduje się głosować na Piotra Osieckiego", a teraz taki rodzynek. Nie wiem kto rzuca takie pomysły na kampanię, ale obrażają one intelekt wielu osób na tym forum. Dziękuję za troskę o mój humor, ani przez chwilę nie uległ pogorszeniu :). Powrotu do meritum trzeba życzyć chyba sztabowcom Piotra O. Na kilka pojawiających się tu kwestii niestety, nie mamy wciąż odpowiedzi (zmienność komitetów co 4 lata? kandydaci na wiceburmistrzów? zarzuty o "nieprzypilnowanie" inwestycji w Powiecie)?
Jakieś uczulenie na Szostaka. Nie Szostak się przebudził tylko to jest mój post. Z cukierkami to latał nie tylko Osiecki ale i np.: Małecki.
Drodzy sztabowcy Czubackiego zarzucacie ludziom Osieckiego, że nie wychodzi do ludzi na swojej www i nie widzicie, że na stronie waszego kandydata aktualności nie zmieniły się od początku jej istnienia (aż tydzień). Tak nawiasem jeszcze żaden z kandydatów nie zamieścił nic nowego na swojej stronie. Dziwi mnie postawa prezesa e-sochaczew, który mówi że mniej stronnicze jest radio Czubackiego, niż jego stowarzyszenie. Pewnie dogadał się z obecnym burmistrzem. Widze, ze Szostak się przebudził i próbuje udawć skromnego, krytykując Osieckiego za pajacowanie z cukierkami, niech sobie przypomni wesoły autobus z 2006 roku. To dopiero był cyrk.
do Zirgu. W wizytówce piszesz "Mieszkam w Soho kupę lat... lubię to miasto, ma swój urok. Trochę szkoda, że nie rozwija się tak jak powinno....", o Boże jak ja się z Tobą zgadzam. A trochę robi wielką różnicę.
Janie Łukaszewiczu, a tak w ogóle to o co Ci chodzi?
Nie mówił bym o wyższości Osieckiego ale o jego nadęciu i zarozumiałości. Uważam że w debacie to bez pomocy pana Żelichowskiego to pan Czubacki przegra z Osieckim.
A mnie ucieszył fakt, że takie elity z esochaczew.pl jak Szymek Maciejewski czy Julek Tasiecki (harcerz :) ) nie dostali się do rady. Szymek dostał klapsa. Julek też. Taki wynik to obciach.I co filozofia nie pomogła? Szymon, chłopie jaki Ty masz męczący styl komunikacji.Nudzisz ludzi w pociągu. Jeszcze troche, a będziesz sam w przedziale jeździł. Już nie nudź o Osieckim. Proszę, rano ludzie chcę dospać, a Ty nawijasz i nawijasz. pozdrawiam Troja
Rozumiem, że Zigru, który jest w portalu od 9 listopada, tak przypadkiem krytykuje tylko Osieckiego i tych, którzy go chwalą i nie jest żadnym człowiekiem Pana Czubackiego. Zigru daj spokój. Debata ma pokazać, kto jaki ma pomysł na Sochaczew. Ludzie tego chcą. Sam chętnie byś posłuchał prawda? A że może nie chcieć Pan Czubacki? To jeden z miliona powodów, dla których nie powinien być już dłużej burmistrzem. Przez niego i jego zastępcę nasze miasto straciło osiem lat. Osiem lat szans na rozwój. Miasto potrzebuje gospodarza, menedżera, człowieka, który umie rozmawiać, umie bronić swych tez. Bo przecież tej podstawowej umiejętności trzeba w Radzie Miasta, w kontaktach z mieszkańcami, w rozmowach z inwestorami, z władzami wyższego szczebla. Jeszcze mało. W razie czego mogę napisać elaborat, o czym świadczy umiejętność wysławiania się. Debata!
Brawo Jansoch zgadzam się z Tora w zupełności.Co nie którzy faktycznie błaznów z siebie robili i cukiereczki rozdawali ,a juz najbardziej mnie rozbawiło jak zobaczyłem na mszy w pierwszej ławce elite co raz na rok do kościoła chodzi i jeszcze do komunii poszli a juz te kwiaty a potem zaniesienie do kaplicy rożancowej to juz mało nie spadłem z krzesla na ktorym siedziałem .Pokazówka jak trzeba.
Zirgu kimkolwiek jesteś. Przepraszam nie wiedziałam, że tu trzeba mieć wieloletni staż by móc coś napisać. Twój staż to raptem dwa tygodnie i z pewnością nie miało to związku z wyborami. Napisałam co się stało, przykro mi, że zepsułam Ci humor. Nie to było moim zamiarem. A pana Osieckiego spotkałam tylko raz w życiu. I nie należę do jego sztabu. Chcę tylko innego Sochaczewa. Moja prośba: ad meritum, takie nerwy skracają życie.
do kmiecinska - NA LITOŚĆ BOSKĄ!!!! Sztabie Piotra O. dajże spokój, te socjologiczne zagrywki, te wyborcze sztuczki, te historyjki "uwiarygadniające" Waszego kandydata. Kandydatka zakłada sobie dziś konto i trzaska elaborat na całą stronę o wyższości wicestarosty nad burmistrzem! No proszę... przecież styl Waszych sztabowca(-ów) czuć po 3 zdaniach. Dajcie sobie z tym spokój, ośmieszacie się tylko i niepotrzebnie odpychacie od siebie potencjalnych wyborców. Rywalizujcie uczciwie, bez kopania po kostkach, bez niskich tricków. Nie macie już "agresywnego" przeciwnika z Expressu, więc nie możecie zrzucać winny na niego za styl rywalizacji. Czas stanąć do CZYSTEJ WALKI.
Pan Szostak może przegrał kampanie, ale tym wygrał że zachował swój autorytet. Nie robił z siebie błazna. Nie zamawiał orkiestry ani mszy świętej, nie wręczał na niej róż proboszczowi, nie składał róż na pokaz przy ołtarzu, nie latał z cukierkami pod kościołem ani po rynku, nie namawiał ludzi na ulicach aby na niego głosowali, nie angażował rodziny aby latali po autobusach z ulotkami.
Bardzo popieram pomysł z debatą. Super pomysł. Chociaż to nic nowego, na świecie to norma. Słyszałam, że takie debaty pdbyły się przed I turą w niektórych gminach i była bardzo wysoka frekfencja.
Niewątpliwie jest ciekawie. Ideologicznie moja rodzina jest podzielona. Jeszcze w sobotę wieczorem prowadziliśmy zaciętą dyskusję, który kandydat/ka jest lepszy. W I turze nasze głosy podzieliły się pół na pół dla pani Pawlak i pana Małeckiego. Natomiast już wczoraj w naszym domu zapanowała zgoda. Pogodził nas Piotr Osiecki. Zgodnie stwierdziliśmy, że w II turze zagłosujemy na niego. Od podszewki znamy szpital i wiemy jaki był tam konflikt. Pani Pawlak powiedziała bardzo mądre słowa: w ostatnich latach miasto było zarządzane przez konflikt. Wyborcy przy urnach wyeliminowali największych jątrzycieli i inspiratorów konfliktów. Najwyższy czas wrócić do współpracy i dialogu, którego ostatnio nie było już w ogóle, jesteśmy miastem skłóconym. Za totalną porażkę może uznać wynik swojego ugrupowania dotychczasowy wiceburmistrz, tak ocenili styl zarządzania miastem wyborcy. Wierzymy, że pan Osiecki daje szansę miastu i mieszkańcom na zgodę, porozumienie i rozwój. Pani Pawlak swoją decyzją o nieudzieleniu poparcia dotychczasowemu burmistrzowi przekazała wyborcom bardzo wyraźny komunikat. Dość. Takiego stylu, metod, ignorancji i ostracyzmu. Może warto spojrzeć na te wybory w ten sposób. Nasza rodzina to ponad 20 osób. My zagłosujemy na Piotra Osieckiego. Gratulujemy świetnego wyniku panu Małeckiemu.
W tych wyborach Przymierze dostało po nosie. Kandydat Przymierza pan Janusz Szostak przegrał wszystko. Wprawdzie był przedostatni ale patrząc na ostatniego kandydata - Masłowskiego, który wogóle nie miał kampanii na burmistrza, to wynik Szostaka w porównaniu do nakładów na kampanię tj ilości banerów,plakatów plus własna gazeta, to przyznam, że kandyat SLD wypadł 100 razy lepiej. Widać było, że kandydat Szostak kocha Sochaczew ale wynik pokazał, że bez wzajemności. pozdrawiam Troja
ja bym głosował na kandydata który pierwszy rozwiąże krzyżówkę (test na intelekt),szybciej przejedzie na rowerze wydzielonymi-ZGŁOSZONYMI PRZEZ MIESZKAŃCÓW- ulicami ( OS na Trojanowskiej przy składzie Tarczyka w czasie nasilenia ruchu-test zdrowotności ),będzie znał z nazwy i miejsca wszystkie pijanie pywa w Socho (znajomość miasta) i przejedzie trzema trasami autobusów (bez biletu-nie dając się złapać kanarom-test przetrwania)
Mam pytanie do sztabowców Piotra Osieckiego: czy wciąż aktualne jest hasło z kampanii "burmistrz musi rozmawiać z ludźmi"? Strona internetowa www.piotrosiecki.pl, która niewątpliwie jest jedną z form komunikowania się z wyborcami nosi datę ostatniego wpisu 18 listopada!!! Warto chyba poinformować swoich wyborców o przejściu do drugiej tury. Czy czasem z Waszym zapałem nie jest tak jak z tą stroną? Obym się mylił.
Mam pytanie do "sztabowców" Piotra Osieckiego. Czy wciąż aktualne jest hasło "Burmistrz musi rozmawiać z ludźmi"? Jedną z form dialogu jest strona kandydata http://www.piotrosiecki.pl/, której aktualizacja miała miejsce 18 listopada. Chyba warto poinformować sympatyków o przejściu do drugiej tury, a przeciwników o sukcesie. Oj coś mi się wydaje, że z tym zapałem na kolejne 4 lata jest jak z tą stroną... Obym się mylił.
Wiarygodność pana Osieckiego chyba jest żadna, na stronie PKW podane jest, że jest członkiem partii Marka Jurka czyli Prawicy Rzeczypospolitej, chrześcijańsko-konserwtywnej partii politycznej, zabrakło chyba odwagi żeby startować z listy tej partii a przynajmniej to ujawnić na listach wyborczych. Osiecki ukrył się w KW Wyborców Sochaczewskie Forum Samorządowe, wszystkie te stowarzyszenia powstają tylko na użytek wyborów i nikt nie odpowiada za kandydatów i ewentualnie radnych z ich list, w razie czego szukaj wiatru w polu stowarzyszenia nie ma!
Przepraszam Pana Piotra Osieckiego. Faktycznie, w poprzednich wyborach ubiegał się o fotel burmistrza z komitetu PiS-u. Już poprawiłam tekst.
A mnie ciekawi wiarygodność p.Osieckiego.Na oficjalnej stronie kandydata czytałem jego odpowiedzi na zapytania internautów.Padło tam stwierdzenie że budowa i remont dróg będą dla niego priorytetem.W takim razie może by p.Osiecki odpowiedział na pytanie,KTO powinien się wstydzić za stan dróg powiatowych w naszym miescie?Kto odpowiada za stan ulicy Mostowej,Brukowej i mostu na Bzurze?Kto odpowiada za katastrofalny stan ulic,Staszica,Trojanowska.Kto odpowiada za ul Młynarską i most w jej ciągu.Kto odpowiada za nowo remontowaną ul.Gawłowską (pozapadane studzienki sciekowe,podmyte pobocza i rowy przydrożne).Kto podpisywał odbiór techniczny tego remontu?TO SĄ DROGI POWIATOWE,co p.Osiecki jako wicestarosta powiatu powie na ten temat,i jak to ma się do jego zapewnień na przyszłość.
Jak wszyscy wiemy zarządzanie miastem to gra zespołowa - burmistrza wspierają wiceburmistrzowie, oraz dobrany skład naczelników poszczególnych wydziałów. MOŻE KANDYDACI UJAWNIĄ NAM JAKICH WSPÓŁPRACOWNIKÓW TRZYMAJĄ W RĘKAWACH. Jak mawiał Iosif Wissarionowicz "Kadry decydują o wszystkim".
chodaków: "Na Pana Osieckiego nie głosuję, ze względu na zawirowania wiarygodności... nie jest za pisem, ale jego korzenie właśnie tam sięgają. Łatka pisowska zostanie mu na całe życie. [2010-11-23 11:16]
Oj czepiasz się wiarygodności! Każdy może zmieniać barwy polityczne raz na 4 lata! Czepiasz się, że "ma korzenie w PiS-ie", a przecież to burmistrz Szulczyk (zdecydowanie lewa strona sceny politycznej) był promotorem kariery dzisiejszego finalisty wyborów na burmistrza (MOSiR). Więc może jednak rozważysz ponownie kwestię oddania głosu na tego kandydata. Kto wie, może już za 4 lata będzie startował z Twojego ugrupowania.
Drobne sprostowanie do pierwszej części artykułu - Piotr Osiecki miał już swoją przygodę z kandydowaniem na urząd burmistrza Sochaczewa. W 2006 roku startował jako kandydat PiS-u. Z tej opcji dostał się również do Rady Powiatu i dzięki temu pełnił funkcję wicestarosty Powiatu Sochaczewskiego.
Ponieważ od kilku dni z różnych stron padają pytania o organizację debaty przez e-Sochaczew.pl postanowiłem zabrać głos w tej sprawie. Z uwagi na duże zaangażowanie Szymona Maciejewskiego w kampanie Pana Osieckiego dziś e-Sochaczew.pl, w pewnym symbolicznym wymiarze, przestał być organizacją zupełnie neutralną. Z tego powodu nie chcemy brać na siebie odpowiedzialności za organizację i przebieg finałowej burmistrzowskiej debaty. Jednocześnie pragnę podkreślić, że Portal jest i będzie platformą komunikacji kandydatów z wyborcami, zainteresowanych odsyłam do regulaminu zakładek wyborczych. W mojej ocenie debata powinna odbyć się w 2 turach na antenie radia Fama przy zasadach ustalonych wspólnie przez oba komitety (tematyka, czasy wypowiedzi, wzajemne pytanie itp). Następnie nagranie w formie podkastowej mp-trójki może być udostępnione w Internecie. Dodatkowo dobrym rozwiązanie może być transkrypcja i publikacje formy pisanej w gazetach i Internecie.
Muszę pogratulować kandydatom. W niedzielę głosowałem na Ulę Pawlak, licząc na to że może uda się jej trochę więcej wywalczyć... było minęło i jedziemy dalej. W drugiej turze swój głos oddam na Pana Czubackiego, licząc na to iż może w tej trzeciej kadencji otworzy oczy i chociaż mały strumień inwestycji skieruje na Chodaków. Uważam że należy się to nam wszystkim. Na Pana Osieckiego nie głosuję, ze względu na zawirowania wiarygodności... nie jest za pisem, ale jego korzenie właśnie tam sięgają. Łatka pisowska zostanie mu na całe życie.
Dajcie spokój z tą debatą. Piotr Osiecki jako znakomity sportowiec powinien wiedzieć, że na boisku nie wygrywa się zagadaniem przeciwnika i pokazaniem mu, że ładniej się prezentujemy. Sztab kandydata wmawia mu, że świetnie wypada i w ogóle połknąłby Czubackiego na śniadanie, a kandydat to uprzejmie akceptuje. Jako sportowiec powinien wiedzieć, że lepiej słuchać krytyków własnej gry, niż zauszników. A same debaty to najbardziej oszukańcze narzędzie tej medialnej demokracji, w jakiej przyszło nam funkcjonować.
Dabata to świetny pomysł. Chcemy debaty! Niech Czubacki i Osiecki zmierzą się w bezpośrednim pojedynku.
kunia-> a co do drugiej części wypowiedzi. I słusznie - masz prawo oddawać głoś na kogo chcesz. Nie wiem jak udało Ci się porównać i ocenić "gadatliwość" obu kandydatów no ale zawierzam Twojej kobiecej ocenie:) Co do inwestycji, których albo "nie ma wcale", albo "burmistrz bierze się tuż przed wyborami". Budowa tej cholernej kanalizacji, trwa, trwa i trwa, i końca nie widać (ale inwestycję tak). Pl. Kościuszki zrobiono w zeszłym roku, podobnie jak i lodowisko (w tym roku przykryto). Przez całą wiosnę kląłem na czym świat stoi, stojąc w korku na Warszawskiej, a rok temu na Traugutta. Każdego dnia coś się dzieje. Nie wiem, może mieszkasz gdzieś na obrzeżach miasta, może wyjeżdżasz i wracasz z pracy jak jest ciemno i nie widzicie tego. ALE W TYM MIEŚCIE NAPRAWDĘ SIĘ DZIEJE. Po prostu otwórz oczy:)
Kunia, wydajesz chyba najpilniej strzeżone tajemnice sztabu Osieckiego. Co to miały być za osoby? Te same, co wymyśliły debatę? No uśmiałem się nieźle.
kunia-> ależ masz od razu złe podejście! Po prostu się pytam, BO ŻADNA INFORMACJA O TYM IŻ JAKIEŚ SPOTKANIE BYŁO ZAARANŻOWANE nie pojawiło się w "ogólnie dostępnych" mediach. (czyżbym coś przeoczył?). Po za tym, Twoje wpisy pokazują, że było coś dopięte na ostatni guzik, a w ostatniej chwili burmistrz się wycofał. JAK COŚ WIESZ - NAPISZ!