No, ale skoro jeden z naszych kolegów z KMA stwierdza, że nie uda nam się zrobić tego odcinka to wstępuje w nas bojowy duch, bo kto jak nie my mamy pokazać, że nie ma rzeczy nie możliwych na tym wyjeździe.
Mijamy Allytus za którym roztacza się bajeczny widok z wysoko położonego mostu na malowniczy Niemen wkomponowany w górsko-leśny nie skazitelny krajobraz. Kuby kolano daje dość mocno o sobie znać a tempo musimy podkręcać i na dodatek tego, gdy zaczyna się ściemniać orientujemy się, że pogubiliśmy trasę.
Szybkie przeorganizowanie szyków i musimy ścinać w ciemnościach po puszczy (tam też nakręcamy filmy z jazdy z wywiadami z każdym z osobna).
(Kubusia oczywiście nie dobijamy tym faktem
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze