Reklama

Czy „Aga” zostanie?

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
11/04/2006 12:11
Kiedy kilka lat temu prezes ogólnopolskiego Stowarzyszenia „Po pierwsze rodzina”, Małgorzata Bal chciała utworzyć w Sochaczewie poradnię „Aga”, zajmującą się edukacją i rehabilitacją dzieci niepełnosprawnych, mówiono, że filia jest niepotrzebna, bo w mieście nie ma dzieci wymagających takiej pomocy. Okazało się jednak, że poradnia w naszym mieście ma sens. „AGA” pojawiła się w Chodakowie pod koniec grudnia 2003 roku i do tej pory objęła rehabilitacją 49 dzieci z całego powiatu. Nad placówką zawisły jednak czarne chmury - z powodu złego stanu technicznego budynku, „Aga” musi przeprowadzić się do nowej siedziby, a takiej na razie nie ma. Pracownicy i 25 podopiecznych poradni liczą na to, że starostwo, od którego „AGA” dzierżawiła tymczasowo budynek w Chodakowie, znajdzie im, jak zresztą obiecywało na początku, nową siedzibę. Obie strony nie ukrywają, że chodzi konkretnie o budynek przy ul. Świerczewskiego, dla dzieci to wręcz idealne rozwiązanie, gorzej przedstawiają się kwestie formalne.
Starostwo deklarowało, że odstąpi miastu budynek pod potrzeby poradni „Aga”, w zamian stowarzyszenie „Po pierwsze rodzina”, które kieruje poradnią, wyremontuje i zaadaptuje nowe pomieszczenia. Ustne deklaracje władz wcale jednak nie uspokajają pracowników i rodziców podopiecznych placówki, zwłaszcza, że o problemie władze starostwa wiedziały już kilka miesięcy temu.
Jak mówi kierownik chodakowskiej placówki dr Ewa Mańkowska, już w lecie ubiegłego roku zgłaszała do starostwa różnego rodzaju awarie związane z fatalnym stanem budynku. Otrzymywała jedynie odpowiedź, że rozumieją problemy placówki, ale na pomoc brakuje pieniędzy. Jeszcze w piśmie z końca marca tego roku starosta pisał: „Wezwany przez Stowarzyszenie Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego ocenił stan techniczny budynku jako nie powodujący zagrożenia dla osób w nim przebywających, co znajduje swoje potwierdzenie w stosownym protokóle sporządzonym na tę okoliczność. Dlatego niezrozumiałym dla mnie jest twierdzenie o wystąpieniu takowego zagrożenia zawarte w piśmie Rady Rodziców. Niezrozumiałym jest dla mnie twierdzenie o możliwości zamknięcia placówki z dniem 31.05.2006 roku z powodu złego stanu technicznego budynku”. Dr Ewa Mańkowska przekonuje z kolei, że opinia Powiatowego Inspektora jest zupełnie inna, niż ta, którą sporządził rzeczoznawca z Warszawy. Jak mówi inspektor z Warszawy, sprawdzał wszystko skrupulatnie, wszedł na dach, obejrzał każdy kąt. Kontrola Powiatowego Inspektora zajęła natomiast chwilę, a raport został wypisany niemal na kolanie.
Nerwowa atmosfera udziela się też Małgorzacie Bal, prezesowi stowarzyszenia „Po pierwsze rodzina”. Z niecierpliwością czeka na decyzję z Sochaczewa. Przekazanie budynku otworzy bowiem drogę do dalszych działań, a plany są wielkie. Stowarzyszenie jest gotowe na własny koszt wyremontować budynek, zainstalować w nim windę pod potrzeby dzieci niepełnosprawnych, wreszcie zorganizować w tym samym budynku szkołę. „W każdej poradni „Aga” na terenie Polski działa szkoła, dzięki czemu dzieci mogą korzystać w jednym miejscu i z rehabilitacji, i edukacji. Dzieci z naszego powiatu takiej możliwości nie mają, a wożenie ich na różne specjalistyczne zabiegi w odległe miejsca, niemal codziennie, to dla rodziców problem. Nowa siedziba przy Świerczewskiego mogłaby ten problem rozwiązać” – mówi prezes Bal.
Nieustanne interwencje działają jednak na korzyść „Agi”. Na początku kwietnia warszawskie stowarzyszenie wystosowało pismo do wicestarosty Stefana Grefkowicza o odstąpienie budynku przy Świerczewskiego i wicestarosta obiecuje pomóc. Wolę odstąpienia budynku dla „Agi” wyrażają też radni powiatowi. „Za” taką uchwałą zadeklarowali głosować m.in. Halina Pędziejewska i Sławomir Tomaszewski. „Powinniśmy rozwiązać ten problem ponad politycznymi podziałami dla dobra tych dzieci” – powiedział radny.
Jak dowiadujemy się od rzecznika prasowego starostwa Andrzeja Wacha, w najbliższym czasie odbędzie się spotkanie władz miejskich i powiatowych, na którym ma być omawiany problem przekazania budynku przy Świerczewskiego. Burmistrz będzie miał jednak nie lada dylemat, ponieważ w zamian za odstąpienie miastu budynku, starostwo będzie żądać darowania szpitalowi na ten rok podatku od nieruchomości. Miejmy jednak nadzieję, że do kompromisu dojdzie i dzieci będą mogły korzystać z kompleksowej rehabilitacji w godziwych warunkach.
Martyna Mikulska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości