Czy będzie zakaz budowy domów w Sochaczewie?

Pod naciskiem samorządów rząd zdecydował się na nowelizację ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Nowe przepisy mają przedłużyć termin przygotowania planów ogólnych gmin. Problem jednak w tym, że samo przedłużenie terminu nie rozwiąże problemu, jakie wprowadzą plany ogólne.

W tym tygodniu w wykazie prac legislacyjnych rządu znalazł się projekt nowelizacji ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Dotyczy on przedłużenia terminu sporządzenia planów zagospodarowania przestrzennego, czyli tak zwanych planów ogólnych.  Te według obecnie obowiązujących przepisów mają być uchwalone do końca tego roku. Jak informuje Ministerstwo Rozwoju i Technologii do końca stycznia tylko 75 procent samorządów rozpoczęło prace nad planami. Tymczasem ich brak spowoduje, że gmina, która nie będzie go posiadała, nie będzie mogła wydawać warunków zabudowy. Dlatego resort postanowił, że termin ten zostanie przedłużony do połowy 2026 roku. 

Problem jednak w tym, że konieczność uchwalenia planów to nic innego jak powrót do czasów komuny, a ten zafundował nam poprzedni rząd. Czasów, kiedy to odgórnie decydowano, gdzie i co może zostać wybudowane. Teraz będzie jednak jeszcze gorzej. 

Ustaw narzuca samorządom konieczności podziału terenu gminy na kilkanaście stref, w których będzie lub nie można będzie się budować. Tym samym zostaniemy pozbawieni prawa do swobodnego dysponowania swoją nieruchomością. Już samo to jest niezgodne z Konstytucją. 

Na przykład nowe przepisy będą zabraniały budowy domów, wielorodzinnych lub jednorodzinnych, w odległości 1,5 kilometra od szkoły w miastach i nie większej niż 3 kilometry na wsi. Dodajmy, że odległość ma być liczone od ogólnodostępnej drogi dla pieszych od granicy działki do budynku szkoły podstawowej. W przypadku Sochaczewa oznacza to praktycznie wstrzymanie budownictwa mieszkalnego. Podobnie będzie w terenie gminy Sochaczew. 

Kolejnym kuriozum jest odległość nowych budynków od terenów zielonych. Należy dodać, że plany ogólne narzucają samorządom ustanowienie tzw. stref zielonych, w skład których wejdą istniejące już lasy. W tym przypadku działka z domem w mieście powinna znajdować się w odległości maksymalnie 1,5 kilometrów od terenów zielonych o obszarze minimum 3 hektarów. Tym samym w Sochaczewie nie będzie można budować się między innymi na Wypalenisku czy Karwowie. 

Natomiast na wsi dom będzie mógł powstać w odległości maksymalnie 3 kilometrów od terenów zielonych o powierzchni nie mniejszej niż 20 hektarów. Przestrzegając literalnie tego zapisu ustawy, wstrzymane zostanie budownictwo na terenie gminy Młodzieszyn i Brochów. A w przypadku gminy Sochaczew między innymi w rejonie lasów w: Kożuszkach, Gawłowie oraz Czerwonce.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/02/2025 08:45

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Walery - niezalogowany 2025-02-19 16:45:23


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • ptm - niezalogowany 2025-02-20 06:37:31


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    • Zgłoś wpis
  • do ptm .. - niezalogowany 2025-02-20 09:19:10

    To nie jest narracja walerego...to jest prostu wniosek wyciagniety z tekstu redaktora.....w nawiazaniu do rzeczywistosci...narracja to cos innego.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.