Reklama

Czy Burmistrz Sochaczewa był nadgorliwy?

Czy Burmistrz Sochaczewa był nadgorliwy?

Wczoraj ukazał się w Gazecie Wyborczej artykuł Michała Wojtczuka pt. "Burmistrzowie wydali spisy wyborców Poczcie Polskiej. Czy posypią się wnioski do prokuratury?". Bohaterem artykułu jest burmistrz Piotr Osiecki, który w kwietniu 2020 roku udostępnił Poczcie Polskiej spis wyborców Sochaczewa. Poczta na polecenie premiera, miała przeprowadzić wybory prezydenckie, w kontrowersyjnych pandemicznych okolicznościach. Wiele organizacji zwracało uwagę na bezprawność działań Poczty Polskiej, apelowało do samorządowców o ochronę danych osobowych mieszkańców. Protestowali też świadomi swoich praw mieszkańcy Sochaczewa. Zgodnie z prawem dostęp do naszych danych osobowych przy wyborach ma tylko Państwowa Komisja Wyborcza. Ostatecznie Poczta Polska wyborów nie przeprowadziła, ale niektóre samorządy dane mieszkańców udostępniły. Sprawą udostępnienia Poczcie danych osobowych przez samorządy zainteresowała się Sieć Obywatelska "Watchdog Polska". Zwróciła się do gmin w ustawowym trybie dostępu do informacji publicznej z pytaniem o udostępnienie danych osobowych Poczcie Polskiej. Burmistrz Osiecki w odpowiedzi przyznał, że udostępnił Poczcie zaszyfrowane dane osobowe mieszkańców Sochaczewa.

Reklama

Wybory pod lupą Naczelnej Izby Kontroli

W dniu 13 maja NIK ogłosiła raport w sprawie tzw. wyborów kopertowych. Raport nie pozostawia wątpliwości, że organizacja wyborów była niezgodna z prawem. Oto kluczowe wnioski z kontroli:

https://oko.press/nik-wybory-kopertowe/

  • Jedyną uprawnioną jednostką do organizowania wyborów była PKW. Organizowanie wyborów na podstawie decyzji administracyjnej nie powinno mieć miejsca i było niezgodne z prawem.
  • W czasie podejmowania decyzji o wyborach kopertowych obowiązywał kodeks wyborczy i jedynym organem do podejmowania decyzji o drukowaniu kart mogła być PKW.
  • Rząd nie przeprowadził analiz kosztów potencjalnych wyborów kopertowych.
  • Poczta Polska nie miała prawa wystąpić o przekazanie danych wyborców i przetwarzanie ich.
  • Ekspertyzy prawne zlecone przez KPRM kosztowały prawie 150 tys. złotych.

Poczta Polska i Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych wystawiły faktury na ponad 76 mln złotych. KPRM miał negatywne opinie prawne, ale się nimi nie przejął. NIK złożył doniesienie do prokuratury na oba podmioty.

Platforma Obywatelska zapowiada doniesienie do prokuratury na burmistrza Sochaczewa

Reklama

Okoliczności udostępnienia przez burmistrza danych osobowych mieszkańców Sochaczewa Poczcie Polskiej opisane zostały w poniższym artykule Michała Wojtczuka z Gazety Wyborczej:

https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,27084848,posypia-sie-wnioski-do-prokuratury-prezeciwko-burmistrzom-ktorzy.html

Magistrat zasłania się poleceniem wojewody i unika odpowiedzi  na pytanie "kto podjął decyzję o wydaniu spisu wyborców?". Ciekawe, kto zostanie tarczą burmistrza?

Sieć Obywatelska "Watchdog Polska" w ogólnopolskiej akcji

Reklama

W dniu 25 kwietnia 2020 roku Sieć Obywatelska Watchdog Polska rozpoczęła pozyskiwanie informacji, ile urzędów gmin i miast przekazało dane ze spisu wyborców. Po roku uzyskaliśmy odpowiedzi od 2258 instytucji. Wciąż pozostało 209 urzędów, które nam nie odpowiedziały. Przyczyny braków w odpowiedziach mogą być trojakie. Gminy celowo nie odpowiadają, pytania "Watchdoga" do nich nie dotarły lub odpowiedzi gmin nie dotarły do Sieci Obywatelskiej. Część odpowiedzi wymaga wyjaśnienia, gdyż nie są jednoznaczne. O efektach ogólnopolskiej akcji informuje poniższy raport:

https://siecobywatelska.pl/wydane-dane-czyli-po-co-nam-panstwo-prawa/?fbclid=IwAR0OLhZ4YjcTfJpyvV_QLykm_KZJk0Hdb2O9DNY9-Xw9oCd7t9A5rTA_JWc

Reklama

Sprawa rozliczenia nadużyć, które miały miejsce przy okazji nieodbytych wyborów 10 maja 2020 roku, będzie angażować organizacje społeczne i publiczne przez wiele lat. Im więcej faktów wychodzi na jaw, tym bardziej widać celowe nadużywanie pieniędzy, stanowisk i władzy. Jeśli społeczeństwo obywatelskie, media i sądy nie wyciągną konsekwencji wobec winnych, poczucie bezkarności utrwali się. Niech to będzie lekcja dla kolejnych funkcjonariuszy, którzy upajają się władzą.

Niezależnie co postanowi w sprawie prokuratura, teraz, czy później, pozostaje jeszcze powszechna dezaprobata społeczna dla takich działań i pytanie: "dlaczego większość samorządów respektowała obowiązujące prawo wyborcze, a niektóre samorządy postąpiły inaczej?". Czy taka sytuacja nie podważa zaufania do decyzji podejmowanych przez taką spolegliwą lokalną władzę w innych sprawach, gdzie pojawiają się kontrowersje?

Reklama

Jerzy Żelichowski - radny powiatowy

/zdjęcie autorstwa UM Sochaczew pochodzi z ww. artykułu Gazety Wyborczej/

 

 

 

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    jerzyk2205 2021-05-15 18:55:40

    Pełny tekst artykułu redaktora Michała Wojtczuka z Gazety Wyborczej: Burmistrzowie wydali spisy wyborców Poczcie Polskiej. Czy posypią się wnioski do prokuratury? Michał Wojtczuk 14 maja 2021 | 17:43 Podczas wizyty Mateusza Morawieckiego w Sochaczewie we wrześniu 2018 r. burmistrz miasta Piotr Osiecki, zapalony rugbysta, wręczył premierowi piłkę do rugby.1 ZDJĘCIE (fot. urząd miasta Sochaczew) - Po raporcie NIK będziemy składać do prokuratury zawiadomienia w sprawie złamania przepisów przez burmistrzów, którzy wydali spis wyborców poczcie. W tym m.in. przez burmistrza Sochaczewa - mówi Andrzej Halicki, szef mazowieckich struktur Platformy Obywatelskiej. W czwartek Najwyższa Izba Kontroli ogłosiła raport w sprawie tzw. wyborów kopertowych, czyli niedoszłych wyborów prezydenta RP, które na zlecenie premiera Mateusza Morawieckiego miała przygotować Poczta Polska. W kwietniu 2020 r. poczta zażądała od samorządów wydania spisów wyborców. – W dniu, w którym Poczta Polska zażądała tych dokumentów, nie było żadnej normy prawnej rangi ustawowej, która by uprawniała ten podmiot do żądania przekazania danych osobowych. W tym czasie jedynym podmiotem, który był uprawniony do żądania tych danych, była Państwowa Komisja Wyborcza na podstawie Kodeksu wyborczego – mówił w czwartek na konferencji Bogdan Skwarka, dyrektor departamentu administracji publicznej NIK. Podobne stanowisko już w kwietniu 2020 r. zajmowały organizacje zajmujące się ochroną danych osobowych. Na przykład Fundacja im. Stefana Batorego, Fundacja "Panoptykon", Helsińska Fundacja Praw Człowieka i Sieć Obywatelska "Watchdog Polska" skierowały 23 kwietnia 2020 r. apel do samorządów, by nie wydawały spisu wyborców, ostrzegając, że nie ma do tego podstaw prawnych. Mimo to część samorządów – zazwyczaj te, w których rządzą wójtowie lub burmistrzowie z Prawa i Sprawiedliwości albo popierani przez PiS – wydała spisy swoich wyborców Poczcie Polskiej. Na Mazowszu taką decyzję podjęli m.in. urzędnicy z Sochaczewa. Burmistrzem od 2010 r. jest tam Piotr Osiecki, popierany przez PiS. – Dlaczego wydaliście spis wyborców bez podstawy prawnej? – pytam w urzędzie miasta. Burmistrz Osiecki nie znajduje czasu na rozmowę, sekretariat odsyła do Daniela Wachowskiego, kierownika referatu komunikacji zewnętrznej. – Spisy wyborców zostały przekazane Poczcie Polskiej na podstawie polecenia z dnia 27 kwietnia 2020 r. wydanego przez sprawującego nadzór prawny nad samorządami Wojewodę Mazowieckiego – odpowiada Wachowski. – Ale na jakiej podstawie prawnej? Jakby wojewoda kazał wam wydać pozwolenie na budowę 15-piętrowego bloku w środku wyłączonego z zabudowy parku miejskiego, też byście nie zapytali, na jakiej podstawie prawnej to nakazuje? Co to za samorząd, który sam nie rządzi, tylko bezkrytycznie słucha terenowych przedstawicieli rządu? – dopytuję. I przypominam, że już w kwietniu 2020 r. było wiele głosów wskazujących, że przekazanie spisu wyborców poczcie będzie bezprawne. – W tym szczególnym czasie, gdy przez kraj przechodziła pierwsza fala pandemii, wsłuchiwaliśmy się w głosy wszystkich stron, zarówno zaangażowanych w plan przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych, jak i przeciwnych tej koncepcji – odpowiada Daniel Wachowski. Dodaje, że urzędnicy z Sochaczewa analizowali oświadczenie prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych z 24 kwietnia. Napisano w nim: "w obrocie prawnym istnieje rozstrzygnięcie organu administracji rządowej, (…) dla realizacji którego potrzebne jest pozyskanie danych osobowych przez operatora pocztowego, a tym samym uznać należy, że istnieje podstawa prawna do udostępniania tych danych operatorowi pocztowemu”. Tę interpretację NIK obaliła. – Spisy wyborców przekazaliśmy na wyraźne, pisemne polecenie Wojewody Mazowieckiego z dnia 27 kwietnia, który sprawuje nad samorządami nadzór prawny. Nie było żadnej podstawy, by sądzić, iż wojewoda działa poza jego granicami – broni urzędu Daniel Wachowski. Mimo dwukrotnego powtórzenia pytania nie chce podać, kto konkretnie w urzędzie podjął decyzję o wydaniu spisu wyborców. – Po raporcie NIK prawdopodobnie będziemy składać do prokuratury zawiadomienia w sprawie złamania przepisów przez burmistrzów, którzy wydali spis wyborców poczcie. W tym m.in. przez burmistrza Sochaczewa – mówi Andrzej Halicki, szef mazowieckich struktur Platformy Obywatelskiej. ***

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jerzyk2205 2021-05-15 18:58:28

    Pan redaktor Wojtczuk, mimo dwukrotnego zapytania, nie uzyskał odpowiedzi na pytanie "kto podjął decyzję o przekazaniu spisu wyborców?". Tymczasem ta odpowiedź jest na stronie internetowej UM Sochaczew od roku!!! W rubryce - Zapytaj burmistrza, burmistrz Osiecki w dniu 15.05 2020 roku udzielił następującej odpowiedzi jednej z mieszkanek miasta (cytat): "Byłem o to pytany w czasie ostatniej sesji rady miasta, 8 maja, i powtórzę, że spisy wyborców przekazałem Poczcie Polskiej na podstawie polecenia z dnia 27 kwietnia sprawującego nadzór prawny Wojewody Mazowieckiego".

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Marek 15- Sierp - niezalogowany 2021-05-15 19:22:34

    Tego można był; się spodziewać po tym nieudaczniku , tylko dlaczego za nasze podatki .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości