Reklama

Czy ZS Chodaków powinien przejąć halę MOSiR?

20/04/2015 14:26

Zaniepokojeni mieszkańcy Chodakowa zgłosili naszej redakcji, że w tamtejszym Zespole Szkół dyrektor zbiera podpisy nauczycieli pod prośbą do burmistrza o przekazanie placówce hali sportowej przy Chopina 101. Interweniujący chodakowianie boją się, że szkoła nie dość, że obciąży się zrujnowanym, wymagającym potężnego remontu obiektem, to na zawsze straci szansę na budowę nowej hali. Dyrektor Zbigniew Pakuła twierdzi, że to na razie tylko wstępna analiza, rodzaj pytania o sposób na poprawienie warunków w szkole.

 

Reklama

 

Hala sportowa przy Chopina 101 powstała w 1969 roku. Obecnie zarządza nią Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji. Stan obiektu jest zły, od kilku lat sochaczewski sanepid jedynie warunkowo (warunek – remont) zezwala na jego użytkowanie.

 

Społeczność Zespołu Szkół w Chodakowie, pozbawiona krytego obiektu sportowego (ma jedynie niewielką salę), od lat zmuszona jest korzystać z MOSiR-owej hali, gdy pada i jest zimno – korzystanie to staje się wręcz niemożliwe. Co równie uciążliwe, przejście do hali i z powrotem zajmuje uczniom połowę czasu przeznaczonego na zajęcia sportowe.

Reklama

 

Nic dziwnego, że nauczyciele i mieszkańcy Chodakowa od lat domagają się, zabiegają i proszą o budowę własnej, przyszkolnej hali. Burmistrz Piotr Osiecki budowę takowej obiecywał tak przed przedostatnimi, jak i ostatnimi wyborami samorządowymi. Jak w kontekście tych obietnic ulokować pomysł na przejęcie zdewastowanej miejskiej hali przez szkołę?

 

Otóż wyobraźmy sobie, że burmistrz każe dyrektorowi szkoły (który jak żaden inny dyrektor szkoły ma być za co wdzięczny burmistrzowi) zebrać podpisy od Rady Pedagogicznej, że ta bardzo prosi o przekazanie szkole miejskiej hali sportowej. Dyrektor składa więc, oczywiście wybranym nauczycielom, propozycje nie do odrzucenia (w końcu to dyrektor) podpisania apelu. Wyobraźmy sobie następnie, że burmistrz widząc podpisany apel, jako pozostający w służbie społeczności, uwzględnia prośbę i obiekt przekazuje. Daje nawet sto, no dwieście tysięcy na remont, żeby już dopełnić wrażenia sprzyjania chodakowianom. A kiedy już, nadal sobie to wyobraźmy, społeczność szkolna budzi się z przerażeniem, że nie dość, że zaprzepaściła szansę na budowę własnej przyszkolnej hali, to jeszcze ma na utrzymaniu zdewastowany budynek, który w każdej chwili sanepid może zamknąć, burmistrz im odpowiada, że przecież sami chcieli, że tylko spełnił ich życzenie. I uśmiechnie się zadowolony, że stan budynku to już nie jego odpowiedzialność, teraz niech się martwi dyrektor.

Reklama

 

Tyle wyobrażeń. Już na jawie dyrektor Zbigniew Pakuła powiedział nam, że owszem, podpisy są zbierane, ale to na razie rodzaj wstępnej analizy sposobów na polepszenie warunków w szkole. – Na razie żadne pismo nie zostało złożone do burmistrza, nie ma też mowy o jakiejkolwiek decyzji – podkreślił. Dyrektor Pakuła powiedział nam również, że chodzi tu ewentualnie o przejęcie hali pod pewnymi warunkami, które obejmować mają remont szkoły. – Pieniędzy z budżetu obywatelskiego na pewno nie wystarczy na cały remont, a stan szkoły jaki jest każdy widzi.

Reklama

 

Do sprawy wrócimy.

 

figa

 

 

 

 

 

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gąsior 2015-04-23 14:26:40

    Obserwowanie zmagań ciągle jeszcze rządzącej miastem ekipy z przerastających ją tematem zarządzania miastem, jest nawet dość zabawne. Najprawdopodobniej, wioseczka olimpijska, jaką nam tu zgotowano, będzie nieusuwalnym ciężarem dla budżetu przez długie lata, aż wszystko któregoś pięknego dnia się rozpadnie i zarośnie tymi chaszczami, które miast tak intensywnie zwalcza. Jak niejednokrotnie podkreślałem, te, pożal się Boże, inwestycje, które przeprowadził Osiecki, nie dały miastu żadnej wartości dodanej. Stanowiły jedynie koszt kampanii, a teraz będą stanowić kulę u nogi budżetu miasta. Tak czy siak, najbardziej trwałą pamiątką po obecnej władzy, będzie kompletne pozbawienie miasta drzew i jego estetyczna degradacja, co już dziś pięknie widać na Staszica czy Długiej. Na widoku zostają tylko, jakże urokliwe, sochaczewskie bloki pobudowane, nomen omen za tak zwanej komuny.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    stawik12 2015-04-23 12:14:02

    Jarl Wyobraźmy sobie... , że portal miejski jest obiektywny , ale tego to nawet wyobrazić sobie nie można.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jarl 2015-04-23 10:38:02

    Wyobraźmy sobie... Wyobraźmy sobie, że figa jest obiektywna, Wyobraźmy sobie, że ten portal nie stoi po jednej stronie, Wyobraźmy sobie, że podczas kampanii nie skasowali 2 blogów konkurentów politycznych, Wyobraźmy sobie.... Rzetelna redakcja podaje suche fakty, a nie sieje spekulacje działające na wyobraźnię czytelnika!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama