„Kobieta jest przyszłością człowieka” – śpiewał w jednej ze swych pieśni Jacques Brel. Teza ta jest oczywiście dla mnie miła i coraz bardziej wierzę w jej prawdziwość, zwłaszcza, gdy oglądam transmisję z ateńskiej olimpiady i widzę, czego dokonują tam nasze panie. Gdy piszę ten tekst w niedzielne popołudnie, mamy już 7 medali, z tym, że dwa z nich musiało zdobywać aż trzech mężczyzn, zaś pięć pozostałych – też trzy kobiety: Otylia Jędrzejczak (3), Sylwia Gruchała (1) i Agata Wróbel (1). Jeśli tak pójdzie dalej w drugim tygodniu igrzysk, to będziemy mieli na koniec 14 medali, z czego 10 zdobytych przez panie. To wykaże dobitnie, kto rządzi w polskim sporcie, a panowie zapewne będą się wstydzić. Zwłaszcza, że nawet tak mocno reklamowana przed olimpiadą drużyna siatkarzy zawiodła i małe są szanse, żeby choć jeden z nich wyjechał z medalem. Czy jednak zdobycie pięciu kolejnych damskich medali jest możliwe? Myślę, że tak. Bo przecież mamy jeszcze snajpera Renatę Mauer-Różańską, dyskobolkę – Kamilę Skolimowską, są pięcioboistki, łuczniczki i rowerzystki górskie. Tak więc kibice mogą w tym roku liczyć głównie na kobiety, które, mam nadzieję, jeszcze medali dorzucą, mimo że, jak twierdzili przed otwarciem igrzysk tzw. realiści, polskich medali nie powinno być więcej niż dziesięć. Z ostatnich bowiem trzech olimpiad przywoziliśmy ich coraz mniej. Z Barcelony 19, z Atlanty 17, z Sydnej – 14. Ale kobiety mają motywację do wygrywania i pobijania rekordów. Dowiodła tego pewna pani z Kalifornii, która postanowiła ustanowić rekord świata… w rozbijaniu arbuzów. W tym celu zrzuciła siedmiokilowy owoc z siedmiopiętrowego budynku. Arbuz w zetknięciu z ulicą eksplodował bardzo widowiskowo, a niektóre jego odłamki przeleciały ponad 47 metrów. Sądzę więc, że nasze panie zdobędą jeszcze przynajmniej kilka wieńców laurowych, w których im tak do twarzy i nie będą musiały kupować ich jak przegrani sportowcy w specjalnym sklepie znajdującym się na terenie olimpijskiej wioski. Małgorzata Be
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze