Dobrze już znany sochaczewianom, były rzecznik prasowy byłego burmistrza, od 1 października pełni ponownie te obowiązki, tyle że wobec obecnego burmistrza. Zmianę podyktowało odejście z ratusza Marcina Rosińskiego.
Rzecznik prasowy UM Sochaczew Marcin Rosiński, który stosunkowo niedawno zastąpił Roberta Małolepszego, złożył wypowiedzenie z pracy i z dniem 1 października nie pracuje już w ratuszu. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, M. Rosińskiego pochłonęły inne obowiązki związane m. in. z pracą w radzie miasta Żyrardów.
- Od 1 października obowiązki rzecznika prasowego powierzono Danielowi Wachowskiemu, który jako p.o. rzecznika jednocześnie kierować będzie "Ziemią Sochaczewską". W tej chwili nie zapadła żadna decyzja o ogłoszeniu konkursu na stanowisko rzecznika. Jeśli zapadnie, niezwłocznie powiadomimy o tym redakcję portalu e-sochaczew – taką odpowiedź uzyskaliśmy z naszego ratusza na pytanie o to, kto dziś w UM odpowiada za kontakty z mediami.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wieloetatowe zatrudnianie w urzędzie to domena tej władzy... Traktowanie Ziemi Sochaczewskiej jako prywatnej gazety do spraw samopromocji notabli miejskich aby nawijać mieszkańcom wyborczą kiełbasę wokół szyi również stało się powszedniością... Patrzę na zwykłe roszady magistrackie które nic nie wnoszą dobrego do życia mieszkańców Sochaczewa i czuję najzwyklejsze w świecie nudności z odruchem wymiotnym... ile jeszcze... i do czego posunie się ta władza w swoich rządach.... Nowy Rzecznik będzie miał co tłumaczyć wszystkim mieszkańcom Sochaczewa.... oj będzie miał... i to na baczność... jak sądzę hehehe
Ale przecież On będzie mówił to co mu każą.Gdy był rzecznikiem Czubackiego też mówił co mu kazali więc musi zbierać cięgi.On w tej pracy nie może być sobą,musi chwalić grupę którą reprezentuje,czasem wbrew sobie.To jest koszt jaki trzeba ponieść dla pieniędzy i kariery.
Wieloetatowe zatrudnianie w urzędzie to domena tej władzy... Traktowanie Ziemi Sochaczewskiej jako prywatnej gazety do spraw samopromocji notabli miejskich aby nawijać mieszkańcom wyborczą kiełbasę wokół szyi również stało się powszedniością... Patrzę na zwykłe roszady magistrackie które nic nie wnoszą dobrego do życia mieszkańców Sochaczewa i czuję najzwyklejsze w świecie nudności z odruchem wymiotnym... ile jeszcze... i do czego posunie się ta władza w swoich rządach.... Nowy Rzecznik będzie miał co tłumaczyć wszystkim mieszkańcom Sochaczewa.... oj będzie miał... i to na baczność... jak sądzę hehehe
Ale przecież On będzie mówił to co mu każą.Gdy był rzecznikiem Czubackiego też mówił co mu kazali więc musi zbierać cięgi.On w tej pracy nie może być sobą,musi chwalić grupę którą reprezentuje,czasem wbrew sobie.To jest koszt jaki trzeba ponieść dla pieniędzy i kariery.
No i nie trzeba było tak od razu?