Dariusz Dzięgielewski to z pewnością jeden z najweselszych trenerów piłki nożnej w naszym powiecie. W rozmowie z Tomkiem Ertmanem zdradzi sekret swojego pseudonimu. Rzuci kilka anegdot, powspomina grę w III lidze oraz powie prawdę o Jerzym Podbrożnym. Dowiemy się także czego życzy się w Sochaczewie trenerowi piłki nożnej przed rozpoczynającym się sezonem. Wspólnie z prowadzącym weźmie głęboki oddech gdyż …
sponsorem wywiadu jest Centrum Hiperbaryczne Tlenownia.eu Sochaczew Aleja 600-lecia 20
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przy braku budżetów w sochaczewskiej piłce, fajnie że są pasjonaci, ktorym się chce pracować z młodzieżą. DUŻE BRAWO!
To w porządku gościu. Pasjonat i bardzo oddany piłce i młodzieży.
Szacunmek , ale gdyby byłby Pan trenerem rugby to opływałby Pan w bogactwo , taka to osiecka sprawiedliwość .
sa wazniejsze rzeczy niz kasa.
Pamiętam Pana gdy chodził do szkoły nr 4. Gdy tylko pojawił się gdzieś to było wesolutko. Chyba jeszcze był jakiś kolega...?
Przy braku budżetów w sochaczewskiej piłce, fajnie że są pasjonaci, ktorym się chce pracować z młodzieżą. DUŻE BRAWO!
To w porządku gościu. Pasjonat i bardzo oddany piłce i młodzieży.
Szacunmek , ale gdyby byłby Pan trenerem rugby to opływałby Pan w bogactwo , taka to osiecka sprawiedliwość .