Poniedziałek przed wyborczą niedzielą spędziłem w terenie. Pracowity dzień zakończyłem w gmachu TVP przy ul. Woronicza, jako obserwator debaty wyborczej 2015. Zmierzyło się w niej ośmu przedstawicieli ugrupowań, które 25 października powalczą o miejsca w parlamencie. Wśród nich był lider Polskiego Stronnictwa Ludowego - wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński.
Szkoda, że w poniedziałkowej debacie było tak dużo negatywnych emocji. Wszyscy mamy prawo mieć swoje zdanie i wyrażajmy je spokojnie.
Mirosław Adam Orliński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
co maja byc nie spokojni? ich strategia jest prosta. jak najstarszy zawod swiata :) ide za tym kto da wiecej :)
Fakt, szef PSL prezentował się jak zwykle bardzo spokojnie. :) Pozdrawiam Adam i powodzenia życzę.
co maja byc nie spokojni? ich strategia jest prosta. jak najstarszy zawod swiata :) ide za tym kto da wiecej :)
Fakt, szef PSL prezentował się jak zwykle bardzo spokojnie. :) Pozdrawiam Adam i powodzenia życzę.