Rysie Sochaczew przegrali 64:78 w wyjazdowym meczu z Trójką Żyrardów, choć przez większość spotkania trzymali równy poziom. Decydująca była czwarta kwarta, gdzie gospodarze wykorzystali przewagę fizyczną pod koszem i zwyciężyli walkę na tablicach. Najwięcej punktów dla gości zdobył Pabianek.
W sobotni wieczór, 7 lutego, koszykarze Rysi Sochaczew rozegrali wyjazdowe spotkanie z Trójką Żyrardów. Mecz rozpoczął się o godz. 20 i przez długi czas był bardzo wyrównany. Do przerwy trudno było wskazać faworyta, a o końcowym wyniku przesądziła dopiero druga połowa.
Lepiej w spotkanie weszli goście z Sochaczewa. Po pierwszej kwarcie Rysie prowadziły 20:18. W drugiej odsłonie gospodarze zaczęli jednak stopniowo odrabiać straty. Wygrali tę część 21:16 i na przerwę schodzili z niewielkim prowadzeniem 39:36. Mecz nadal był otwarty, a tempo i zaangażowanie po obu stronach parkietu nie spadały.
Po zmianie stron Trójka częściej wykorzystywała swoją przewagę fizyczną pod koszem. Rysie długo trzymały się blisko rywali, ale trzecia kwarta ponownie minimalnie padła łupem gospodarzy (20:16). Wciąż jednak nic nie było rozstrzygnięte.
Decydująca okazała się czwarta kwarta. Kilka strat i słabsza skuteczność sprawiły, że sochaczewianie zaczęli tracić dystans. Gospodarze wyraźnie wygrali walkę na tablicach i potrafili to wykorzystać, stopniowo powiększając przewagę. Mimo to Rysie do końca próbowały wrócić do gry.
Statystyki dobrze oddają przebieg spotkania. Zespół z Sochaczewa przegrał zbiórki 45:64 i miał niższą skuteczność rzutową, co w drugiej połowie zaczęło być coraz bardziej widoczne. Najwięcej punktów dla Rysi zdobył Pabianek (20). Bardzo solidnie zaprezentował się też Uliczka, który zanotował 15 punktów i aż 16 zbiórek.
Ostatecznie Trójka Żyrardów wygrała 78:64. Choć wynik końcowy wskazuje na wyraźne zwycięstwo gospodarzy, przez dużą część spotkania mecz był wyrównany. Rysie miały swoje momenty i pokazały charakter, a przy lepszej skuteczności i zbiórkach różnica mogła być mniejsza.
Przed zespołem z Sochaczewa kolejne mecze i szanse na punkty. Jeśli drużyna utrzyma zaangażowanie i poprawi skuteczność, może jeszcze powalczyć o dobre wyniki w końcówce sezonu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
wiecie co szacun ale coś zje... się po drodze.. przemyslcie co i to zmieńcie, bo każdy mecz w du...e. nikt nie bedzie pamietał "na styku", "prawie sie udało", "bylismy blisko". No i szacun dla kibiców, że im się chce jeździć jeszcze...
wiecie co szacun ale coś zje... się po drodze.. przemyslcie co i to zmieńcie, bo każdy mecz w du...e. nikt nie bedzie pamietał "na styku", "prawie sie udało", "bylismy blisko". No i szacun dla kibiców, że im się chce jeździć jeszcze...