Skala zubożenia naszych mieszkańców zaskoczyła założycieli Parafialnego Zespołu Caritas, jaki niedawno powstał przy klasztorze w Niepokalanowie. Podejmując inicjatywę pomocy prowadzący stację dysponowali nazwiskami 60 najbiedniejszych rodzin z terenu gminy Teresin. Dziś takich rodzin jest już trzysta. Dzięki lokalnemu Caritasowi otrzymują tygodniowo tonę żywności.
Z jednej strony wzbudzające smutek uświadomienie biedy, jaka dotyka naszych najbliższych sąsiadów. Z drugiej budujący fakt istnienia ludzi wielkich serc. Powołany do życia przez ojca proboszcza Andrzeja Kuśmierskiego zespół Caritas przy parafii Niepokalanów mimo krótkiego, trzymiesięcznego istnienia, głęboko udowodnił, jak jest potrzebny. Najubożsi mieszkańcy gminy Teresin otrzymują realną pomoc.
- Powiem szczerze, zawsze myślałem, że jest dużym grzechem nas, Franciszkanów z Niepokalanowa, że nie organizujemy jakiejś szerszej, konkretnej pomocy dla najbiedniejszych patafianów – opowiada inicjator przedsięwzięcia ojciec Andrzej Sąsiadek, parafialny opiekun stacji. – Ciągle chodziło mi to po głowie, przez jakiś czas szukaliśmy odpowiedniego pomieszczenia, potem jeszcze należało je urządzić. Ale na szczęście się udało.
Wspomniane pomieszczenie zlokalizowane jest w tzw. Kwadracie za domem parafialnym. Jest skromne, niewielkie, dziś już wiadomo, że za małe. Bo na szczęście ofiarodawców jest wielu, choć potrzeb jeszcze więcej. Na razie pomoc niesiona przez niepokalanowski Caritas skupia się na żywności, sprowadzanej tu z magazynu Caritas w Warszawie.
Ale ludzie przywożą dla swoich ubogich sąsiadów również wiele innych rzeczy, ubrania, buty, artykuły szkolne, trafiły się również umywalki, firanki i segment. Przedstawicielom zespołu udało się też zebrać pieniądze na kolonie letnie dla szóstki dzieci z najbiedniejszych teresińskich rodzin, organizowane przez Caritas Archidiecezji Warszawskiej w Mikoszowie.
- Nie sądziłem, że tu, obok nas, jest tak wiele biedy. I widzę Boże dzieło w tym, że stacja powstała, że tak się rozwija, przede wszystkim w tym, że potrzebujący otrzymują realną pomoc. I widzę iskrę Bożą w tych wszystkich ludziach zaangażowanych w działalność naszej Caritas. Proszę sobie wyobrazić, że tygodniowo przyjeżdża do nas tona jedzenia, trzeba to wszystko rozładować, posegregować, poukładać. Wiele razy po fizycznym wysiłku z tym związanym siedzieliśmy sobie przy herbacie, a ci młodzi ludzie mówili, że choć są zmęczeni, przepełnia ich radość, zadowolenie z tego, że pomogli. To bardzo budujące – opowiada ojciec Andrzej Sąsiadek. I dodaje ze śmiechem, że on sam nic tutaj nie robi, że wszystko jest zasługą innych, przede wszystkim Danusi Laskowskiej, świeckiego koordynatora niepokalanowskiej Caritas.
Rozpoczynając działalność (a było to jakieś dwa tygodnie przed Wielkanocą, na święta potrzebujący otrzymali pierwszą pomoc) zdobyli z gminnego ośrodka pomocy społecznej listę 60 nazwisk najuboższych rodzin. Dziś lista ta posiada trzysta pozycji. Ojciec Sąsiadek wie, że biedy w gminie Teresin jest znacznie więcej.
Teraz, w lipcu, sierpniu, działalność stacji jest ograniczona, przede wszystkim z tego powodu, że warszawski magazyn jest zamknięty, żywność więc nie przyjeżdża. – Rozdaliśmy wszystko, co mieliśmy. W drugiej połowie sierpnia chcemy zorganizować zbiórkę do puszek na artykuły szkolne, podręczniki dla potrzebujących dzieci, naprawdę, nie zdajemy sobie sprawy, jak wielu naszych najmłodszych mieszkańców nie ma na czym się uczyć, mam nadzieję, że uda im się pomóc – planuje ojciec A. Sąsiadek.
Poza liczeniem na indywidualnych, prywatnych darczyńców, Caritas z Niepokalanowa chciałaby też dotrzeć do firm gotowych nieść pomoc. - Serdeczne Bóg zapłać za wszystko, co było i będzie ofiarowane - mówi ojciec Sąsiadek. Gdy pytamy, co jest potrzebne, mówi, że wszystko. Podopiecznym Caritasu brakuje środków na jedzenie, a co dopiero na przedmioty codziennego użytku.
Każdego, kto chciałby wesprzeć działalność zespołu, prosimy o kontakt z parafią, ewentualnie osobistą wizytę w czasie, gdy otwarta jest stacja, zatem w każdy piątek od 16.00 do 18.00 (od września).
figa
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze