Ale to nie jedyna zmiana. Jeszcze kilka lat temu dni miasta odbywały się na muszli przy podzamczu. Władze miasta zdecydowały również o zmianie lokalizacji. Jutrzejsze Święto Mieszkańców odbędzie się jak przez kilka ostatnich lat na stadionie przy ul. Warszawskiej. Zwolennicy tej zmiany twierdzą, że teraz w dni obchodów jest bezpieczniej, ponieważ impreza odbywa się na terenie zamkniętym. Zdecydowanie miasto jest też bardziej przejezdne - w czasie trwania Dni Sochaczewa w poprzednim miejscu zamykano odcinek ul. Traugutta, która wypełniała się straganami. Przeciwnicy zmiany miejsca twierdzą, że święto zatraciło swoją pierwotną formę i teraz przypomina bardziej pospolity festyn niż dni miasta. Zapytaliśmy również o to.
Zapraszamy do obejrzenia materiału oraz do komentarzy pod artykułem.
W..

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
szkoda mi takich ludzi, szczegolnie mężczyzn którym wszystko tylko wisi..
Każdemu normalnemu człowiekowi nawet po obaleniu dwóch butelek wódki to wisi jakie i czyje to święto.
Każdemu normalnemu człowiekowi nawet po obaleniu dwóch butelek wódki przy sobotnim grillu nie wpadłaby do głowy tak głupi pomysł "Święto mieszkańców Sochaczewa"???, a burmistrzowi się udało. Piotrze co bierzesz? Tleż chce.
Czy ktoś wie czemu służy ta zmiana nazwy i który z magistrackich mózgów wpadł na ten pomysł?
jak sie trzeba nudzić w pracy żeby wpaść na taki pomysł.
to miasto wpada w marazm i promuje sie w nim bylejakość.
zmiana nazwy nie trafiony zupełnie pomysł,co do lokalizacji obecnej to bardzo dobrze ,nigdy wiecej imprezy na podzamczu.
szkoda mi takich ludzi, szczegolnie mężczyzn którym wszystko tylko wisi..
Każdemu normalnemu człowiekowi nawet po obaleniu dwóch butelek wódki to wisi jakie i czyje to święto.
Każdemu normalnemu człowiekowi nawet po obaleniu dwóch butelek wódki przy sobotnim grillu nie wpadłaby do głowy tak głupi pomysł "Święto mieszkańców Sochaczewa"???, a burmistrzowi się udało. Piotrze co bierzesz? Tleż chce.