Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Chłopcy, tak naprawdę przecież można zająć się tą sprawą. Wkońcu wnioski społeczne powinny być brane pod uwagę. Szczawiu ja nie jestem zupełnie taka z Łowicza w łowiczu urodzona i wychowana, ale korzenie mam sochaczewskie, może dlatego tak bardzo emocjonalnie angażuję się w życie tego miasta. Chciałabym żeby mieszkało mi się tutaj równie dobrze jak w Łowiczu. Myślę, że wspólnymi siłami zmienimy nasz lokalny świat na lepszy :) Jeszcze jest we mnie optymizm :)
Mój głos również macie podpisuje się pod tym.
Pozdro
Jestem za referendum, albo jakimś wnioskiem obywatelskim, albo pikietą przed Urzędem Halinka, szczawiu, karol ja , kto jeszcze? To by był ewenement na skalę kraju. Warto spróbować.
Ponieważ artykuł dotyczący sochaczewskiej PO i spadł z pierwszego planu a troszkę pasuje do naszej dyskusji, wkleję swoją wypowiedź...:) To się porobiło... zawsze wiedziałem, że stanowiska, funkcje i kasa odbijają ludziom.
Co do tych złotych myśli tu bym był ostrożny w życiu różnie bywa, nawet bezinetrsowna pomoc innym, może okazać się źle zinterpretowana i żle odebrana.
Polityka zawsze rządziła się innymi prawami w której nie ma miejsca na miłość, litość, współczucie do zwykłych szarych ludzi. My możemy tylko obserwować i dać wyraz swojego zadowolenia lub nie w wolnych demokratycznych wyborach. Człowiek i jego sprawy są w polityce ostatnim ogniwem o którym często politycy zapominają, a który w ich karierach odgrywa istotną rolę.
Karol [2011-06-16 11:21 Jak widzisz Halinko nasz głos potrzebny jest tylko do wyborów a po....róbta co chceta...:) Pozdrawiam Karol
Halinko ten temat był wałkowany wielokrotnie na forum jednak jak widzisz nie ma zmian na tym stanowisku...:) Proponuję robić swoje...organizować we własnym zakresie rozrywki udawadniając przy tym, że jak się chce to można... tak robi od wielu lat Pub77...:) Pozdrawiam Karol
Halinka nie dziw sie popracia dla tego co powiedziałaś :) "W Sochaczewie jest kiepski kierownik ośrodka kultury." - to są święte słowa :) drugie święte słowa to odpowiedź karola997 "na władze bym nie liczył". U nas ci, których te białe kartki dawane od burmistrza od razu były brudne są nadal na swoich stanowiskach i nikt ich nie rusza i podejrzewam, że nie ruszy. Jak będzie taki wniosek to na mój podpis możecie liczyć :) Ech... żeby kobita z Łowicza musiała tu porządki w mieście robić... ;)
Karolu czyli proponujesz żeby wystąpić z wnioskiem społecznym o odwołanie kierownika SOK-u?
Zgadzam się z poglądami Halinki, choć na żadną władzę bym nie liczył...:) Pozdrawiam Karol
Nic trudnego. Ich wszystkich razem możesz zobaczyć w Opolu albo Sopocie.
A tak w ogóle to mało tych głównych artystów było na Dniach... Kora? Gazebo? mało...
Wpisujcie kogo chcielibyście zobaczyć na Dniach Sochaczewa w 2012 roku!
Ja chciałbym aby przyjechał:
Dżem
Ania Wyszkoni
Lady Pank
Perfect
Czesław Mozil
Genek Loska
Scorpions
IRA
Ewelina Flinta
Harlem
Hey
Kobranocka
Cieszę się że mam głosy poparcia do tej pory czułam się osamotniona poglądach. Ja duże nadzieje wiążę z obecnymi władzami. Myślę, że mimo że nie zabieraja głosu, śledzą nasze dyskusje na forum.
Wielki pozytyw za to napisałaś Halinka:)
Musimy obalić starą gwardię dojść do władzy i rozruszać ten szary smutny Sochaczew.
Jeśli chodzi o mokowską codzienność to w pełni zgadzam się z Halinką. Po 18-tej możesz w moku na Żeromskiego co najwyżej pocałować klamkę. A często już o 16-tej. Jsdnak na tegoroczne dni Sochaczewa, narzekają tylko malkontenci.
Z moich doświadczeń koncertowych mogę stwierdzić, że Brodka czy Raz dwa trzy bardziej zabawiają publiczność niż Kora, czy Gazebo. Tak jak Gazebo się starał rozruszać publiczność tak Kora widać że znudzona życiem. Pamiętam jej koncert sprzed 15 lat, pełna wigoru i energii.Druga sprawa tak jak powiedział Przemas poza koncertami w dni Sochaczewa, niewiele się dzieje i nie widzę tego tak jak to mówi NowySocho, że wystarczy się zainteresować. Śledzę na bieżąco to co się dzieje w naszym mieście i w Łowiczu. Popatrz sobie na stronę ŁOK-u (Łowicki Ośrodek Kultury) i zobacz co się dzieje w mniejszym mieście. I to jest fakt, że częściej wybieram się do ŁOK-u niż do SOK-ów i z tego co wiem sporo osób z Socho jeździ do Łowicza np.na Och film festiwal. W Sochaczewie jest kiepski kierownik ośrodka kultury. Myślę, że bardziej sprawdziłby się ktoś młody. Widzę, że jest grupa młodych osób zaangażowanych w życie kulturalne miasta, więc może warto by było przekazać w ich ręce Sochaczewską kulturę? Myślę że to wszystkim wyszłoby na plus!
Uważam, ze dobor artystow byl adekwatny do imprezy. Nie oszukujmy się ani Raz Dwa Trzy, Brodka itp. na dniach miasta nie wystapia z tej prostej przyczyny, iz daleko im do wystepow piknikowo-rodzinnych.
Panowie, spokojniebyć może za rok doczekamy się Justina Bibera... ;-)
Czy byłem na koncercie akordeonistów hmm... nie przepadam za takim stylem muzyki tak jak duża większość młodych ludzi. Jeżeli był ciekawy ok szanuję to. Ja nie oczekuję tutaj pseudo artystów typu doda lub jakieś inne śmieci... Trochę pojechałeś po mnie człowieku tak jak by mój wpis cholernie cię zabolał... Byłem na koncercie Kory i mimo tego, że lubię ją jako artystkę i cenię nie przekonał mnie ten koncert ani nie rzucił na kolana ( chyba mogę mieć swoje zdanie, co?? hehe). Gazebo reprezentuję styl italo disco który nie jest bądźmy szczerzy kultowy lub na topie nie... Mamy wielu innych wykonawców, których bardzo chętnie bym posłuchał tzn. Raz Dwa Trzy, Myslovitz, Brodka i wielu innych, więc czy jest sens zapraszania kogoś takiego??
W weekendy, gdy wracam z Warszawy wieczorem widzę puste ulice... wszystko pozamykane, nie ma gdzie iść. Zgodzę się można pójść, ale tylko na naszych lokalnych artystów a ja się pytam ile można ich słuchać ile można ich oglądać.
PS.
Przemyśl Nowy Socho, co piszesz i nie obrażaj kogoś, kto może mieć trochę inne zdanie niż ty.
Mimo tego Pozdro
A byłeś Przemas tydzień temu na koncercie akordeonistów w Chodakowie? Ludzie stali w przejściach i siedzieli na schodach. Rozejrzyj się, poczytaj czasami coś więcej niż program telewizyjny, a przekonasz się, że jak się chce w Sochaczewie gdzieś pójść i coś zobaczyć to wreszcie można. Kto to jest Gazebo? Nic wielkiego - tylko 10 mln sprzedanych płyt i pierwsze miejsce na wszystkich listach przebojów na świecie! Kto był na koncercie Kory, ten chyba też nie powie, że mu się nie podobało. Coś mi się wydaje, że Kora ostatnio w jakimś programie dość długo występowała i pewnie go Przemas oglądałeś. A że nie było Dody i Boysów? No có każdemu nie dogodzisz.
Nasi Sochaczewscy Towarzysze z Piotrem O. na czele zamiast doprowadzić do wyglądu muszlę tzn. jak by ktoś nie wiedział... odnowić i przeprowadzić gruntowny remont wolą organizować coś tak strasznego i żałosnego. Dni Sochaczewa miały swoją tradycję... zamknięta ulica Traugutta stragany koncerty artystów, których, na co dzień oglądamy w TV a w zamian dostajemy twór pod tytułem GAZEBO, ( co to k***a jest??). Często w rozmowie ze znajomymi dochodzimy do wniosku, że porównując nasze miasto do np. Żyrardowa, Skierniewic czy Łowicza to u nas naprawdę nic się nie dzieje... Nie ma imprez, koncertów możliwości spędzenia miło czasu w wolne dni. Jeżeli ktoś nie wybierze się na dni Sochaczewa to wszystkie koncerty na cały rok w naszym mieście ma z głowy, bo, oprócz co rocznego festynu nic nasi Towarzysze nie organizują...
Ps.
Sprzedajmy samochód burmistrza i zorganizujmy koncert jakiegoś fajnego artysty hehehe
Bieniu, w ubiegłym roku chyba mało kto zauważył w naszym mieście Rok Chopinowski. Popieram obecne władze, że choć z rocznym opóźnieniem zrobiły "coś" dla Chopina. Jeśli nie była Ci miła strawa duchowa, mogłeś przyjść na pl. Kościuszki i wrąbać Mazurka Chopina
Witam
Faktycznie na tegorocznych Dniach Socho było bezpieczniej no i ludzie którzy mają dzieci to chyba najwidoczniej odczuli, ja niestety odczułem jako rozrywkowy człowiek czasem nudę, przez koncerty Chopinowskie. Chopina mogli tak jak w artykule w szkole muzycznej a nie w centrum dni socho ale było inaczej i ciekawie
Niestety to nie te klimaty. Skoro jest wiele osób zadowolonych to można tą imprezę kontynuować, ale pod inną nazwą ....może "Piknik sochaczewski". Ale "Dni Sochaczewa" to są stoiska i ciasnota na Traugutta, fatanie nagłośniona "Muszla" (ale coś się tam cały czas działo) i nocne fajerwerki na wzgórzu zamkowym. Trochę (a może bardziej niż trochę) szkoda, że to straciliśmy...... :(Ps - mojemu dziecku bardziej podobało się w zeszłym roku...... i w poprzednim........
ktoś pisał o ławeczkach, to też można brać pod uwagę za rok. Jednak mi spodobała się "odwaga" niektórych osób, które smiało siadały na kocyku na trawie.. Myślę, że w takiej formule można byłoby robić niektóre rzeczy.
Nie przenoście nam Dni Sochaczewa do Chodakowa.Było naprawdę super,pierwszy raz czuliśmy się z rodziną bezpiecznie.Jedyne co mnie WKURZYŁO,że lokalni artyści musieli skracać koncerty a Lombelico del mondo tak się podobali,że wywoływano ich na bis.I tu czuję niedosyt.
na szczęście w przyszłym roku Dni Sochaczewa odbędą się w Chodakowie
Było super! Decyzja o przeniesieniu Dni na Orkan to strzał w dziesiątkę. Zgadzam się, że nie ma co dyskutować o gustach, bo wszystkich się nie zadowoli. Kora dała świetny koncert, Gazebo też. Całkiem sporo osób słuchało występów śpiewaków operowych. Mnóstwo atrakcji dla dzieci. Bogaty program. Do tego bezpieczeństwo i świetna logistyka. Było ekstra, co nie znaczy, że nie może być lepiej. Kora spóźniła się o pół godziny, a w niedzielę, jak dla mnie za dużo było ą-ę, a za mało muzyki popularnej. Ale czepiać się nie zamierzam. Zaglądanie do torebek? Mnie nie przeszkadzało. Wolę by było bezpiecznie, a po to przecież robili kontrolę. Wreszcie nie było setek pijanych łysoli, tylko normalni ludzie. Tak trzymać!
Zmiana lokalizacji zdecydowanie na PLUS! Nie korzystałam z wszystkich atrakcji, ale słuchając opinii to koncert muzyki poważnej bardzo sie podobał, więc chyba trafił w gust mieszkańców. Ja w niedzielę zjawiłam sie około 21 obserwowałam koncert Gazebo, Komendarka, Lobelico del mondo, i pokaz sztucznych ognii. Brakowało mi dobrego prowadzącego który odpowiednio wprowadziłby w klimat imprezy. Tak jak mówią przedmówcy o gustach się nie dyskutuje, ale po odpowiednim wprowadzeniu inaczej odbierałabym np. Koncert (czy jak to nazwać) Komendarka..., który spod sceny wymiótł niemalże wszystkich słuchaczy. Później gdy niewielka grupa słuchała/oglądała Lombelico, nagle zaczął się niezapowiedziany przez nikogo pokaz sztucznych ognii... Zabrakło mi tutaj gospodarza imprezy. Pokaz ognii przepiękny, aż szkoda że nie udało się organizatorom zatrzymać do tego momentu większej rzeszy widzów.
Mi również zmiany przypadły do gustu.
Pod wieloma względami lokalizacja festynu na stadionie wyszła na dobre, uważam że ten kierunek ewolucji Dni Sochaczewa powinien być kontynuowany w kolejnych latach.
nastawiona byłam sceptycznie, ale już sama scena zrobiła na mnie tak dobre wrażenie, że popieram imprezę w takim nowym kształcie :); troszkę przykro, że lokalne zespoły grające w sobotę musiały skracać swój repertuar - to były super koncerty; w przyszłym roku powinni dostać więcej czasu :)
Duży mega pozytyw dla organizatorów. Nowe miejsce, jak dla mnie-rewelacja. Pozdrawiam
Może i rodzinnie było ale tylko około godzinki bo brakowało ławeczek by przycupnąć zarówno dla starszych jak i dzieciaczków i to organizator powinien zapewnić.
Według mnie nie było źle, forma pikniku rodzinnego bardzo mi się spodobała. Jedynie przykro mi się zrobiło jak Kora tak długo kazała na siebie czekać... to dla mnie jest takie pokazanie gdzie się ma Sochaczewian i to za ich pieniądze...
Do autorki artykułu...może w takim razie nie robić głównym sponsorem producenta sikacza...tylko innych produktów. Kupując na iprezie piwo do spożycia trudno jest stwierdzić czy koleś jest jeszcze trzeźwy czy już odpadł....częstą blokadą jest tylko mowa bo siedzi w miarę prosto. Karol
Cóż jednak trzeba uważać jak się pisze błąd z pośpiechu jest artykół winno być artykuł.
Dni Sochaczewa w przekroju 35 letnim bywały lepsze lub gorsze jak napisał poprzednik o gustach nie rozmawiamy. W każdym zakątku Polski jak i szerszym świecie wspiera się rodzime zespoły. Jedni lubią słuchać rocka inni bluesa jeszcze inni disco polo. Do jakiegoś momentu było tak i w Sochaczewie kibicowaliśmy naszym wykonawcom artystycznym młodszym i starszym. Niestety z przykrością słucham i czytam jak dużo jadu zazdrości i nienawiści sączą niektórzy mieszkańcy (poprzednie artykóły dotyczace Dni Sochaczewa). Od kilku lat obserwuje jak brakuje w naszym sochaczewskim społeczeństwie dystansu, rośnie bezinteresowne dołożenie komuś, ot tak po prostu. A to nie ta GWIAZDA, a to ja na złość odmrożę sobie uszy. Poszła plotka, że trzeba płacić za wstęp itp. W pierwszy dzień z przyjemnością posłuchałam NASZYCH RODZIMYCH MUZYKÓW . Jeśli chodzi o Korę – źle odmieniła Sochaczew , a może przejęzyczyła się .Drugi dzień – dawno nie widziałam naszych trochę starszych Sochaczewian tak dobrze bawiących się obok pokolenia młodszego jak i małych dzieci podrygujących przy muzyce poważnej, jazzowej. Podsumuję jako przeciętna sochaczewianka – miejsce – bardzo dobre, było wreszcie bezpieczniej .Scena , nagłośnienie – mam nadzieje ze tak będzie przez następne lata. Podobał mi się również prowadzący profesjonalny i na luzie. Niektórzy piszą to Czubacki , a to Osiecki (przepraszam Panów za taka formę użycia nazwisk).Po co ta polityka. W tym momencie miejsce trafnie wybrane - Dni Sochaczewa w roku 2011 były ciekawe i bezpieczne. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie.
Jak dla mnie to było lepiej :) bezpieczniej przede wszystkim, a wiadomo tym co myśleli tylko o tym by się bardzo napić może nie pasować.
Chłopcy, tak naprawdę przecież można zająć się tą sprawą. Wkońcu wnioski społeczne powinny być brane pod uwagę. Szczawiu ja nie jestem zupełnie taka z Łowicza w łowiczu urodzona i wychowana, ale korzenie mam sochaczewskie, może dlatego tak bardzo emocjonalnie angażuję się w życie tego miasta. Chciałabym żeby mieszkało mi się tutaj równie dobrze jak w Łowiczu. Myślę, że wspólnymi siłami zmienimy nasz lokalny świat na lepszy :) Jeszcze jest we mnie optymizm :)
Mój głos również macie podpisuje się pod tym.
Pozdro
Jestem za referendum, albo jakimś wnioskiem obywatelskim, albo pikietą przed Urzędem Halinka, szczawiu, karol ja , kto jeszcze? To by był ewenement na skalę kraju. Warto spróbować.