Piątkowy wieczór na scenie Dni Sochaczewa upłynął pod znakiem muzyki folkowej, góralskiej, ale też nowoczesnej, pełnej energii i kobiecej siły.
Trebunie-Tutki, zespół-legenda. Muzyka prosto z Podhala, góralska nuta i autentyczność. Dźwięki przywołujące polskie góry, tradycję i rodzinne muzykowanie. Klasyka w najlepszym wydaniu – prawdziwa gratka dla miłośników tradycyjnych brzmień.
A potem... przyszła pora na Tulię, która pozamiatała. Trzy wokalistki, trzy wyraziste osobowości, mocne głosy i styl, który odświeża folk. Muzyka, która może poruszać i trafić do słuchaczy w każdym wieku. Polska muzyka ludowa w ich wydaniu to już nie nisza – to pełnoprawna scena, która śmiało może rywalizować z popem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Część artystyczna jak co roku dziadostwo,wieczorne koncerty brak słów, nie da się tego słuchać jedno wielkie gó.........o
....o której gra lokalny zespół z Wikcinka- " Zwisjąder" ? , to prawdziwe objawienie muzyczne tego roku , z Paprotni są zarezerwowane cztery autobusy fanów,
Część artystyczna jak co roku dziadostwo,wieczorne koncerty brak słów, nie da się tego słuchać jedno wielkie gó.........o
....o której gra lokalny zespół z Wikcinka- " Zwisjąder" ? , to prawdziwe objawienie muzyczne tego roku , z Paprotni są zarezerwowane cztery autobusy fanów,