Pierwszy września… to kolejna rocznica wybuchu II Wojny Światowej ale i początek roku szkolnego. Jaki on będzie? Dużo osób zadaje sobie to właśnie pytanie.
Z pewnością dla mieszkańców lewego brzegu Bzury (do momentu otwarcia mostu w Chodakowie) będzie on uciążliwy. Można było się o tym przekonać dzisiaj. W następnych dniach będzie z pewnością jeszcze gorzej, gdyż większość uczniów rozpoczyna zajęcia o godzinie 8.00. Korek na Gawłowskiej sięgnął ulicy Bukowej. Udało się uciec w jedną z bocznych uliczek.
Kolejne zaskoczenie, to autokar, który się nią przemieszczał oraz… wóz strażacki korzystający z tego objazdu. Na szczęście kierowcy są dla siebie uprzejmi w tej wspólnej niedoli. Zjeżdżają na pobocze, wpuszczają „na zakładkę” i jakoś ruch trwa, a że wolniej… cóż to komu szkodzi? Najwyżej od jutra trzeba będzie z domu wyjechać pół godziny wcześniej i wtedy w korku poczujemy się jak mieszkańcy wielkiej metropolii.
Wreszcie dotarłem do swojej „Alma Mater”. Rozpoczęcie roku szkolnego też inne niż zwykle. Ze względu na reżim epidemiologiczny rozłożone na tury. O 9.00 na sali gimnastycznej rozpoczęło się uroczyste rozpoczęcie roku dla nieco przestraszonych pierwszaków. Był hymn, przemówienie pani dyrektor oraz pasowanie na ucznia „Osiemdziesiątki”… o nie, Garbolewskiego. Maturzyści w tym czasie spotkali się w salach lekcyjnych z wychowawcami. O 11.00 do szkoły dotarli uczniowie pozostałych klas na spotkania ze swoimi wychowawcami.
Były uśmiechy i rozmowy. Jest też obawa jak ten rok będzie wyglądał nie tylko z powodów komunikacyjnych. Prawdopodobnie wszyscy zadawali sobie w myślach pytanie – jak długo będziemy spotykać się w szkole? Kiedy znowu zasiądziemy przed monitorami bezdusznych komputerów?
I tak dobrze, że w ZSCKP nie ma wakatów. Inni mają gorzej. Może być jeszcze gorzej gdyż zaczyna brakować nauczycieli. Młodych nie widać. Nie przyciągają ich zarobki, a i pomysł wydłużenia stażu do czterech lat jest nie trafiony. Jak będzie zobaczymy. Jutro pierwszy dzień nauki … oby nie ostatni.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niejaki Brajan pod artykułem o ratownikach napisał, że jak za mało zarabiają to niech zmienią pracę. Jak widać część ich już to zrobiła a nauczyciele są następni i bardzo dobrze, każdy ma prawo do zmiany pracy.Tylko ciekawe kto niedługo będzie uczył nasze dzieci i ratował nasze życie i zdrowie.
Jak to czasy się zmieniły. Ja do podstawówki w Chodakowie 2 km chodziłem pieszo, a do technikum w Sochaczewie jeździłem ciuchcią.
w kraju Czarnek w Sochaczewie Osiecki ułatwiają uczniom i nauczycielom życie jak mogą.
A policja nie strajkuje kasę dostała i jak narkomani i alkoholicy na pasażu koło lewka od kilku lat mimo zgłoszeń chleją i ćpają tak ćpają więcej podwyżek dać leniom
Nasza cudowna,niezawodna policyja tak wystraszyła się dzieci z podstawówek,że po 3 chodzili, jeden chyba czytał, drugi pisał,a trzeci.... Może pilnował naukowców?????????????
Niejaki Brajan pod artykułem o ratownikach napisał, że jak za mało zarabiają to niech zmienią pracę. Jak widać część ich już to zrobiła a nauczyciele są następni i bardzo dobrze, każdy ma prawo do zmiany pracy.Tylko ciekawe kto niedługo będzie uczył nasze dzieci i ratował nasze życie i zdrowie.
Jak to czasy się zmieniły. Ja do podstawówki w Chodakowie 2 km chodziłem pieszo, a do technikum w Sochaczewie jeździłem ciuchcią.
w kraju Czarnek w Sochaczewie Osiecki ułatwiają uczniom i nauczycielom życie jak mogą.