Reklama

DO UTRATY TCHU

Sochaczewski Klub Filmowy / św.Dominik
14/07/2012 11:41
14 lipca w Sochaczewskim Klubie Filmowym zapraszamy na francuski film fabularny wyprodukowany w 1960 i wyreżyserowany przez Jean-Luca Godarda, który był także współautorem (obok François Truffauta) jego scenariusza – „Do utraty tchu”.

Michel, chcący być niezależnym, zbuntowany młody mężczyzna wkracza na przestępczą ścieżkę - uciekając skradzionym w Marsylii samochodem zabija policjanta. Zdaje sobie sprawę, że za kilka godzin będzie ścigany przez policję całego kraju. Przybywa więc do Paryża, by odebrać od dłużnika pieniądze, które pomogłyby mu w ucieczce za granicę, do Włoch. Do wyjazdu namawia także piękną Amerykankę, Patricię, z którą łączy go niesprecyzowane uczucie. Na przeszkodzie wyjazdowi stoi kodeks etyczny różniący bohaterów. Patricia nie zgadza się na wspólną podróż. Obawia się, że związek z przestępcą przekreśli jej plany na przyszłość.

Debiutancki film Godarda jest jednym z najważniejszych dzieł francuskiej nowej fali. Reżyser opowiada w nim prostą, wzorowaną na amerykańskim filmie noir (w jednej ze scen główny bohater Michel nieprzypadkowo rozmawia z plakatem Humphreya Bogarta) historię, jednak przedstawia ją w nowy sposób – film został zrealizowany w naturalnych plenerach, kręcono go kamerą z ręki, a poszczególne sceny były w znacznej mierze improwizowane. W Do utraty tchu zauważalne są także inne reguły nowej fali, takie jak swobodna konstrukcja dramaturgiczna czy niekierowanie się zdrowym rozsądkiem przy motywowaniu działań bohaterów – postępują oni nieracjonalnie, kierują się uczuciami i pragnieniami.

O wielkości filmu zadecydowała nie tylko oryginalna narracja i sposób filmowania ale i aktorstwo. Przestawienie wartości, poza niezależności i siły przy wewnętrznym zagubieniu i szukaniu oparcia w dziewczynie, wiara w inne jutro, uczyniły z Michela bohatera nowej fali, a odtwarzającego jego rolę Jeana-Pauala Belmondo film wyniósł na piedestały - to po roli Michela stał się amantem francuskiego kina. Drugą główną postacią tego klasyka jest Jean Seberg w roli Patricii.

Odtwarzani przez Jean-Paula Belmondo i Jean Seberg postaci wymykają się jednoznacznej ocenie moralnej. Para "wyzwolonych" lekkoduchów, którzy kierują się przede wszystkim uczuciami i natchnieniem chwili, niby tacy sobie podobni, a jednak wciąż rozmijający się, lekkomyślni w swych działaniach, impulsywni
Jako frywolny złodziej i morderca Michel łączy w sobie tragizm z emocjonalnością dużego dziecka. Z jednej strony podrzędny drań, z drugiej porywający się na w najmniej oczekiwanym momencie na heroizm romantyk.
Z kolei towarzysząca mu Seberg jako Amerykanka Patricia to na pierwszy rzut oka na wskroś współczesna, samoświadoma kobieta, której rozchwianie emocjonalne i brak zdecydowania czynią ją tak podobną do osoby taniego łobuza Michela. Siebie warci, jednak zbyt egoistyczni, by w pełni zdać sobie z tego sprawę.

Kompozycje muzyczne typowe dla specyfiki tego kina, nastrojowe jazzowe granie. Dźwięki muzyki świetnie zgrywają się obrazem, perfekcyjnie eksponują wydarzenia.

Na Festiwalu Filmowym w Berlinie w 1960 Godard został uhonorowany nagrodą dla reżysera.

"Do utraty tchu" obok "Windą na szafot" Louisa Malle (pokazywanej już w SKF) to dwa klasyczne dzieła, które trzeba koniecznie poznać, kwintesencja założeń nowej fali.

Ps. W 1983 roku nakręcono amerykański remake tego filmu, zatytułowany "Breathless", z Richardem Gerem i Valérie Kaprisky w rolach głównych.

Zapraszamy na godz. 17.00 do ostoi św. Dominika, wstęp wolny.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama