Reklama

Do zwycięstwa zabrakło niewiele

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
02/07/2014 10:16

W poprzedni weekend (21.06) Burloch Arena w Rudzie Śląskiej gościła 8 żeńskich drużyn rywalizujących w ostatnim turnieju Grand Prix Polski w rugby 7. Na boisku walczyły sochaczewskie Tygrysice, które na bardzo ważne zawody pojechały bez ławki rezerwowych.

W meczach grupowych nasze rugbistki przegrały z Black Roses 0:29 i Diablicami 5:43. Na otarcie łez trafił się remis 12:12 z Juvenią. Trzecie miejsce w tabeli dało szansę walki o piąte miejsce. Tygrysice zagrały bardzo ambitnie z Syrenkami. Co prawda przegrały 14:17 ale do zwycięstwa zabrakło naprawdę niewiele.

Reklama

Turniej wygrała Lechia Gdańsk i tym samym zapewniła sobie tytuł Mistrzyń Polski. Tygrysice w klasyfikacji końcowej znalazły się tuż za podium. Podopieczne Marcina Stencla zagrały w składzie: Elżbieta Brzustowska, Agnieszka Kolińska, Monika Pietrzak, Sandra Walczak, Patrycja Wasilewska, Sylwia Witkowska oraz Anna Wysocka.

Kilka dni po turnieju spotkałem się z trenerem Tygrysic Marcinem Stenclem, który odpowiedział na trzy pytania.

Tomasz Ertman: Jak oceniasz miniony sezon?

Marcin Stencel: Początek sezonu dla Tygrysic był bardzo udany. W pierwszych trzech jesiennych turniejach dziewczyny zagrały skutecznie i były drugie. Zimą coś się załamało. Ostatnie turnieje były bardzo słabe. Zauważyć można było przepaść w motoryce moich rugbistek, a pozostałymi drużynami. Grają one dobrze taktycznie ale jak widać to zbyt mało żeby zwyciężać. Podsumowując był to sezon, w którym końcowy wynik był zdecydowanie poniżej oczekiwań.

Reklama

Tomasz Ertman: Jaka jest tego przyczyna?

Marcin Stencel: Ze składu wypadły dwie podstawowe zawodniczki. Monika Adamiak złapała kontuzję, a Emilia Banaszek wyjechała do Anglii. Bez nich drużyna straciła połowę swojej siły zarówno w ataku jak i w obronie. Kolejne przyczyny tego stanu rzeczy jest słaba frekwencja na treningach oraz często brak zaangażowania w meczach. Niestety dziewczęta w kluczowych momentach nie podejmowały walki. Dochodzi do tego krótka oraz już nie tak wyrównana ławka rezerwowych. Za postawę wyróżniłbym Sylwię Witkowską.

Reklama

Więcej w najnoszym numerze "Ziemi Sochaczewskiej"

Po więcej newsów zapraszamy na ziemia-sochaczewska.pl

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości