Ostatnie dni dla Zespołu Szkół przy ul. Ziemowita to pasmo powodzeń, nagród i niespodzianek. Nie tak dawno pisaliśmy o zdobytych nagrodach na „Fecie”. Tymczasem na Ziemowita docierają kolejne dobre wiadomości. Szkoła już niebawem otrzyma nową klasopracownię komputerową i znaczną kwotę pieniędzy z telewizji publicznej.
Nowa pracownia - W kwietniu przystąpiliśmy do projektu „Pracownie komputerowe dla szkół dla gimnazjów 2006”. Jest to projekt współfinansowany przez Unię Europejską, prowadzony przez MEN - mówi dyrektor szkoły Hanna Milcarz. - Dziś już wiemy, że taką pracownię komputerową otrzymamy. Starostwo Powiatowe, jako organ prowadzący, zobowiązane jest do przygotowania pomieszczenia na pracownię i przeznaczenia pieniędzy na kursy dla nauczycieli. Żeby pracownia funkcjonowała, musi być przeszkolony opiekun pracowni, dyrektor szkoły i czterech nauczycieli. Pracownia musi też mieć dostęp do internetu. - Ważnym punktem regulaminu jest to, że nie można na tych pracowniach zarabiać, nie można ich wypożyczać, przeprowadzać kursów - tłumaczy H. Milcarz. - Do tej pory mieliśmy minipracownię, sześć stanowisk w małej salce. Nowa pracownia to 10 nowych stanowisk komputerowych z dostępem do internetu. Szkoła otrzyma również oprogramowanie. - Zapewniono nas, że komputery otrzymamy w czerwcu lub w wakacje. Na pewno wraz z rozpoczęciem roku szkolnego zacznie działać nowa pracownia - reasumuje dyrektor szkoły.
Reklama dzieciom W ubiegłym roku szkoła napisała pismo do TVP z prośbą o wspomożenie dzieci niepełnosprawnych i przeznaczenie szkole pieniędzy w związku z modernizacją nowych pomieszczeń otrzymanych po pracowni rentgenowskiej. - Mamy problemy z pozyskaniem pieniędzy, by lokal wyremontować. Mieliśmy szczęście, bo Telewizja Polska odpowiedziała na nasze pismo - wspomina dyrektor szkoły. Przysłano specjalne druki i formularze, które pozwoliły na przystąpienie do akcji charytatywnej prowadzonej przez fundację TVP „Reklama dzieciom”. - Napisaliśmy projekt. Termin ich nadsyłania minął 31 grudnia. Z fundacji przyjechała do nas pani, która oglądała pomieszczenia, chciała wiedzieć, na co i w jaki sposób ewentualnie spożytkujemy otrzymane pieniądze - opowiada H. Milcarz. - Minął kwiecień, maj i odpuściliśmy sobie. I właśnie na początku czerwca otrzymaliśmy telefon z telewizji. Poinformowano nas, że dostaliśmy te pieniądze. Kwota jest duża, bardzo duża - 40 tysięcy złotych - z uśmiechem na twarzy wyjawia dyrektor. Na remont i wyposażenie wszystkich pomieszczeń z pewnością nie starczy, ale da się za to zrobić i tak wiele. Szkoła liczy na dobre serce starostwa, które i tak ich wspiera, liczy też na sponsorów. Jak widać na przykładzie Zespołu Szkół z ul. Ziemowita warto się starać, wypełniać formularze, składać wnioski i cierpliwie czekać.
as
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze