Reklama

Dożynki i Cross Country w Kurdwanowie

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
30/08/2012 15:32

 

Warkot silników, zapach spalin i gotowe do jazdy konie mechaniczne, a ponadto dziękczynienie za plony. Dwie tak różne imprezy udaje się połączyć tylko w Kurdwanowie. W niedzielę 26 sierpnia odbył się tu Cross Country Ziemi Sochaczewskiej i parafialne dożynki.

Uroczystości rozpoczęła polowa msza święta odprawiana przez ks. Pawła Rogowskiego z Warszawy, zaproszonego przez proboszcza parafii Kurdwanów Jacka Warzechę. W deszczowej aurze rolnicy z okolicznych wsi złożyli dziesięć wieńców dożynkowych w podzięce za udane żniwa. Po mszy starostowie dożynek parafialnych państwo Teresiak z Okopów częstowali gości chlebem z miodem. Zabawa rozpoczęła się na dobre! Mieszkańcy Kurdwanowa i okolic na stoiskach częstowali domowymi ciastami, pierogami, bigosem. Można też było skosztować kurdbanki tradycyjnego napoju rozgrzewającego. Na scenie grał zespół disco polo, zabawiając zebranych.

Reklama

To już dziewiąta edycja popularnej imprezy jaką jest Cross Country.

 - Wiele lat temu mój ojciec, Władysław Dudziński, oraz poprzedni proboszcz tutejszej parafii, ks. Maciej Mroczkowski,  wpadli na pomysł organizacji crossu. Jak widać, wydarzenie ma już swoją tradycję. Uczestnicy przyjeżdżają do nas z całej Polski, po to, by się dobrze bawić. Świetną atmosferę i pyszne jedzenie zapewniają mieszkańcy okolicznych wsi - powiedział Robert Dudziński, syn słynnego w naszym regionie założyciela i prezesa Sochaczewskiego Klubu Motorowego Szarak. Mimo że pomysłodawca imprezy zmarł kilka lat temu, to jego dzieło jest kontynuowane.

Reklama

Zawody crossowe rozpoczęły się kilka minut po 13:00. Każda grupa pojazdów jeździła 90 minut. Jako pierwsze wystartowały quady, potem kolejne kategorie motocykli. Zawodnicy pokonywali ok. 3,5-kilometrowe okrążenia z przeszkodami i zakrętami. Mimo hałasu, kurzu i zapachu spalin, widzowie z ogromną ciekawością patrzyli na zaciętą rywalizację uczestników. Jeśli ktoś myślał, że to tylko męski sport okazał się być w błędzie, bowiem w rywalizacji brały udział także kobiety! W przerwach między zawodami można było popatrzeć z bliska na sprzęt, a najmłodszy, 4-letni członek SKM Szarak - Kuba Olejnik - pokazywał triki na quadzie.

Impreza zakończyła się przyznaniem pucharów zwycięzcom w poszczególnych kategoriach. Gratulacje wszystkim uczestnikom złożył poseł Maciej Małecki.

Reklama

Za rok kolejny, X Cross Country Ziemi Sochaczewskiej. Liczymy na jubileuszowe niespodzianki.

Żaneta Czyżniewska

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama