Do zdarzenia doszło we wtorek 5 lutego około 7.30. Jeden z mieszkańców Boryszewa był właśnie  na spacerze z psem. Koło mostu na obwodnicy zobaczył leżącego na ziemi człowieka.
Mężczyzna był nieprzytomny, miał rozbitą głowę i był przemarznięty. O zajściu poinformowana została policja. Ta niezwłocznie wezwała pogotowie ratunkowe. Sanitariusze udzielili poszkodowanemu pierwszej pomocy. Według nich nieprzytomny człowiek mógł leżeć na ziemi od kilku do kilkunastu godzin.
Wszystko wskazuje na to, że mężczyzna spadÅ‚ z kilkumetrowego, niezabezpieczonego nasypu. Gdyby zainstalowano na nim ekrany wyciszajÄ…ce, nie doszÅ‚oby do tej tragedii.Â
W całej sprawie najbardziej bulwersuje to, że obok miejsca, w którym znaleziono rannego mężczyznę, przechodzi dużo osób. Załoga karetki pogotowia zasugerowała, że nie ma takiej możliwości, by przez cały ten czas, kiedy poszkodowany był nieprzytomny, nikt go nie zauważył.
j.w.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tytuł tego artykułu to rzeczywiście.....chyba próba obalenia treści z filmu "drogówka"
"Wszystko wskazuje na to, że mężczyzna spadł z kilkumetrowego, niezabezpieczonego nasypu. Gdyby zainstalowano na nim ekrany wyciszające, nie doszłoby do tej tragedii. " Tytuł powinien brzmieć: "Ekrany akustyczne ratują życie i zapobiegają spadaniu z nasypu"......... a jak ktoś jadąc obwodnicą rozbije sie o taki ekran to napiszą "Ekran akustyczny zabił człowieka". Nie chce nic sugerować, ale butelka leząca obok człowieka (na zdjęciu to widać) tez chyba spadła z tym nieszczęśnikiem, który według piszącego artykuł spadł przez brak ekranu akustycznego. NO COMMENT Co do uratowania człowieka to proponuję powołać Sejmową Komisje Śledczą, która to rostrzygnie. Według mnie uratował go A. Graham Bell - wynalazca telefonu.
"Drogówka ratuje człowieka: nie rozumiem tytułu?gdyby spacerujacy człowiek po nich nie zadzwonił to by *** nie ruszyli wiec chyba podziękowania należą sie raczej komu innemu. novjan
kolego to jest drogówka,niech sie facet cieszy ze mandatu nie dostał bo pewnie spadał z nasypu z duza predkoscia i fotoradar mogł mu fotke zrobic.
fajne ratowanie....... jeden wzywa karetkę ,drugi się przygląda ,trzeci zdjęcie robi. Facet leży nieprzytomny pewnie na sporym mrozie( luty godzina 7,30 ) mogli go przynajmniej folią termiczną przykryć ,żeby się nie wychłodził
Tytuł tego artykułu to rzeczywiście.....chyba próba obalenia treści z filmu "drogówka"
"Wszystko wskazuje na to, że mężczyzna spadł z kilkumetrowego, niezabezpieczonego nasypu. Gdyby zainstalowano na nim ekrany wyciszające, nie doszłoby do tej tragedii. " Tytuł powinien brzmieć: "Ekrany akustyczne ratują życie i zapobiegają spadaniu z nasypu"......... a jak ktoś jadąc obwodnicą rozbije sie o taki ekran to napiszą "Ekran akustyczny zabił człowieka". Nie chce nic sugerować, ale butelka leząca obok człowieka (na zdjęciu to widać) tez chyba spadła z tym nieszczęśnikiem, który według piszącego artykuł spadł przez brak ekranu akustycznego. NO COMMENT Co do uratowania człowieka to proponuję powołać Sejmową Komisje Śledczą, która to rostrzygnie. Według mnie uratował go A. Graham Bell - wynalazca telefonu.
"Drogówka ratuje człowieka: nie rozumiem tytułu?gdyby spacerujacy człowiek po nich nie zadzwonił to by *** nie ruszyli wiec chyba podziękowania należą sie raczej komu innemu. novjan