Drugi dzień, największej imprezy w mieście – Dni Sochaczewa, przyniósł mieszkańcom wiele atrakcji. Zamknięta ulica Traugutta, wielkie karuzele, stoiska gastronomiczne, wszelakie atrakcje i trzy dni koncertów, to powrót do starych, dobrych dni Sochaczewa.
Już od wczesnych godzin popołudniowych mieszkańcy mogli odwiedzać stoiska gastronomiczne, food trucki oraz namioty sponsorów i organizacji lokalnych. Dzieci miały do dyspozycji szeroki wachlarz atrakcji: dmuchańce, trampoliny, kolejki oraz kreatywne zabawy, jak malowanie buziek, warkoczyki i warsztaty rękodzielnicze. W strefie „eko” można było wymienić stare baterie na rośliny w ramach akcji „Roślinka za baterię”. Wszelakie stoiska z rękodziełem i lokalnymi przysmakami przyciągały tłumy.
Sprzyjająca pogoda i festynowa atmosfera stworzyły idealną scenerię dla muzycznych wydarzeń. Od godz. 15:00 w amfiteatrze wystąpili: Jonia Dance Army, D–N Vibes (Diana Lewandowska & Nastazja Babska‑Kozak), Huncwoty. Następnie scene zajął dobrze wszystkim znany, sochaczewski zespół Tajm'89. Chłopaki jak zwykle nie zawiedli publiczności. Zaraz po nich na scenie zagościł Jary Oddział Zamknięty, gwiazda na wysoką skalę, przyjechała ze swoim stoiskiem merchowym. Zagrali nowsze, ale i te kultowe utwory, jak Andzia, Party, czy Ten wasz świat. Nie zwalniając tempa, na scenie pojawiła się bliska sercom wielu Kobranocka, która również miała swój merch. I na koniec, scenę rozgrzał Vixen, ich piosenki utrzymują się na listach przebojów, a tego dnia zabawili zarówno młodą, jak i starszą publikę Sochaczewa.
Drugi dzień święta miasta, zdecydowanie można zaliczyć do udanych, który zostanie w pamięci wielu mieszkańców.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze