Koronawirus daje nam ostro w… płuca, ograniczając coraz bardziej wszelką działalność. W tym artystyczną. Zaczęła tworzyć się próżnia, a że natura (zwłaszcza) ludzka tego nie lubi, wypełnia ją niepokornymi twórcami.
Koronawirus daje nam ostro w … płuca, ograniczając coraz bardziej wszelką działalność. W tym artystyczną. Zaczęła tworzyć się próżnia, a że natura (zwłaszcza) ludzka tego nie lubi wypełnia ją niepokornymi twórcami. Jednym z nich jest Gamid Ibadullayev.
Napisał on scenariusz, zebrał ekipę i… zaczął kręcić film „Dusza bez adresu”. W okolicach Sochaczewa oraz ruinach Chemitexu przez trzy dni kręcono materiał. W sumie przepracowano prawie czterdzieści godzin.
Film opowiada historię malarza, który powoli staje się outsiderem. Zrealizowany on będzie w czerni oraz bieli (wraz z odcieniami) i klimatem będzie nawiązywał do dzieł Ingmara Bergmana. Ważną rolę w filmie odgrywają symboliczne przedmioty (miska, telefon) oraz muzyka. Autorem kończącej film „Kołysanki” jest Gamid Ibadullayev. Do zakończenia zdjęć pozostały jeszcze sceny nad Bałtykiem.
W rolach głównych wystąpili: Maurycy Wolf, Justyna Fabisiak, Grażka Łącka oraz Patrycja Grzywińska. Jak już wspomniałem scenariusz napisał i film reżyserował Gamid Ibadullayev. Epizodyczne role zagrali: Katarzyna Łochowska, Lila Michniewicz oraz autor niniejszego tekstu.
Na planie ponadto pracowali między innymi: Dominika Piotrowska (charakteryzacja), Alyona Zozulia (kostiumy), Lidka Kowalik (scenografia), Max Samulak i Leszek Wypych (dźwiękowcy), Klaudiusz Adamski-Kazimierski (operator), Krzysztof Włostowski (operator, oświetlenie) oraz Tomasz Bieliński (kierownik planu).
Maurycy Wolf – absolwent Warszawskiej Szkoły Filmowej. W trakcie studiów współpracował z Teatrem Ochota. Przed kamerą pojawił się w filmach krótkometrażowych „Sen”, „Ożywienie” oraz „Moralniak”. Jego debiutancka rola Janka w „Mrocznym Żelazie” przyniosła jemu nagrody na festiwalach filmowych w USA, Indiach oraz Meksyku. Kolejne filmy, w których zagrał to”Krew Boga” oraz „Echo serca”. W wolnych chwilach dla przyjemności gra na gitarze oraz pisze wiersze.
Grażka Łącka – jest z zawodu i umiłowania fotografką oraz fotomodelką. Jak sama stwierdziła „Żadnej szkoły filmowej nie kończyłam. Gram w filmach bo lubię. Grałam w etiudach studenckich i pracach dyplomowych studentów reżyserii. Te filmy brały udział w festiwalach, jeden nawet zdobył jakieś wyróżnienie. Miał roboczy tytuł "W rękę Babcię". I to wszystko. Poza tym lubię pomagać reżyserom.”
Justyna Fabisiak – jest absolwentką Akademii Teatralnej w Warszawie. Ma na swoim koncie role w sztukach: „Grając Balladynę” (reż. Jan Englert), „Oratorium o mleku” (reż. Sławomir Narloch), „Fizycy” (reż. Marcin Hycnar) oraz „Ustawienia ze świętymi, czyli rozmowy obrazów” (reż. Agata Duda-Gracz). Za rolę Symforiany w ostatnim ze spektakli została wyróżniona na 38 Festiwalu Szkół Teatralnych w Łodzi. Przed kamerą stawała między innymi w filmie „Krwawy dziekan” (reż. Maciej Stuhr). Obecnie szykuje się do roli w nowym serialu produkowanym przez jedną ze stacji telewizyjnych. Justyna dodała jeszcze „W 2019 byłam w finale konkursu monologów szekspirowskich Modjeska Calling w Teatrze Polskim w Poznaniu. Lubię też pracować z dziećmi i mam za sobą kilka premier spektakli z udziałem najmłodszych.”
Patrycja Grzywińska – jest jeszcze studentką Akademii Teatralnej w Warszawie. Można ją zobaczyć w spektaklu "Przybysz" w reżyserii Wojciecha Kościelniaka. Za rolę Szczęścia w tym spektaklu została wyróżniona na 38. Festiwalu Szkól Teatralnych w Łodzi. Grała też w "Hymnach" w reżyserii Anny Smolar i w "Witzelsucht" w reżyserii i choreografii Liwii Bargieł. „Dusze bez adresu” to jej debiut przed kamerą.
Fotosy autora tekstu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze