W ostatnich dniach w Sochaczewie doszło do dwóch potrąceń pieszych na pasach. Policja apeluje do kierowców i przechodniów o wzmożoną ostrożność.
Do dwóch zdarzeń drogowych z udziałem pieszych doszło w ostatnim czasie w Sochaczewie. W minionym tygodniu na ulicy Traugutta, podczas przechodzenia po pasach, została potrącona mieszkanka gminy Rybno. Kobietę przewieziono do szpitala, jak się okazało nie odniosła poważnych obrażeń.
14 lutego doszło do kolejnego tego typu zdarzenia. Na skrzyżowaniu Warszawskiej i 600-lecia potrącona została mieszkanka gminy Sochaczew.
Policjanci przypominają o zasadach bezpieczeństwa obowiązujących zarówno kierowców jak i pieszych w rejonie przejść i apelują o wzmożoną ostrożność.
Foto poglądowe
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Oświetlenie miasta jest wogóle nie dostosowane do pory dnia. Rano za wcześnie wyłączane gdy jest jeszcze ciemno,a po południu za późno włączane gdy już dawno jest ciemno. W takich warunkach w kompletnej ciemności ciężko cokolwiek zauważyć. Pominę już ulicę Traugutta gdzie przejście za przejściem i trzeba jechać 30km/h bo piesi wychodzą między autami. Najbardziej niebezpieczna ulica co do przejść, drugie przejście na Staszica obok Narutowicza też wychodzą zza auta stojącego w korku.
Bo wychodzą jak te święte krowy na te pasy. Mimo że przepisy sie zmieniły i pieszy ma pierszenstwo to nic nie zwalnia do zatrzymania sie przed przejsciem i rozjerzenia sie w lewo i prawo.
Prawda, nie patrza na drogę tylko z marszu wchodzą na pasy. Często wpatrywajac się w tel. Teraz bez kamerki w samochodzie ani rusz.
Na Warszawskiej piesza miała zielone, a gość wjechał na warunku całym pędem.
Do Nicek. Po co mają się rozglądać skoro sam Pan Premier powiedział; "macie pierwszeństwo jeszcze przed wejściem na pasy".Taka logika.A ja uważam że mają pierwszeństwo jeszcze przed założeniem butów!
Oświetlenie miasta jest wogóle nie dostosowane do pory dnia. Rano za wcześnie wyłączane gdy jest jeszcze ciemno,a po południu za późno włączane gdy już dawno jest ciemno. W takich warunkach w kompletnej ciemności ciężko cokolwiek zauważyć. Pominę już ulicę Traugutta gdzie przejście za przejściem i trzeba jechać 30km/h bo piesi wychodzą między autami. Najbardziej niebezpieczna ulica co do przejść, drugie przejście na Staszica obok Narutowicza też wychodzą zza auta stojącego w korku.
Bo wychodzą jak te święte krowy na te pasy. Mimo że przepisy sie zmieniły i pieszy ma pierszenstwo to nic nie zwalnia do zatrzymania sie przed przejsciem i rozjerzenia sie w lewo i prawo.
Prawda, nie patrza na drogę tylko z marszu wchodzą na pasy. Często wpatrywajac się w tel. Teraz bez kamerki w samochodzie ani rusz.