Podczas Konwentu (tj. 10 lutego) Wójtów, Burmistrzów i Prezydentów Województwa Mazowieckiego została zaprezentowana prezentacja "Zróżnicowanie samorządu terytorialnego w UE a kadencyjność".
Stanowisko Konwentu Wójtów, Burmistrzów i Prezydentów Województwa Mazowieckiego w sprawie wprowadzenia dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów:
Plik do pobrania: http://www.lomianki.pl/lomianki2/media/2017/05/4698_Prezentacja_Samorz_du_Tyretorialnego.pdf
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mam pozytywny stosunek do dwukadencyjności, ale nie tylko wybiórczo w samorządzie. Partie mówią o tym od dawna, ale prawdopodobnie wprowadzi się ją dopiero teraz i niestety w sposób bardzo kontrowersyjny. Pomysł budzi emocje i bulwersuje samorządowców, w tym wielu wybitnych, a równolegle samorządy borykają się z problemem pośpiesznie wprowadzanej rewolucji oświatowej. Czy to przypadek, że samorządowcom podrzuca się inny gorący temat? Media co kilka dni otrzymują kolejne porcje informacji na temat prawdopodobnych zmian ordynacji samorządowej, czy nowego ustroju Warszawy. W takiej sytuacji trudno przewidzieć jakie ostatecznie rozwiązania zafunkcjonują w najbliższych wyborach. Z pewnością będzie inaczej niż dotychczas. Szkoda, że równolegle nie proponuje się alternatywnych rozwiązań dla wykorzystania potencjału wiedzy i doświadczenia samorządowców, których wykluczyłaby dwukadencyjność.
W przypadku samorządowców łatwiej ocenić kto jest dobry a kto do kitu. Więc rzeczywiście wprowadzanie ograniczeń kadencyjności wydaje się bezcelowe. I w przypadku tych naprawdę dobrych będzie ze szkodą dla społeczności lokalnej. Gdyby tylko jeszcze lokalna społeczność chciała bardziej brać udział w obserwowaniu i wyciąganiu wniosków z działalności samorządowców i stosownie do tych obserwacji oceniała ich dokonania przy urnach wyborczych, wszyscy na tym byśmy zyskali.
no dobra,to znowu Ja-Wasz wesoły sanitariusz- a OGRANICZENIE DO DWÓCH KADENCJI POSELSKICH??może zacznijmy od tego? hę?
Mam pozytywny stosunek do dwukadencyjności, ale nie tylko wybiórczo w samorządzie. Partie mówią o tym od dawna, ale prawdopodobnie wprowadzi się ją dopiero teraz i niestety w sposób bardzo kontrowersyjny. Pomysł budzi emocje i bulwersuje samorządowców, w tym wielu wybitnych, a równolegle samorządy borykają się z problemem pośpiesznie wprowadzanej rewolucji oświatowej. Czy to przypadek, że samorządowcom podrzuca się inny gorący temat? Media co kilka dni otrzymują kolejne porcje informacji na temat prawdopodobnych zmian ordynacji samorządowej, czy nowego ustroju Warszawy. W takiej sytuacji trudno przewidzieć jakie ostatecznie rozwiązania zafunkcjonują w najbliższych wyborach. Z pewnością będzie inaczej niż dotychczas. Szkoda, że równolegle nie proponuje się alternatywnych rozwiązań dla wykorzystania potencjału wiedzy i doświadczenia samorządowców, których wykluczyłaby dwukadencyjność.
W przypadku samorządowców łatwiej ocenić kto jest dobry a kto do kitu. Więc rzeczywiście wprowadzanie ograniczeń kadencyjności wydaje się bezcelowe. I w przypadku tych naprawdę dobrych będzie ze szkodą dla społeczności lokalnej. Gdyby tylko jeszcze lokalna społeczność chciała bardziej brać udział w obserwowaniu i wyciąganiu wniosków z działalności samorządowców i stosownie do tych obserwacji oceniała ich dokonania przy urnach wyborczych, wszyscy na tym byśmy zyskali.
no dobra,to znowu Ja-Wasz wesoły sanitariusz- a OGRANICZENIE DO DWÓCH KADENCJI POSELSKICH??może zacznijmy od tego? hę?