Tym razem mieliśmy przyjemność gościć naszych sochaczewskich morsów. Beata Karwaszewska oraz Michał Kaliś z Dy Dy Dy Sochaczewskie Morsy to nieźli twardziele. Porozmawialiśmy o tym jak bezpiecznie morsować, kto może to robić, jak wygląda społeczność sochaczewskich morsów oraz jak szykują się wydarzenia... Zapraszam!
Prowadząca:
Co was kręci w morsowaniu?
Beata:
Samopoczucie.
Michał:
Spotkanie się z innymi.
Dużo osób, które są w grupie, pewnie byśmy nigdy nie poznali, gdybyśmy nie morsowali razem. Poznajemy nowe osoby, nawiązują się nowe znajomości – jedne bliższe, inne dalsze. Częściej się spotykamy, umawiamy między sobą, ale jak tworzy się coś większego, to spotykamy się razem wszyscy.W takiej grupie zawsze jest szansa, że z kimś da się umówić, żeby wejść do wody.
Beata:
Sezon zimowy bez morsowania to już nie sezon. To się po prostu kocha, to nakręca.
Prowadząca:
Wiem, że szykujecie się na coś dużego – 12-godzinny maraton morsowania.
Brzmi to jak wyzwanie ekstremalne. Jak to ma wyglądać? Skąd pomysł?
Michał:
Pomysł powstał od naszej zaprzyjaźnionej grupy morsów – to oni są organizatorem.
Spotykamy się 6 grudnia w Białej Rawskiej – Mikołajki.
Zaczynamy o 11:30 wspólnym wejściem wszystkich morsów, którzy się zbiorą – w strojach Mikołajów, w czapkach, jak kto się ubierze, jak się będzie dobrze czuł.
Po tym wspólnym wejściu zaczyna się maraton.
W całej imprezie bierze udział 41 osób.
Podzieliliśmy się na cztery grupy, po 10 osób (plus/minus jedna osoba więcej).
Pierwsza grupa 10 osób ma 15 minut – zaczynamy o 12:00.
To wygląda jak sztafeta:
grupa ma 15 minut morsowania do „zapełnienia”,
nie muszą być wszyscy naraz w wodzie, ale przez te 15 minut ktoś z grupy jest cały czas.
Po morsowaniu – 15 minut sauna, żeby się rozgrzać.
Potem około pół godziny przerwy – coś zjeść, przebrać się, ogarnąć.
I kolejna tura.
Tak od godziny 12:00 do 24:00.
Przygotowujemy się do tego – zdarza się, że wchodzimy nawet 5 razy dziennie do wody, żeby się przyzwyczaić.
Maraton ma 41 uczestników, a impreza zaczyna się od Mikołajkowego wejścia dla większej liczby osób.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze