Do Stanowiska Kierowania Straży Pożarnej w Sochaczewie 24 października wpłynęło zgłoszenie dotyczące interwencji sąsiedzkiej z ulicy Dywizjonu 303.
24 października o. 20.13 służby ratunkowe udały się na ulicę Dywizjonu 303 w Sochaczewie. Na miejsce zadysponowano między innymi straż pożarną z Sochaczewa. Jak wynikało ze zgłoszenia, sąsiedzi od kilku dni nie widzieli jednego z lokatorów. W obawie o jego życie wezwano pomoc.
Po dojeździe na miejsce strażacy wykonali dostęp do mieszkania znajdującego się na parterze budynku. Po wejściu do lokalu znajdował się z nim mężczyzna, który nie wymagał pomocy medycznej.
Zdjęcie główne poglądowe.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
ruch sąsiadów zasługuje na pochwałę, może zasłabł i nie miał siły wyjść ? kiedyś , panie ze sklepu na osiedlu, zauważyły że od kilku dni nie przychodzi starszy, samotnie mieszkający mężczyzna, na szczęście, wynajmujący mieszkanie, miał telefon do rodziny, niestety, mężczyzna zmarł. W moim bloku dwóch samotnych sąsiadów , kolegów, wymieniło się kluczami do mieszkań, telefon nie odpowiada- no to klucze i do kolegi. Żyje i jest wszystko OK? no to po piwku, ech życie.
Teraz sąsiedzi powinni odkupić drzwi.Ludzkue wścibstwo nie zna granic.
Znam Pana. Pan lubiący sobie dać w szyję. Pod sklepem przesiadujący aby kupić piwo czy bułkę. Opieka chce mu pomóc to on pomocy nie chce. Nie myje się co ciągnie za n bardzo niefajny zapach. Nie dziwne że ludzie zareagowali bo to człowiek
Ten lokator to zmora tego bloku , odór fekali , robactwo , smród nawet przed klatką, służby nie reagują administracja również . Rodzina się nie interesuje a ten człowiek powinien zostać siłą zabrany do jakiegoś ośrodka . Jest napisane że nie potrzebował pomocy medycznej , jak ten człowiek robi pod siebie jest nie zdolny do funkcjonowania i co nie potrzebował pomocy medycznej … ??
ruch sąsiadów zasługuje na pochwałę, może zasłabł i nie miał siły wyjść ? kiedyś , panie ze sklepu na osiedlu, zauważyły że od kilku dni nie przychodzi starszy, samotnie mieszkający mężczyzna, na szczęście, wynajmujący mieszkanie, miał telefon do rodziny, niestety, mężczyzna zmarł. W moim bloku dwóch samotnych sąsiadów , kolegów, wymieniło się kluczami do mieszkań, telefon nie odpowiada- no to klucze i do kolegi. Żyje i jest wszystko OK? no to po piwku, ech życie.
Teraz sąsiedzi powinni odkupić drzwi.Ludzkue wścibstwo nie zna granic.
Znam Pana. Pan lubiący sobie dać w szyję. Pod sklepem przesiadujący aby kupić piwo czy bułkę. Opieka chce mu pomóc to on pomocy nie chce. Nie myje się co ciągnie za n bardzo niefajny zapach. Nie dziwne że ludzie zareagowali bo to człowiek