Zespół Szkół Ogólnokształcących im. Fryderyka Chopina, obsługiwał, 13 października tego roku, miejsko-powiatową uroczystość z okazji dnia Edukacji Narodowej. Miało na niej miejsce rozdanie nagród Starosty Powiatu i nagród Burmistrza Miasta. Szczegółowa lista nagrodzonych zamieszczona jest w poprzednim numerze "Echa" (14. października 2003). Na uroczystości zebrali się liczni goście. Senator Jolanta Popiołek, Burmistrzowie Bogumił Czubacki i Jerzy Żelichowski, Starosta Józef Gołębiowski wraz z zastępcą M. Kubiakiem, Mazowiecki Kurator Oświaty Ryszard Raczyński, Przewodniczący Rady Powiatu Andrzej Grabarek, księża proboszczowie z parafii w Chodakowie i Boryszewie, a także, a może przede wszystkim grono pedagogiczne, w końcu to były obchody ich święta. Część oficjalną zakończyły wystąpienia Starosty Sochaczewskiego i Burmistrza Miasta Sochaczewa. Na koniec swojego wystąpienia, Bogumił Czubacki, powiedział: "Z okazji Dnia Edukacji Narodowej, chciałbym podziękować wszystkim Nauczycielom za ich ciężką pracę. Chciałbym też życzyć wszelkiej pomyślności, cierpliwości i wytrwałości, wielu sukcesów i radości z wykonywania tak trudnego zawodu." Część artystyczną rozpoczął występ uczniów Gimnazjum Powiatowego w Sochaczewie. Odśpiewali Oni "Hymn Towarzystwa Szkół Twórczych". Występ został nagrodzony gromkimi brawami. Po gimnazjalistach, na scenie pojawiła się młodzież licealna. Przedstawiony przez nich program, nosił tytuł "Dziedzictwo myśli europejskiej i polskiej w edukacji społeczeństwa". Doskonały dobór cytatów i równie doskonale dobraną kolejność ich, po sobie, następowania zawdzięczamy pani Emilii Wyględowskiej, która zajęła się przygotowaniem tej "składanki". "Pieśń uczy i wychowuje", pod takim hasłem wystąpiły panie z Chóru Nauczycielskiego. Nauczycielki uraczyły nas zarówno Polonezem, jak i pieśniami góralskimi. Każdy utwór został wzorowo wykonany. Z pewnością duża w tym zasługa dyrygenta chóru, Pani Alicji Ozimek. Gdy już przebrzmiały echa śpiewu chórzystek, na scenę wybiegły dzieci z zespołu "Brzdąc nauczycielom". Wykonały kilka tańców ludowych. Skoczne rytmy ich akompaniamentu wprowadziły ożywienie wśród zgromadzonych w audytorium. Dzieci proszone były o bis, niestety nic z tego nie wyszło. Prowadząca program maluchów, pani Urszula Karazje, słusznie oceniła, że o tak zaawansowanej porze, pociechy potrzebują odpoczynku. Po zakończeniu imprezy, przybyli udali się na przygotowany poczęstunek. Zapytałem głównego gospodarza obchodów, pana Mirosława Szczepanowskiego jak ocenia organizację, "To ocenią goście" odparł. Goście byli ogólnie zadowoleni. Zwrócili tylko uwagę, że między częścią oficjalną, a artystyczna powinna być przerwa. Wiadomo, kilka godzin w ciasnej sali. Druga uwaga dotyczyła właśnie sali. w opinii zgromadzonych, jej dobór był po prostu nieodpowiedni. Za dużo gości, za mała świetlica. Jednak mimo tych drobnych niedociągnięć, cała oprawa wypadła nad wyraz dobrze. Na koniec mała rada dla tych uczniów, którzy chcieliby w przyszłym roku otrzymać stypendium od starosty. Rozmawiałem z Tomkiem Klimkiewiczem, średnia ocen 4,92. - Tomek, jak to zrobiłeś, że uciułałeś tak znakomitą średnią. Pewnie dużo się uczysz. - Wcale nie, czytam trochę od czasu do czasu. - I nic poza tym? - Słucham jeszcze muzy i gram na komputerze. - Naprawdę tylko tyle? - Jeżdżę na rowerze. - Czyli wcale nie trzeba zakuwać, żeby osiągnąć tak wysokie wyniki. - No... Wygląda na to, ż ktoś tu znalazł złoty środek. Sebastian Stępień
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze