7 kwietnia obchodzony jest Dzień Pracowników Służby Zdrowia. 1948 roku, właśnie 7 kwietnia założono Światową Organizację Zdrowia, co stało się przyczynkiem do celebrowania rocznicy tego wydarzenia.
Czy służba zdrowia w Polsce oraz samorządowych szpitalach, między innymi sochaczewskiej jednostce maja powody do świętowania? To trudne pytanie, natomiast odpowiedź w zależności od punktu widzenia plasuje się na różnym szczeblu. Przede wszystkim placówki zmagają się z brakiem kadry a to oznaczać może brak zadowolenia z codziennej pracy. Statystyki choć zwiększające swoje wykresy mają małe odbicie w rzeczywistości. Płaca pracowników w służbie zdrowia także nie należy do pożądanych.
Całą sytuację zauważa również dyrektor sochaczewskiego szpitala Wiesław Nawłatyna – Szpitale są w dramatycznej sytuacji, a to wynika z niedostatecznego finansowania. Od 2017 roku zamrożone są kwoty finansowania szpitali. Problemem jest tu ryczałt, który trzeba wykonać, to może służyć zwiększeniu przyznanych środków, natomiast nie musi. W lipcu ubiegłego roku, minister rozpoczął podpisywanie porozumień z poszczególnymi grupami zawodowymi, co powodowało rozregulowanie finansów szpitala, ogromne konflikty, zmniejszenie finansowania naszej podstawowej działalności. Szpitale powiatowe, w tym sochaczewski, pukają do różnych drzwi informując o swojej tragicznej sytuacji. Szpitale powiatowe są bardzo ważne jako te z pierwszej linii, wykonują wiele procedur, również te, które przeznaczone są dla szpitali wysokospecjalistycznych. NFZ daje nadzieję na podwyższenie ryczałtu na 2-3 procent, ale rzeczywistą poprawą mogłoby być 19 procent. Sytuacja szpitali to także roszczenia tych grup zawodowych, które nie zostały objęte umowami z Ministerstwem Zdrowia, plus narzucony zasób płac, wyższa energia, wyższe ceny leków, roszczenia związków zawodowych, wyższa płaca minimalna.
Czy zatem można powiedzieć, że Dzień Pracowników Służby Zdrowia to szczęśliwa chwila? Zadowolenie z codziennej pracy to wielki dar. Możliwość wykonywania pracy, która daje satysfakcję to odczuwalna ulga dla pacjentów. Mając nadzieję, na rządowe dostrzeżenie problemów szpitali powiatowych z możliwością ich rozwiązania to wielki krok w stronę poprawy sytuacji w polskiej służbie zdrowia, w której pracują ludzie. Jednostki takie jak Sochaczew mające na najwyższych stanowiskach kierowniczych osoby empatyczne, działające w imieniu pracowników i dla ich dobra powinny mieć możliwość tworzenia miejsc na najwyższym poziomie.
Jak to mówią „z pustego i Salomon nie naleje”, z tego prostego powodu na stanowiskach dyrektorów znajdą się menedżerowie, którzy będą dbali o zyski, tabele, zestawienia, ryczałt, na końcu, jeśli w ogóle, znajdą się ludzie, zarówno w formie pracowników jak i pacjentów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze