Dzień Żołnierzy Wyklętych stał się okazją do dyskusji na temat dramatycznych losów Polaków zmagających się z władzą komunistyczną w powojennej Polsce. Skazani na zapomnienie, wyrzuceni ze zbiorowej świadomości Żołnierze Wyklęci doczekali się należnej im pamięci.
„Dziewczyny Wyklęte” to tytuł przedstawienia, które uczniowie ZSO w Sochaczewie obejrzeli 01.03.2018 roku. To właśnie im – pięknym, odważnym Polkom, które oddały ojczyźnie swoje najpiękniejsze lata – młodość, życie – my, społeczność „Chopina”, oddaliśmy głos. To one, działając w organizacjach podziemnych w czasie okupacji niemieckiej, kontynuowały walkę także wtedy, gdy okazało się, że po wyzwoleniu nie mogą liczyć na prawdziwą wolność kraju, ponieważ ta jest ponownie zagrożona przez Związek Radziecki. Niektóre z Dziewczyn walczyły z bronią w ręku, inne przenosiły meldunki, jeszcze inne były sanitariuszkami. Ale wszystkie zostały potraktowane jak wrogowie ustroju komunistycznego. Były więzione, przesłuchiwane, bite, katowane, rozstrzeliwane, chowane w bezimiennych, zbiorowych mogiłach. Skazane na zapomnienie, dziś domagają się należnej im pamięci.
Zofia Pelczarska – „Ciotka”, Janina Wasiłojć – „Jachna”, Lilia Lwow-Eberle – „Lala”, Danuta Siedzikówna – „Inka” opowiedziały swoje historie: piekło aresztowania i przesłuchań, udrękę samotności, lęku, zimna i bólu, dramat rozstania z rodziną, bliskimi, walkę o godność i śmierć.
Niezwykle przejmujące kreacje Dziewczyn Wyklętych stworzyły: Daria Dudek, Klaudia Cieślak, Zuzanna Paduch i Barbara Mońka. Towarzyszyli im na scenie: Natalia Kapusta, Mateusz Witkowski, Jakub Niemyjski, Paweł Zatorski, Marcel Walczak, Jan Traczyk, Filip Chojnacki. Konferansjerami byli Daria Jaskółka i Adam Panasiuk. Usłyszeliśmy piosenkę w wykonaniu Julii Woźnickiej przy akompaniamencie Oli Adamczyk. W przygotowaniu spektaklu uczestniczyło jednak więcej osób i im także należą się słowa uznania. I tak reżyserem dźwięku był Jakub Górczyński. Dekoracje zaprojektowały i wykonały: Dagmara Walkowska, Klaudia Pętlak, Agnieszka Wujcik, Marta Łażewska i Katarzyna Matusiak. Scenariusz powstał staraniem Klaudii Cieślak, Darii Dudek, Bogusławy Górnickiej. Wreszcie wszystko fotografowała Dominika Zielińska. Pomysł i reżyseria to wspaniała twórcza praca w gronie bardzo zdolnych młodych ludzi, moich uczniów, z których jestem bardzo dumna.
Przedstawienie „Dziewczyny Wyklęte” będzie wystawione dla społeczności Sochaczewa w Kramnicach Miejskich w dniu 12.03.2018 r. o godzinie 11.00. Zapraszamy.
Bogusława GórnickaChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kasperskyy. Masz rację. Polska ma długą historię wartą poznania. Dlatego obejrzałem sobie ten spektakl. To przecież fragment tej historii. Wtedy gdy chodziłem do szkół o tym się nie mówiło. Ze względów politycznych. Teraz przypomina się tamte wydarzenia. Może ze względów politycznych. Ale dla mnie to nie ma znaczenia. Bo...
Gdy rzecz jest dobrze zrobiona warto polecić jej zobaczenie.
gaj
widze ze wszyscy maja krotka pamiec siegajaco 70 lat wstecz. szkoda.. albo... po prostu tak jak pisze metasekwoja... propaganda wpisujaca sie w polityczno-historyczną manipulacje pisu, podłapali że patologia łyka "PAMIETAMY 44", i "CHWAŁA BOHATEROM" koszulki po 50 zeta schodza... mamy bohaterów przy okazji odbieramy stopien wosjkowy panu hermaszewskiemu.
nie dajcie sie w to wciagac polska historia piekna historia i nie konczy sie tylko na IIWŚ.
taka sobie myśl o słowie
słowa rzucone na wiatr
są jak płatki kwiatu wiśni
zwarzone chłodem obojętności
opadają pełne treści
zwiędłe dotykają ziemi
................................................czasami warto się zastanowić nie tylko co się pisze. ale i dlaczego to się pisze.
Harcerze sami z siebie odznaczyli burmistrza a dziewczyny wybrały akurat temat 'po linii'.
Taa nie było.Do kogo ta mowa?Towarzystwo przyjaźni polsko-radzieckiej,ZSMP,czerwone harcerstwo a potem PZPR.Parę razy do roku spotkanie z kombatantem co to Berlin zdobywał ,albo facet z jednym okiem (mówiliśmy na niego Jurand albo Snajper) niby partyzant.Pranie mózgu na każdym kroku.
Nawet w komunie, w latch szęśćdziesiątych sochaczewskie liceum, jedyne w tych czasach w Sochaczewie, wystawiało jednoaktówkę Czechowa "Wołowe łączki".Śmieliśmy sie do rozpuku, bo też nie brakowało prawdziwych aktorów wśród uczniów. Nie było takiego podlizywania władzy jak teraz. Stary kawaler siedzi w tej swojej twierdzy i wymhyśla sobie historię od nowa., a Wam młodzieży potrzeba pokoju, tolerancji, przyjaźni, współpracy z młodymi ludźmi w Europie i nie tylko. Macie prawo podróżować po świecie, a nie zamykać się w oblęzonej twierdzy.
Czy coś sie wam w głowach nie poprzestawiało ?
Przecież to jest polityka historyczna według PiS!!!
Waszych największych wrogów!!!!
Wiesz Metasekwoja. Historii tych dziewczyn warto posłuchać choćby dlatego że Historia jest po to by pamiętać. Nie po to by zapominać. I dotyczy to wszystkich wydarzeń historycznych.
:) Po za tym oprócz wartości historycznej jest też wartość artystyczna sztuki.
Polityka historyczna rozwija się znakomicie w naszym mieście
Kasperskyy. Masz rację. Polska ma długą historię wartą poznania. Dlatego obejrzałem sobie ten spektakl. To przecież fragment tej historii. Wtedy gdy chodziłem do szkół o tym się nie mówiło. Ze względów politycznych. Teraz przypomina się tamte wydarzenia. Może ze względów politycznych. Ale dla mnie to nie ma znaczenia. Bo...
Gdy rzecz jest dobrze zrobiona warto polecić jej zobaczenie.
gaj
widze ze wszyscy maja krotka pamiec siegajaco 70 lat wstecz. szkoda.. albo... po prostu tak jak pisze metasekwoja... propaganda wpisujaca sie w polityczno-historyczną manipulacje pisu, podłapali że patologia łyka "PAMIETAMY 44", i "CHWAŁA BOHATEROM" koszulki po 50 zeta schodza... mamy bohaterów przy okazji odbieramy stopien wosjkowy panu hermaszewskiemu.
nie dajcie sie w to wciagac polska historia piekna historia i nie konczy sie tylko na IIWŚ.
...a z kim żeście się tak śmi E li? :)