Listy do Komedy
Kino FENIX, Łowicz 10.02.2018
Organizatorzy
tegorocznej 19 edycji OCH! Film Festiwalu w Łowiczu zadbali jak
zawsze
o stronę muzyczną wydarzenia. Jedną z zaproszonych
formacji była grupa EABS, którą tworzy siedmiu młodych
muzyków z Wrocławia. W muzyce EABS (skrót od
Electro-Acoustic Beat Sessions) słyszymy trąbkę, saksofon,
klawisze, gitarę elektryczną, gitarę basową, perkusję, elementy
elektroniki/ sample/ gramofon oraz wokal. Głos wokalisty cechujący
się dużą różnorodnością stylistyczną: od subtelnego
śpiewu po wyraźny wpływ rapu, jest dopełnieniem całości. W 2017
r. zespół wydał album „Repetitions (Letters to Krzysztof
Komeda)” w całości poświęcony legendzie polskiego jazzu.
Muzycy, jak sami mówią o sobie, wychowali się na hip-hopie,
z czasem poznając jazz, co wyraźnie słychać w ich muzyce. Są
dobrym przykładem na to, że takie łączenie stylów jest
interesujące i brzmi efektownie.
Koncert EABS w Łowiczu zgromadził całą salę kinową. W utworze „Knowledge (Introdukcja do Etiudy Baletowej)” otwierającym koncert Marek Pędziwiatr rapuje manifest Spread The Knowledge, Spread The Knowledge… Kolejne utwory mocno osadzone w jazzie, jednocześnie świetnie współgrają z elementami hip-hopu i funky. Sample i elektronika w tle nadają nowatorskiego brzmienia. Trąbka elektryzuje, zwłaszcza w improwizacjach solowych brzmi wysoko, nie pozwala spokojnie siedzieć w miejscu. Saksofon wprowadza nutę tajemniczości i rozluźnienia. Bardzo efektowne są momenty, kiedy saksofon i trąbka współbrzmią ze sobą w jednej melodii. Jazz jest cały czas w roli głównej i błyszczy.
Było pięknie. Usłyszeliśmy zupełnie inne, nowoczesne aranżacje utworów Krzysztofa Komedy. Wszystkie instrumenty współistniały ze sobą, tworząc nierozerwalną całość. Muzycy pozwalali sobie na dopieszczone partie solowe. Po każdej solówce następowały gromkie brawa publiczności. Czuć było ducha jazzu lat 60-tych, a zarazem futurystyczne wariacje. W utwory wplatane były fragmenty dialogów z filmów, do których oryginalnie nagrana została prezentowa muzyka. Dodawało to kolorytu całości i wzbudzało chęci, aby zgłębić na nowo polskie filmy z dawnych lat.
P.S. Festiwal się kończy, a pod tym linkiem możecie wziąć udział w plebiscycie na najciekawsze wydarzenia podczas tegorocznej jego edycji:
http://lok.art.pl/plebiscyt-publicznosci-na-najlepszy-film-i-wydarzenie-towarzyszace-xix-edycji-och-film-festiwalu/
Tekst i zdjęcia: Mika i Arek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze