Garść już wspomnień w oczekiwaniu na wyniki.
Trzy dni młodzież gimnazjalna naszej szkoły spędziła w skupieniu, z wielkim natężeniem umysłów rozwiązując zadania w arkuszach egzaminacyjnych Część humanistyczna, przyrodnicza i języki obce były wyzwaniem, z którym zmierzyli się uczniowie klasy A i B . Jak sobie poradzili? Czy sprawdziły się ich przewidywania? Co ich zaskoczyło? W jakim stopniu czuli się przygotowani do egzaminu? A może pokuszą się o rady dla młodszych kolegów? Posłuchajmy ich wypowiedzi.
Szymon Bąbała
Tegoroczny egzamin gimnazjalny był dla mnie najważniejszym wydarzeniem na przestrzeni ostatnich trzech lat. Przygotowywałem się do niego niemal przez cały rok. Już przed próbnym egzaminem miałem obawy, gdyż był on dla mnie formą sprawdzenia się przed oficjalnym testem, jednak później rozwiały się one częściowo. Myślałem, że będzie o wiele trudniej. Niektóre zadania sprawiły mi problem, głównie z części humanistycznej. Pojawiły się tam także pytania z tematów, których na danych przedmiotach jeszcze nie omówiliśmy
Do oficjalnej wersji egzaminu podszedłem już z większym spokojem. Zdawałem sobie sprawę, że szkoła i nauczyciele dobrze mnie przygotowali. Największą trudność zdecydowanie sprawiła mi historia i WOS, natomiast najłatwiejszy okazał się język angielski. Dużym zaskoczeniem było opowiadanie – głównie dlatego, że przez trzy lata przygotowywano nas do rozprawki, jako głównej formy pisemnej. Jednak tę zmianę przyjąłem z ogromnym uśmiechem – dla mnie było to o wiele łatwiejsze. Minusem tej sytuacji był fakt, iż nie zdążyliśmy powtórzyć akurat opowiadania – po prostu nikt się go nie spodziewał.
W chwili pisania tej wypowiedzi czuję ulgę – głównie dlatego, że mam to już za sobą. Moją radą dla przyszłych trzeciogimnazjalistów będzie taka oto myśl: „Nie stresujcie się. Na tym egzaminie nie ma niczego, czego nie omawialiście w gimnazjum. Wszystko macie w swoich głowach – wystarczy tylko przelać to na arkusz.”
Niedługo następne wspomnienia…..
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze