Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na własne potrzeby to gmina i miasto zawsze znajdzie kase, a my mieszkańcy ulicy Okrężnej od 6 lat prosimy o utwardzenie drogi i chociaż wysypanie tłucznia. Raz do roku przejedzie tylko spychacz i droga jest na coraz niższym poziomie. A jak deszczyk popada kilka godzin to na ulicy jest poligon. Błoto do kostek. Hamując samochodami ślizgamy się na tej "ulicy" i coraz częściej uderzamy we własne bramy. Wychodząc metr za furtkę nie ma możliwości przejścia bez UŚWINIENIA butów i nierzadko ubrania w błocie. Wszyscy chodzą do pracy i do szkół w niezbyt ładnie wyglądającym obuwiu. Myśle że nie Pan burmistrz nie chciałby żeby ktoś odwiedził Go w gabinecie z błotem do kostek. Jak sie zbliżały wybory to obiecywał drogę, kanalizację. Po wyborach kanalizacja stanęła w miejscu. Ale cóż, władze mają inne priorytety, szkoda tylko że nie są nimi sprawy mieszkańców. Może gdyby jakiś ksiądz mieszkał na naszej ulicy to wymógłby drogę na władzach. Nam zwykłym mieszkańcom nie należy się nic od władz? Mam nadzieje że w następnych wyborach Pan Czubacki nie wygra, bo nie zamierzamy przez kolejne lata chodzić po błocie. Te bagno z naszej ulicy jest wymiernikiem niesprawiedliwego dzielenia pieniędzy na potrzeby miasta. Mam równierz nadzieję że niedługo ktoś z wyższych instancji zainteresuje się naszą sprawą.
Na własne potrzeby to gmina i miasto zawsze znajdzie kase, a my mieszkańcy ulicy Okrężnej od 6 lat prosimy o utwardzenie drogi i chociaż wysypanie tłucznia. Raz do roku przejedzie tylko spychacz i droga jest na coraz niższym poziomie. A jak deszczyk popada kilka godzin to na ulicy jest poligon. Błoto do kostek. Hamując samochodami ślizgamy się na tej "ulicy" i coraz częściej uderzamy we własne bramy. Wychodząc metr za furtkę nie ma możliwości przejścia bez UŚWINIENIA butów i nierzadko ubrania w błocie. Wszyscy chodzą do pracy i do szkół w niezbyt ładnie wyglądającym obuwiu. Myśle że nie Pan burmistrz nie chciałby żeby ktoś odwiedził Go w gabinecie z błotem do kostek. Jak sie zbliżały wybory to obiecywał drogę, kanalizację. Po wyborach kanalizacja stanęła w miejscu. Ale cóż, władze mają inne priorytety, szkoda tylko że nie są nimi sprawy mieszkańców. Może gdyby jakiś ksiądz mieszkał na naszej ulicy to wymógłby drogę na władzach. Nam zwykłym mieszkańcom nie należy się nic od władz? Mam nadzieje że w następnych wyborach Pan Czubacki nie wygra, bo nie zamierzamy przez kolejne lata chodzić po błocie. Te bagno z naszej ulicy jest wymiernikiem niesprawiedliwego dzielenia pieniędzy na potrzeby miasta. Mam równierz nadzieję że niedługo ktoś z wyższych instancji zainteresuje się naszą sprawą.