Stan po sesji absolutoryjnej.
W Raporcie o stanie miasta za 2021 r. zawarty jest rozdział zatytułowany Stan finansów miasta. Wydaje się, że jest to jego najważniejsza część, bo z niej dopiero wynikają zadania, programy i projekty realizowane w roku budżetowym w ramach posiadanych środków.
Podano twarde liczby określające przychody ogółem w kwocie około 211,4 mln zł, w podziale na dochody bieżące około 195,7 mln zł i majątkowe około 11,1 mln zł oraz wydatki ogółem w kwocie około 208,9 mln, w podziale na wydatki bieżące około 185,1 mln zł i majątkowe około 23,9 mln zł, ale brakuje wielu istotnych informacji i wskaźników na podstawie, których można dokonać faktycznej oceny sytuacji finansowej naszego miasta. Nie ma informacji dotyczących indywidualnego wskaźnika zadłużenia, wysokości dochodów własnych, wskaźnika samofinansowania, wskaźników transferów bieżących czy też nadwyżki operacyjnej w przeliczeniu na mieszkańca.
Nie zostały wyliczone i podane do publicznej wiadomości wskaźniki budżetowe, wskaźniki na mieszkańca czy też wskaźniki dla zobowiązań wg tytułów dłużnych za 2021 r.
Wszystkie w/w wskaźniki zostały zdefiniowane na stronie ministerstwa finansów i służą one ocenie sytuacji finansowej jednostek samorządu terytorialnego.
Wskaźniki za rok 2021 nie są jeszcze opublikowane, ale mogły zostać wyliczone przez odpowiednie służby burmistrza na podstawie różnych obowiązujących sprawozdań finansowych (Rb - 27S, Rb - 28S, Rb - NDS, Rb - Z) za 2021 r.
Dopiero porównanie wskaźników za 2021 r. ze wskaźnikami za lata 2019 i 2020, opublikowane dla naszego miasta na stronie ministerstwa finansów, stwarza możliwość oceny sposobu zarządzania przez Burmistrza finansami publicznymi Sochaczewa.
Co my mieszkańcy dostaliśmy w tej części raportu?
Na stronie 10 w postaci wykresów kołowych poinformowano nas, że 78,15% wydatków bieżących to wynagrodzenia i pochodne od wynagrodzeń, co oznacza, że z 185,1 mln zł wydatków bieżących, czyli 144,3 mln zł to wynagrodzenia wraz z pochodnymi, można by pogratulować pracownikom takich zarobków gdyby to była prawda a ich pensje często nie były płacą minimalną. Doskonale wiemy, że pracownicy tzw. budżetówki milionów monet nie zarabiają. Na realizacje pozostałych zadań opisanych w dalszej części raportu zostaje 40,7 mln zł z wydatków bieżących, niestety za taką kwotę nie da się tego spełnić.
Na stronie ministerstwa finansów podane są nasze współczynniki: obciążenia wydatków bieżących wydatkami na wynagrodzenia wraz z pochodnymi oraz wskaźnik obciążenia dochodów obsługą zadłużenia za lata 2018-2020 i wynoszą odpowiednio 37-39% dla wynagrodzeń oraz około 5,4 % rocznie dla obsługi zadłużenia w stosunku do dochodów własnych albo 3,1 % rocznie w stosunku do dochodów ogółem a nie jak podano w raporcie około 0,5 %. Nie wiem, kto i jak to liczył, ale są to zwykłe obliczenia procentowe, jakim % procentem jednej liczby jest druga liczba, chciałoby się powiedzieć ludzie oddajcie maturę.
Na stronie 10 podano wskaźnik, który nazwano zadłużenie do wydatków razem, podczas gdy wskaźnik ten wg ministerstwa finansów jest obliczany, jako udział zadłużenia ogółem do dochodów ogółem i podane tam wartości za lata 2018-2020 są inne niż prezentowane w raporcie. Brak danych za poprzednie lata użytych do stworzenia wykresu słupkowego nie pozwala ocenić czy podane wartości są prawdziwe.
Na stronie 11 w/w wskaźnik nazwano już zgodnie z nomenklaturą ministerstwa finansów i obliczano, jako zadłużenie do dochodów ogółem, ale tylko za 2020 r. Stworzone wykresy słupkowe dotyczą porównań tzw. wskaźnika zadłużenia gmin miejskich pomieszanych z gminami miejsko-wiejskimi, co generalnie jest niedopuszczalne w tego typu porównaniach, ponieważ są to zupełnie inne grupy jednostek samorządowych, które dzielimy na gminy miejskie (to Sochaczew), wiejskie, miejsko-wiejskie, powiaty, miasta na prawach powiatu, metropolie i województwa. Gdyby w tym zestawieniu dodać jeszcze San Escobar i wyspy Hula-Gula to nasze zadłużenie byłoby zupełnie znikome i nie warte niczyjej uwagi.
Kolejny współczynnik tzw. zadłużenie w przeliczeniu na mieszkańca w wysokości 1317 zł podano tylko za 2020 r., zupełnie nie wspomniano o tym, że wzrosło ono o około 176 zł w 2021 r. i wynosi około 1493 zł na każdego mieszkańca, od noworodka po seniora.
Zestawienia tabelaryczne wszystkich wskaźników podawane są przez ministerstwo finansów w podziale na grupy, dodatkowo następuje jeszcze podział wewnątrz grup wg liczebności mieszkańców. Sochaczew jest w grupie gmin miejskich pow. 20 tys. mieszkańców, których jest w Polsce 120. Zatem danych do porównań jest całkiem sporo a porównania dokonuje się na podstawie bardzo prostych wskaźników: średniej arytmetycznej oraz mediany/ to również rodzaj średniej tylko liczonej nieco inaczej/.
Wygląda na to, że chciano mocno podrasować te wskaźniki zakładając, że mieszkańcy nie potrafią liczyć procentów, żeby wyglądało dużo, dużo lepiej niż jest faktycznie. Burmistrz twierdzi, że nasz budżet ma się świetnie, ale na to zupełnie nie wskazują publikowane przez ministerstwo finansów wskaźniki dla Sochaczewa w porównaniu z innym gminami miejskimi o liczebności powyżej 20 tys. mieszkańców.
Podsumowując opublikowany stan finansów miasta w poważnym Raporcie o stanie miasta nie jest faktem, nie jest nawet mitem jest po prostu zwykłym kitem.
/Powyższy tekst jest skrótem mojego wystąpienia na sesji Rady Miejskiej w dniu 08.06.2022 r. , z całością będzie można się zapoznać oglądając nagranie z ostatniej sesji opublikowane na stronach Urzędu Miasta/
Radna Rady Miejskiej Jolanta Kulpa-Szczepaniak.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
jeszcze kilka miejskich balang i dług będzie trzycyfrowy a wszystkie inwestycje realizowane przez urząd generują kolejne ogromne koszty ich utrzymania.
jeszcze kilka miejskich balang i dług będzie trzycyfrowy a wszystkie inwestycje realizowane przez urząd generują kolejne ogromne koszty ich utrzymania.