Fejkowa niezależność, czyli jak kandydaci w wyborach samorządowych ukrywają swoje prawdziwe poglądy i kontakty z partiami politycznymi. Wszyscy znamy te sztuczki. Lokalni działacze samorządowi na etatach uśmiechnięci i życzliwi, nagle stają się bardzo tajemniczy, gdy pytamy o ich poglądy polityczne, czy jak zdobywali stanowiska w urzędach lub miejscowych spółkach. Dlaczego tak się dzieje szczególnie przed wyborami samorządowymi? Czy wyborca bądź „łowiony” kandydat/kandydatka na listę wyborczą, nie powinni wiedzieć, na kogo głosują i kogo sygnują swoim podpisem na listach? Czy nie zasługują na przejrzystość i uczciwość?
Zbliżające się wybory nie różnią się niczym od poprzednich, sprzed wielu lat. Zatem mamy typowego samorządowca, zazwyczaj na etacie w urzędzie, który uzyskał za swoje bycie potulnym podczas głosowań na sesjach rady miasta bądź powiatu, postanawiającego spróbować szczęścia jeszcze raz, może nawet podnieść poprzeczkę. Nie jest to jednak takie łatwe, kiedy rządząca partia tak się zdyskredytowała, że ich logo, zamiast pociągać w górę, zaczyna być obciążeniem. Jak ukryć swoją współpracę ze skompromitowaną partią? Odpowiedź jest oczywista. Wymyślić nowe logo lub wrócić do tego, które na pierwszy rzut oka nie kojarzy się z politycznym mainstreamem. I tak mamy starego działacza z nowym „ja”.
W ten sposób wielu samorządowców ukrywa swoje prawdziwe przekonania i sympatie z obawy przed utratą poparcia lub niezadowoleniem mieszkańców. Związani z partiami politycznymi, starają się zadowolić wszystkich, nawet kosztem swojej autentyczności. To jest jeden aspekt, ale jest jeszcze drugi. Ktoś musi przecież zebrać głosy dla takiego kandydata i jego komitetu. Tak właśnie powstaje instytucja „lokajów” bądź „gwiazdek”, czyli ludzi, którzy są co prawda aktywistami, ale nie za bardzo orientują się w meandrach miejscowej polityki. „Złowieni” mają startować z niższych pozycji na liście i zdobywać głosy, które później podbiją osoby z pierwszych miejsc. Taka strategia doskonale się sprawdza i często prowadzi do sukcesu, niestety nie dotyczy on wspomnianych aktywistów.
Sochaczew nie jest oczywiście wolny od tego typu knowań. Sprawdzają się one za każdym razem, niezależnie od sytuacji politycznej w mieście. Ale czy to wszystko warte jest zachodu? Czy mieszkańcy nie zasługują na prawdziwą, nieprzekłamaną reprezentację i transparentność? Często to oni są najbardziej dotknięci brakiem jasności i manipulacjami ze strony lokalnych polityków. Wielu z nas wpada w pułapki retoryki, PRu czy urojonych obietnic, nie zdając sobie sprawy, że są wykorzystywani do gry politycznej. Widząc działacza, który jest promowany w miejscowych mediach, często opłacanych przez Urząd Miasta lub Powiatu, odwiedzającego szkoły, przedszkola, otwierającego imprezy miejskie, itp., zastanówmy się, kim naprawdę jest ta osoba. Bo człowiek, który całą swoją karierę zawdzięcza lokalnym strukturom politycznym lub mocno kamufluje swoje przekonania i związki z danym ugrupowaniem politycznym, niekoniecznie może być tym, którem można zaufać i powierzyć losy miasta. Dlatego tak ważne jest, abyśmy zawsze zadawali pytania, żądali przejrzystości i szukali prawdziwych intencji za działaniami lokalnych samorządowców.
Sprawdzajmy, czy kandydat lub kandydatka mają historię działania dla miasta i lokalnej społeczności bez wsparcia politycznego i opłacanych przez urzędy wydarzeń lub kampanii edukacyjno-promocyjnych. Pytajmy, jakie ma przekonania, bo bezpośrednio przekłada się to na decyzje w sytuacji objęcia urzędu. Jeżeli kandydat chce mieć w swoim mieście „Strefę wolną od społeczności LGBT”, będzie wiązało się to z blokadą na pozyskiwanie środków finansowych dla miasta z funduszy Unii Europejskiej. Jeśli osoba kandydująca ekologię traktuje, jako zwykłą fanaberię, nie cofnie się przed wycinką drzew. Doskonałym przykładem może być również podejście do ochrony prywatności mieszkańców miasta. Dotychczasowy burmistrz Pan Piotr Osiecki bez problemu udostępnił dane wszystkich sochaczewian na potrzeby niesławnych „Wyborów Kopertowych”, choć wielu zarządców miast nie zrobiło tego ze względu na szacunek do swoich mieszkańców. To tylko niektóre przykłady, jak poglądy włodarzy przekładają się na działania lub brak działań w mieście.
Lokalna polityka powinna być o nas, dla nas i z nami. Nie powinna być grą polityczną, w której ważniejsze są ukryte cele i partyjne interesy. To my, mieszkańcy, mamy moc zmienić tę sytuację, żądając od naszych przedstawicieli uczciwości, przejrzystości i autentyczności.
Bądźmy świadomi przy oddawaniu swojego głosu i przyłączaniu się do określonej listy. Im lepiej wybierzemy, tym lepiej będzie nam się żyło w naszym mieście.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
pisowcy i sfs po tym jak zrujnowali finanse publiczne zachowują się jak farbowane lisy, kandydatka pis rzucona na polityczne pożarcie startuje z sfs, kandydat popierany oficjalnie przez osoby z sfs założył własne stowarzyszenie i udaje niezależnego, zobaczymy czy będzie odważny i wystartuje pod jedynie słusznym sztandarem pis, czy podobnie jak wspomniana dwójka pod przykrywką jakiegoś kolejnego politycznego nowotworu powstałego z tkanki pis lub sfs, co w zasadzie jest tożsame gdy chodzi o dalszy ciąg nieszczęść dla miasta i jego mieszkańców.
Platforma już była, Gaik, Ciura afera z DPS, JAKOŚ O TYM NIE WSPOMNIAŁEŚ. CZYŻBY AMNEZJA???
Najgorsze jest to ,że w ostatnich 8 latach rządów PIS do Sochaczewa nie dotarły żadne nowe inwestycje, poza sklepami
Tom a ty chodzisz po ulicach? Weidzisz amfiteatr, kawiarnie, bulwary, parki, nową salę gimnastyczna przy czwórce i dwójce, trybunę na orkanie i wiele innych rzeczy? Czy ci oczy przysłonił totalnie pan Przemysław marzący o powrocie do władzy co się dla niego skończyło wyrokiem?
DARKU Z -TOM MIAŁ TU NA MYSLI NOWE INWESTYCJE ,INWESTOROW CZY FIRMY KTORE TWORZA NOWE MIEJSCA PRACY !!A NIE INWESTYCJE Z LISTY RZĄDAŃ MINISTRANTA -MINISTRA I JEGO PARTYJNEGO WODZA JAK 100 MOSTOW KACZYNSKIEGO !!KTORE DE FACTO DZIELIŁY A NIE ŁACZYŁY POLAKOW !!
Po przeczytaniu tego tekstu wyczuwam lekkie rozgoryczenie w grupie Otwartego Sochaczewa. Sami pewnie bardzo chcieliby iść do wyborów, a jak przyszło co do czego, okazało się, że nie mają zaplecza. W rozmowach z ludźmi pewnie padały zdania typu "Ale co wy, ja tylko przychodzę do Łoskotu na piwo". Czas pokaże kogo poprze ta grupa, czy kandydata jako człowieka, czy partyjny szyld i jego reprezentanta. W przypadku drugiej opcji nie będzie wątpliwości, że ten zgrabny tekścik ma na celu jedynie propagandową manipulację.
Oni mają na stronie, że nie chcą zostać opcją polityczną, więc po co mieliby szukać zaplecza.
Jak to nie dotarły, przecież taki jeden pan ciągle biegał z kartonikami na których pisało, że tyle milionów pln załatwił na inwestycje w mieście, i co nie ma tych milionów i tych inwestycji, miliony gdzieś zniknęły, a może zamieniły się w te długi.
jest po wyborach,niech z kartonikami biega rudy psychol i njego przy***s kierwiński.
Rudy i w dodatku psychol to jesteś ..ty synciu ..lisa i oslicy..bo takie robisz wrażenie pisząc swój głupawy synciu ..komentarzykOslica to upartej głupie stworzenie...a lis rudy jak twoje porosty i zarosty.
uwaga!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!pissior!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
stefku, rudy psychol i jego ludzie nigdy nie robili z siebie takich durni i idiotów, to twoja opcja przez osiem lat trwającej tragedii narodowej dla normalnych ludzi w Polsce biegała po miastach i gminach z k i t ami by wciskać je naiwnym, budziło to w zdrowej 70 procentowej części społeczeństwa odruch wymiotny, obrzydzenie, wstręt, pogardę wobec tych ludzi i ich namolnych, natrętnych, paskudnych i szemranych działań.
Pisioryzm wyczuwa się na odległość...widząc takiego człowieka i słysząc go.
TO PISIORYZM CZY KACZYZM JAKO ZORGANIZOWANA GRUPA PARTYJNA OSZUKAŁA CALE SPOLECZENSTWO, BO NIE NA TAKI ZARZAD NASZYM KRAJEM LUDZIE UMAWIALI SIE Z KACZYSTAMI PRZY URNACH !!!DLATEGO ZROBILI IM AUT PRZY KOLEJNYCH WYBORACH !!JAK WIDAC ,NIE WSZYSCY POLACY DALI SIE IM NABRAĆ!!ALE W IMIE DEMOKRACJI MUSIELI ICH PRZECZEKAC JAK ***ZKE DO KOLEJNYCH WYBOROW .A ONI W IMIE TEJ DEMOKRACJI UPRAWIALI ZŁODZIEJSTWO GROSZA PUBLICZNEGO .A TERAZ JUZ NIE PO DRODZE JEST NAM Z NIMI BO POLACY OD 20LAT CZUJA SIE EUROPEJCZYKAMI ZA TO KACZYSCI MENTALNIE DALEJ TKWIA W KOMUNIE .JAK MAWIAŁ R.REAGAN- "POLITYCY MAJA SKŁONNOSC DO MYŚLENIA O NASTEPNYCH WYBORACH ,A NIE NASTEPNYM POKOLENIU "A CHYBA ZAPOMNIELI ,ZE TO BYŁ TYLKO CZASOWY ZARZAD NAD PANSTWEM I PRZYJDZIE ICH SZCZEGOŁOWO Z TEGO ZARZADU ROZLICZYĆ I UKARAĆ !!A NAJBARDZIEJ MNIE BOLI ZE NIGDY POLSKA I POLACY NIE MIELI SZCZESCIA DO PRAWYCH I UCZCIWYCH RZADZACYCH ..I TO JEST TA NASZA NARODOWA PORAZKA ..
W 2022 r. powiat ,,pozyskał" kilka milionów złotych na przebudowę parkingu przy szpitalu.Umowa z wykonawcą została podpisana.W 2023 r. parking będzie przebudowany.Jest luty 2024r........
Oj tak ..było głośne zadęcie w sprawie parkingu przy Szpitalu...to była czysta propagandaMaleckiego...nie pierwszy i nie ostatni raz..
Moim zdaniem to, że ktoś kiedyś kandydował z list jakiejś partii nie oznacza, że nie może w kolejnych wyborach wystartować jako bezpartyjny, czy też z lokalnego stowarzyszenia. Może zdarzyć się tak, że mimo zbieżności poglądów z jakąś partią kandydat nie chce być z takich czy innych powodów utożsamiany z tą partią. Problem pojawia się wtedy gdy kandydat prezentuje się jako bezpartyjny, a w rzeczywistości jest częścią jakiejś partii politycznej. Strasznie słabo napisany artykuł, z tezą i tylko dlatego aby poszczuć na tych którzy kiedyś kandydowali z list PiS a teraz nie.
strasznie słabe to są twoje wypociny pisi zamaskowany trollu, próbujesz przemycić swoje zamotane sugestie potencjalnym wyborcom, nic z tego, ludzie nie są tacy naiwni i nie dadzą się nabrać na twoje, pożal się Boże ,,przemyślenia" i smętne biadolenie.
LUDZIE JUZ NIE DAJA SIE NABRAĆ NA FARBOWANE LISY !!
Moim zdaniem to, że ktoś kiedyś kandydował z list jakiejś partii nie oznacza, że nie może w kolejnych wyborach wystartować jako bezpartyjny, czy też z lokalnego stowarzyszenia. Może zdarzyć się tak, że mimo zbieżności poglądów z jakąś partią kandydat nie chce być z takich czy innych powodów utożsamiany z tą partią. Problem pojawia się wtedy gdy kandydat prezentuje się jako bezpartyjny, a w rzeczywistości jest częścią jakiejś partii politycznej. Strasznie słabo napisany artykuł, z tezą i tylko dlatego aby poszczuć na tych którzy kiedyś kandydowali z list PiS a teraz nie.
KTOŚ MUSI TO ROBIĆ. Dobrze byłoby gdyby prawo do zarządzania otrzymali ludzie, którzy mają wiedzę i tu powiem nie popularnie - wszechstronną. Mało jest ludzi, którzy dadzą sobie radę w różnych sytuacjach. Takich, którzy zanim coś zrobią najpierw pomyślą a jeżeli nie są w stanie dokonać prawidłowego wyboru zwrócą się po pomocą do specjalisty w danej dziedzinie "a nie do piekarza by naprawił buty" i to tylko dlatego, że ktoś wyżej postawiony tak chce. Miasto czy Powiat to nasze Małe Ojczyzny lecz należy dla nich pracować jak by były naszą własną fabryką. By w tej naszej fabryce, robotnicy byli wynagradzani za DOBRĄ PRACĄ a nie za BYCIE PRACOWNIKIEM. By po kadencji Rządzącego nie upadła lub nie została zadłużona na lata. By rozwijała się nie tylko w ilość pracowników pionu kierowniczego lecz w ilość "robotników". By do naszej "fabryki" przyjeżdżali kontrahenci. By fabryka przynosiła dochody, nie koniecznie w formie gotówki gdyż pieniądze nie są najważniejsze. Byśmy mieli gdzie pracować i gdzie wypoczywać. By nas było coraz więcej - nie mniej. Byśmy mogli wyjść na dwór bez strachu przed fobią innych lub bez strachu przed brudem, smrodem czy smogiem. Byśmy mieli gdzie żyć. Moim zdaniem, potrzebujemy u steru ludzi/człowieka, który nie tylko dobrze wychodzi na zdjęciach podczas otwierania kolejny raz tego samego lecz takiego, który będzie wiedział, że szeroko pojęte budowanie oparte winno być na wiedzy i to z reguły technicznej, która leży u podstawy wszelkich prac. Humaniści są bardzo potrzebni by wspierać. Niestety od wielu lat u steru naszej fabryki jaką jest Miasto i Powiat mieliśmy i wciąż mamy spolegliwych humanistów, którzy nie byli w stanie otoczyć się ludźmi z wiedzą techniczno-biznesową. Poparciem na w/w moje przemyślenia są wykonywane od wielu lat inwestycje Miasta i Powiatu oraz ich brak. Wiedza i jeszcze raz wiedza a potem zdolność do bycia asertywnym przed nakazami z góry. Umiejętność prowadzenia rozmów nie tylko o pogodzie czy pączkach. My mieszkańcy Powiatu i Miasta potrzebujemy ludzi/człowieka umiejącego rozmawiać o biznesie naszej wspólnej "fabryki". Takich\takiego, który nie pęka w rozmowach o finansach z instancją decyzyjną. Takiego, który będzie umiał się postawić i nie będzie tulił uszu jeżeli tego wymagać będzie dobro „NASZEJ FABRYKI”. Tylko taki ktoś powinien otrzymać od nas pozwolenie do zarządzania i wzięcia za nie odpowiedzialności. Może więc nadszedł czas by mieszkańcy poszli wreszcie tłumnie do wyborów i wybrali ludzi/człowieka, który będzie umiał być przywódcą gdyż wybory to polityka a polityka dotyczy każdego mieszkańca Miasta i Powiatu nie zależnie czy się mu to podoba czy nie. Miłego wypoczynku w ten piękny ciepły dzień wam życzę.
ŁADNIE NAPISANE .ALE SKAD WZIAĆ TAKIEGO SPRAWNEGO MENAGERA W SOCHACZEWIE ,SWIETNIE WYKSZTAŁCONEGO ,KTORY ODBUDUJE DUCHA TEGO MIASTA ZABITEGO PRZEZ POPRZEDNIKOW I ETOS WŁODARZA !!A JEDNOCZESNIE BEDZIE WRAZLIWY NA POTRZEBY MIESZKANCOW I ODPORNY NA NEPOTYZM CZY PARTYJNY UKŁAD,KTORY SPRAWI ,ZE MIASTO NASZE BEDZIE PRZYJAZNE JEGO MIESZKANCOM .A NAJWAZNIEJSZE PYTANIE TO -DOKĄD ZMIERZA TO NASZE MIASTO W ROZWOJU NP.MIEJSC PRACY , KOMUNIKACJI ,ŚRODOWISKA. I JAKIE MA BYC W PRZYSZŁOŚCI CZYLI WIZJA I MISJA ???CZY TO MA BYC MIASTO KLIMATYCZNE ,HISTORYCZNE CZY TYLKO SYPIALNIA STOLICY .MOZE NIECH MIESZKANCY SIE WYPOWIEDZĄ JAK MA WYGLADAĆ TEN NASZ SOCHACZEW NAD BZURA W PRZYSZŁOŚCI ,CZEGO NAM BRAKUJE I CO ROBIMY DLA MLODYCH LUDZI ,BO TO ONI BEDA NASZA PRZYSZŁOSCIA .A JAK WYJADA TO BEDZIE TO MIASTO EMERYTOW I RENCISTOW ..
Nie jestem za żadną partią ale nie rozumiem dlaczego przeciwnicy PIS ciągle piszą o zwolennikach PISu obraźliwe słowa typu pisiory itp. Co Z WAMI ludzie jest? Przesadzacie trochę. Polityka to są pieniądze ale dla tych na wysokich stołkach a Wy zaczynacie się obrażać. Po co? PRZECIEZ KTO BY NIE RZĄDZIŁ TO WAM SIE I TAK NIE POLEPSZY.
a rudy złodziej wg ciebie to komplement ????
MIESZKANKO NADMIERNIE ROZBUCHANA BIUROKRACJA I PARTIOKRACJA W KRAJU PROWADZI DO TEGO, ZE LUDZIE SIE MNIEJ BOGACA, A JAK IM JEST ŻLE TO WINA ZA TO I SŁUSZNIE OBARCZAJĄ POLITYKOW RZADZACYCH .BO JAK MAWIAŁ PAUL CLAUDEL -"IM WIECEJ JEST PRZEPISOW (USTAW,UCHWAL,DYREKTYW) TYM MNIEJ LUDZIE SIE BOGACĄ "CZY JAK MAWIAŁ NAPOLEON BONAPARTE -"NIE POLITYKA POWINNA RZADZIĆ LUDZMI ,LECZ LUDZIE POLITYKA .ALE CALY TEN ZARZAD PANSTWA FINANSUJA PRACUJACY POLACY JUZ DO KONCA SIERPNIA !!A NIC TU NIE DZIAŁA POPRAWNIE W TYM PANSTWIE !!DLATEGO TA ICH WSCIEKŁOSC NA NIEUDOLNYCH POLITYKOW NA ROZNYCH SZCZEBLACH WŁADZY .
Janiak = PiS i SFS W Radzie Powiatu głosował jak radni PiS .
Ludzie nie dajcie się manipulować tym świniom w gajerach. Od lewa do prawa to sami złodzieje, ten kto w politykę idzie już normalnym człowiekiem nie będzie. Szkoda klawiatury i waszych nerwów, idźcie sobie na spacer z dzieckiem bo skakać sobie do gardeł na prawde nie ma za kogo.
Bardzo nie podoba mi się w tym tekście sformułowanie "lokaje" i "gwiazdeczki"..., czyżby ktoś z Łoskotu był sfrustrowany? To jest bardzo słabe i niekulturalne, a podobno to Otwarty Sochaczew... nieładnie, oj nieładnie...
,,Są dwie filozofię życia. Pierwsza pogańska: najpierw zabawa, potem kac. Druga chrześcijańska, najpierw asceza potem impreza. Według mojej kolejności pierwszy jest Wielki Piątek, później Niedziela Zmartwychwstania. Najpierw jest Krzyż potem - pusty grób
zero tolerancji dla tych, którzy zarabiają na podatkach!!! złodzieje won!
Sytuacja w mieście w moim i tylko moim odczuciu jest taka , PiS chce oszukać ludzi , bo : 1/ Osiecki to pewne ,że to farbowany lis , kiedyś ZGODA ramię PZPR , potem jakoś dziwnie zmienił poglądy ,zakładając SFS , dzielnie z pisem . Pokazywał się a jakże na mszach u Wawrzyńca rozsiadając się w pierwszym rzędzie , aby go wszyscy widzieli , choć jego parafia to Kozłów Biskupi . No ale tam był mało rozpoznawalny , a tu u boku ochroniarza Małeckiego , ochroniarza Wójcika i Kamińskiego ,mógł liczyć ,że ludziska zapomną mu jego przeszłość i " osiągnięcia w miescie " , miasto zadłużone na ponad 100 mln. Osiecki -nieudacznik widząc to , w tych wyborach ucieka z miasta i chce z nowego czytaj starego stowarzyszenia ( bo dodał tylko do starego swoje nazwisko ) startować do powiatu , bo tam konkretnie oprócz zadłużania powiatu nic robić nie będzie , pomijając głosowania razem z PiSem . Ta wolta Osieckiemu może się nie udać , bo w powiecie zaczyna być tłoczno a powiat nie jest z gumy . Wymyślił więc sobie Pan farbowany lis czytaj nieudacznik ,że na kandydata na burmistrza wystawi , popierając swoją skompromitowaną osobą , Panią Kocikową - organistę z Żyrardowa ostatnio zatrudnioną przez Osieckiego w Urzędzie miasta na dyrektorskim etacie ( całkowicie oddaną pisowi ) , którą tu na tym forum konkretnie ocenili wpisujący . Tym samym Osiecki tworzy sobie furtkę ewakuacjną gdyby mu do powiatu nie wyszło czego mu serdecznie życzę. Dalej , Osieckiemu tego zabezpieczenia jest mało i mało bezpiecznie aby sobie coś zagwarantować , więc w porozumieniu z Pisem ( to moja opinia ) i ministrantem ochroniarzem , wystawiają na kandydata Janiaka biblitekarza z Młodzieszyna , radnego powiatu , który zawsze głosował tak jak w powiecie głosował PiS a więc Janiak , NIE ŻADNE STOWARZYSZENIE A KONKRETNIE POPLECZNIK I ZWOLENNIK PISU . Mieszkańcy miasta jednak czytają , słuchają a co najważniejsze myślą i jestem przekonany ,że już poznali się dokładnie na metodach farbowanych lisów co okażą na listach wyborczych . Tak w/g mnie przedstawia się kamuflarz farbowanych lisów.
,,Lepiej się czasem zatrzymać, przemyśleć niż gnać dalej. W najgorszych chwilach nie stracić rozumu, autentyczności i żadnych wartości. Cnota Męstwo jest bezcenna."
Mocherowa babka nie wymyślaj bzdur , bo sama się gubisz .
,,Nie pomożesz sobie raniąc kogoś innego."
...i tak swoje weźmiemy, co byście nie pisali w tych komentarzach, leszcze jedne. :) Dużo nauki przed Wami.
Pani Kocik jest wystawiona na tzw "zająca " dla zmyłki .Kandydatem Pisu i Osieckiego jest Janiak .Mam nadzieję że przez te 5 tygodni dotrze do ludzi ten przekaz i ich chytry plan podmianki .
pisowcy i sfs po tym jak zrujnowali finanse publiczne zachowują się jak farbowane lisy, kandydatka pis rzucona na polityczne pożarcie startuje z sfs, kandydat popierany oficjalnie przez osoby z sfs założył własne stowarzyszenie i udaje niezależnego, zobaczymy czy będzie odważny i wystartuje pod jedynie słusznym sztandarem pis, czy podobnie jak wspomniana dwójka pod przykrywką jakiegoś kolejnego politycznego nowotworu powstałego z tkanki pis lub sfs, co w zasadzie jest tożsame gdy chodzi o dalszy ciąg nieszczęść dla miasta i jego mieszkańców.
Platforma już była, Gaik, Ciura afera z DPS, JAKOŚ O TYM NIE WSPOMNIAŁEŚ. CZYŻBY AMNEZJA???
Najgorsze jest to ,że w ostatnich 8 latach rządów PIS do Sochaczewa nie dotarły żadne nowe inwestycje, poza sklepami