W niedzielę 31 maja w
Zespole Szkół w Wyczółkach odbył się, już po raz drugi, festyn rodzinny. Na
imprezę, zorganizowaną z myślą przede wszystkim o lokalnej społeczności, mieli
wstęp wszyscy chętni. Gwarantowano cztery godziny wyśmienitej zabawy przy
muzyce, o którą zadbał didżej. Punktualnie o godz.14.00 pani dyrektor Alicja
Gałaj powitała gości i zaprosiła do korzystania z przygotowanych atrakcji.
Zaproszenia nie trzeba było dwa razy powtarzać. Zgromadzeni na placu przed
szkołą uczestnicy pikniku – dzieci, młodzież i dorośli – rozpoczęli
biesiadowanie i wspólną zabawę. Dzieciaki hurmem ruszyły do stoiska, gdzie
malowano twarze. Wracały stamtąd jako kwiatki, motylki, biedronki, kotki,
króliczki, misie, tygryski. Zrobiło się kolorowo, radośnie, a czasem groźnie,
bo pojawiły się też pająki, wampiry i inne straszne stwory. Młodsi uczestnicy
festynu mogli też do woli bawić się na dmuchanej zjeżdżalni i zanurzać w
piłeczkach. Kolejną propozycją był wóz strażacki, bez przerwy zapełniony tłumem
ciekawskich, którzy dokładnie badali jego wyposażenie, sprawdzali, czy pasuje
na nich uniform strażacki, pozowali do zdjęć. Na stoisku z loterią fantową za
jedyne 2 złote można było nabyć los i wygrać maskotkę, zabawkę, grę, biżuterię,
książkę, kubek... Wszystkie spośród 250 losów znalazły nabywców. Ten, kto
wykupił ich najwięcej (a takich szczęśliwców było troje), dostał nagrodę
specjalną „Słownik języka polskiego”, „Przeglądowy atlas świata”czy „Królestwo
dzikiej przyrody”. Przy jednym ze stoisk odbywały się warsztaty plastyczne.
Chętni, przy pomocy nauczycielek i dziewcząt z gimnazjum, mogli wykonać z
kolorowego papieru i tekturowych talerzyków wybranego zwierzaka – krówkę,
żółwia, jeża, pieska, żyrafę. Na boisku prowadzone były zajęcia sportowe:
rodzinny tor przeszkód, biegi sztafetowe i strzały na bramkę. Grupa chłopców (w
tym czterech reprezentantów naszej szkoły) wystąpiła z pokazem judo. Mogliśmy
zobaczyć pady, rzuty, chwyty stosowane w tej dyscyplinie sportowej. Ku uciesze
wielu gości z minirecitalem wystąpiła Anita Znamirowska, uczennica ostatniej
(niestety) klasy gimnazjum, triumfatorka wielu konkursów wokalnych. Wykonała,
jak zawsze elektryzująco, utwory „O mnie się nie martw”, „Siebie dam po
ślubie”, „Byłam różą”. Pobyt na pikniku umilił też swym śpiewem szkolny chór.
Trzy gimnazjalistki zaproponowały gościom udział w układzie tanecznym. Do zumby
przyłączyło się grono dziewcząt, którym niestraszne wymachy rąk, ruszanie
biodrami, podskoki czy przysiady. W zapewnienie dzieciom rozrywki włączyli się
też sochaczewscy harcerze. W ich rękach balony zamieniały się w przeróżne
zwierzęta i inne istoty. Druhny i druhowie czuwali również nad bezpieczeństwem
najmłodszych podczas zabaw i zawodów sportowych.
Oczywiście nikt nie bawiłby się tak dobrze o pustym żołądku. Ale o tym nie mogło być mowy, bo mamy naszych uczniów i panie kucharki przygotowały mnóstwo jedzenia: kiełbasę z grilla, grochówkę, hot-dogi. Na deser oferowano rozmaite gatunki domowego ciasta i lody.
Festyn rodzinny w Wyczółkach przeszedł już do historii, wierzymy, że pozostawił po sobie same dobre wspomnienia. Do zobaczenia za rok!
Niedzielna impreza nie odbyłaby się, gdyby nie ogromne zaangażowanie i praca rodziców.
Pragniemy też podziękować osobom i instytucjom, które miały swój udział w organizacji festynu, a są to:
· Gmina Sochaczew
· firma Bakoma
· p. Beata Brymora (Mars Polska)
· Bank Spółdzielczy w Sochaczewie
· p. Kłoszewscy (PPH Kuznocin)
· p. Kaczmarek (Piekarnia)
· p. M. Głuchowski (MOSiR)
· hurtownia Mo-Le-Ko
· hurtownia Darex
· hurtownia Awi
· OSP Wyczółki
· firma Remondis
· harcerze z Hufca Sochaczew
· p. R. Izydorek
· p. Żakowscy
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze