Reklama

Filip Matysiak - rysunki

Tygodnik Echo Powiatu
06/07/2005 19:00
Filip ma 10 lat i różne pasje, mniej lub bardziej stabilne, ale jedna z nich wydaje się już dziś ukierunkowywać jego przyszłe życie. To rysunki i malunki, którymi chłopiec opowiada o sobie najczęściej. Jego nauczycielki z Czwórki przyznają, że Filip rysuje nawet podczas lekcji i to, bynajmniej, nie tylko lekcji plastyki.
Od jakiegoś czasu nasz bohater ćwiczy malarską technikę w kółku plastycznym prowadzonym przez Barbarę Jachimowicz przy Miejskim Ośrodku Kultury. To tam powstają jego coraz sprawniejsze martwe natury, ołówkowe studia zaaranżowanych przez instruktorkę scen.
Jednak to, co najbardziej poruszające, bo najbardziej osobiste, Filip maluje samodzielnie. Podyktowane nietuzinkową wyobraźnią chłopca prace zdradzają nie tylko jego niewątpliwy talent plastyczny, ale - i to może przede wszystkim - dojrzałą zdolność wyrażania trudno opisywalnych uczuć i wrażeń symbolami, alegoriami, niekiedy poprzez wprowadzenie do rysunków poruszających, wymyślonych przez autora postaci, o których codzienni odbiorcy tej chłopięcej twórczości zwykli mówić, że "są straszne" - w sensie takim, iż wywołują strach. Sam Filip przyznaje, że czasami maluje sceny czy stwory, których, gdyby ożyły, sam by się bał.
- Wolisz malować z wyobraźni czy z natury?
- I tak, i tak, a często w jednej pracy maluję trochę z natury, a trochę z wyobraźni.
Tak było na przykład z autoportretem (podobieństwo jak najbardziej uchwycone), w którym Filip wykorzystawszy już fotograficzną ściągę, namalował wokół wizerunku własnej twarzy najbardziej charakteryzujące go atrybuty, jak to powiedział autor: "wszystko to, co lubi" (m. in. kosmonautę i malarską paletę). Podtrzymująca starą tradycję portretowania praca nie jest jednak ulubionym malunkiem samego Filipa. Do nich należą kolorowe wizerunki tygrysa i dumnego psa z budą niczym pałac, które potwierdzają to, do czego chłopiec otwarcie się przyznaje, a mianowicie, że bardzo lubi zwierzęta.
figa
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gąsior 2005-07-06 00:00:00

    Tygrys się oczywiście kojarzy z Wiliamem Blake, no i oczywiście z Boresem. Jakieś ponadczasowe, ponadpokoleniowe i ponadgeograficzne pokrewieństwo?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama