Reklama

Film BROKEN FLOWERS

Sochaczewski Klub Filmowy / św.Dominik
24/05/2007 15:16
„Lubię kręcić sceny, gdzie nie wiadomo, co się dalej wydarzy.
Wtedy nie ma schematu.
Ta nieprzewidywalność, szanse i zbiegi okoliczności. Naprawdę to te rzeczy kierują naszym życiem.” – mówi Jim Jarmusch reżyser filmu, na który Sochaczewski Klub Filmowy zaprasza w sobotę 26 maja

Takie sceny widać w wielu jego filmach. W „Broken flowers” również.

Don Jonston (Bill Murray ) jest podrywaczem, Don Juanem. Żyje sobie spokojnie w małym miasteczku. Na tyle, ile może, używa życia będąc na emeryturze. Taka jest jego teraźniejszość. Lecz jego przeszłość niebawem go dogoni...

Don dostaje tajemniczy list, bez podpisu i adresu nadawcy, z którego dowiaduje się, że jest ojcem.
List staje się wyzwaniem. Wyzwaniem, które właściwie podejmuje sąsiad-przyjaciel Dona, (swoją drogą detektyw-amator), ponieważ Don nie wie, czy chce poznać, która z jego dawnych kobiet jest jego autorką.
Nie emocjonuje się po rozstaniu z ostatnią dziewczyną (Jessica Lange). Tym bardziej, dlaczego zajmować miałyby go sprawy z przeszłości?! Nie wie jak się zachować.

Powstaje jednak plan: na podstawie listy dziewczyn z tamtych lat, z adresami i nazwiskami, jego zadaniem ma być sprawdzenie, która z pań lubi kolor różowy. Znaleźć ma jeszcze zdjęcia syna, różową papeterię, czerwony tusz, próbkę pisma i maszynę do pisania.

Niespodziewane wizyty u niezwykłych kobiet (grają Sharone Stone, Frances Conroy, Jessica Lange, Tilda Swinton) przynoszą zaskoczenia.

Przyszłość jeszcze nie nadeszła. Nie wiemy, co przyniesie...

Jarmusch – reżyser i scenarzysta filmów takich jak “Kawa i papierosy”, „Truposz”, „Mystery Train”, „Inaczej niż w raju”, „Noc na Ziemi”, „Nieustające wakacje”, „Ghost Dog: Droga samuraja” za „Broken flowers” otrzymał Złotą Palmę (Grand Prix) w Cannes 2005

„Mam problem, jeśli muszę zanalizować moje filmy. Nie do mnie należy ocena, o czym one mówią. Moje zadanie to robić filmy. Ocenia je widownia, a jej interpretacja jest bardziej wartościowa niż moja.”
Zapraszamy do interpretacji.

Sochaczewski Klub Filmowy pod ostoją św. Dominika, sobota 26maja, godz. 18
Film trwa 102 minuty
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama