Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"Jabłka Adama" też dobry, ale "Capote" to naprawdę świetny film. Trzeba się wczuć i zrozumieć. Ja wczoraj obejrzałam go drugi raz i ani przez chwilę mi się nie dłużył. Jak Gregor powiedział ten film jest jak pisanie książki, bo o tym właściwie jest:) Jak dla mnie najlepszy film 2005 roku.
Raczej kapota.
Leciało już u was "Jabłko Adama"? To jest świetny film.
Film strasznie się dłuży, jak dla mnie akcja jest mało wartka. Odtwórca głównej roli zagrał swietnie, ale ten film jest jak pisanie tej książki, autor nie mógł sie doczekać kiedy ich powieszą.
"Jabłka Adama" też dobry, ale "Capote" to naprawdę świetny film. Trzeba się wczuć i zrozumieć. Ja wczoraj obejrzałam go drugi raz i ani przez chwilę mi się nie dłużył. Jak Gregor powiedział ten film jest jak pisanie książki, bo o tym właściwie jest:) Jak dla mnie najlepszy film 2005 roku.
Raczej kapota.
Leciało już u was "Jabłko Adama"? To jest świetny film.
Film strasznie się dłuży, jak dla mnie akcja jest mało wartka. Odtwórca głównej roli zagrał swietnie, ale ten film jest jak pisanie tej książki, autor nie mógł sie doczekać kiedy ich powieszą.