Reklama

Film CHinatown

Sochaczewski Klub Filmowy / św.Dominik
01/12/2010 11:02
W sobotę 4 grudnia o godz. 17.00 zapraszany na pokaz filmu prod. amerykańskiej, w reżyserii Romana Polańskiego pt.: CHINATOWN z 1974 roku.

Akcja rozgrywa się w Los Angeles pod koniec lat 30. Prywatny detektyw J.J.Gittes ( Jack Nicholson) przyjmuje zlecenie wytropienia dowodów zdrady męża od kobiety podającej się za panią Mulrway,zonę szefa firmy zaopatrującej miasto w wodę. Kompromitujące zdjęcia,które robi detektyw, wkrótce bez jego wiedzy wyciekają do prasy. W jego biurze pojawia się prawdziwa pani Mulwray (Faye Dunaway). To co wydawało się rutynową sprawą,stopniowo przekształca się w ciąg tajemniczych i pogmatwanych wypadków…

Niezwykłym atutem tego filmu jest perfekcyjny scenariusz napisany przez Roberta Towne, choć to właśnie Polańskiemu zawdzięcza zakończenie filmu. I nie jest to happy end. W pierwotnym scenariuszu akcja ma się rozjaśniać a sprawiedliwość tryumfować. Jednak Polański twardo stał przy swoim by zło w końcu wygrało.

Roman Polański dobrze przeczytał wszystko to, co w filmie noir jest najważniejsze. Tu nie ma miejsca na wesoły koniec. W 1974 roku ten wspaniały gatunek był prawie martwy. Reżyser oddaje mu niezwykły hołd. Kręci krystalicznie czysty film noir, który mógłby powstać w latach 40.

Tak jak w powieściach kultowych pisarzy tego stylu – Raymonda Chandlera czy Dashiella Hammetta – nie tylko ważna jest intryga kryminalna.Tu liczy się klimat miasta i gorzka refleksja nad ludzką naturą. Główny bohater, pod maską cynizmu próbuje ocalić resztki godności w tym rozpadającym się świecie.

Tak jak w prawdziwych powieściach czarnego kryminału, narrator w pierwszej osobie to sam detektyw. Akcję obserwujemy z jego punktu widzenia. To dlatego kamera najczęściej jest za plecami bohatera.

Do legendy filmu przeszedł słynny perfekcjonizm Polańskiego. Dla jednej kilkusekundowej sceny potrafił ustawiać światło przez cały dzień.Rekwizyty, nawet te pokazane w filmie tylko chwilę np. zapalniczka, billboard na ścianie, musiały być oryginalne z epoki. Na planie filmu niemal pobił się Nicholsonem, gdy ten zniecierpliwiony wolał oglądać mecz koszykówki.Potrafił wylać kubeł zimnej wody na głowę Faye Dunaway, gdy ta spóźnił a się godzinę na plan zdjęciowy.

Dodatkowym smaczkiem dla fanów czarnego kryminału było zatrudnienie do jednej z ról słynnego reżysera Johna Hustona, twórcy największych arcydzieł gatunku m.in. „Sokoła Maltańskiego”.

To trzeba obejrzeć!

Film trwa 125 min. Wstęp wolny.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama