Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Rozumiem, że chciał Pan po prostu podkreślić, iż wypowiedź Roberta to żenada ale chłopina chciał tylko powiedzieć, iż film i gra aktorów do tego stopnia go urzekły, iż sam przyznał by 2 statuetki . Oczywiście Nierob mentorem nie jest i ja znając go dosyć dobrze wiem, że w tej wypowiedzi pewnie nie o to mu chodziło by pouczać komisję Oskarów i narzucać wszem i wobec swoje widzi mi się. Zresztą nie będę bawił się w jego adwokata:) Co do spotkania i rozmowy np. na tematy związane z filmem oczywiście sprawa jak najbardziej aktualna. Wielkie pozdrowionka .
Drogi Luciferatu!
wyraziłem swoje zdanie nt opinii P.Roberta i jej mentorskiego tonu,do którego nie wydaje mi się uprawniony-przecież przyznajesz wszytkim prawo do własnej refleksji,prawda? co do ortografii-chyba nie zrozumiałeś;
dziękuję za zaproszenie do dyskusji o filmach-na pewno kiedyś skorzystam
pozdrawiam
Pomyliło się Robertowi każdemu chyba może się to zdarzyć. Z wyjątkiem takich "miszczów" erudycji i ortografii jak pan Zbig . Poza tym Facet wyraził tylko swoje zdanie na temat oskarów dla tego filmu a do własnej refleksji, swojego zdania chyba każdy ma prawo. Nie chodziło mu o narzucanie swojego zdania. Robert nigdy tego odkąd go znam nie czynił. Może lepiej porozmawiać na temat filmu a nie wytykać jakież mało znaczące błędy. Rozumiem, że Panu sprawy związane z kinematografią są bliskie, więc skierujmy rozmowę na te właściwe tory. Będzie ku temu najlepsza okazja w ten weekend( oczywiście marcowy:)) Pozdrawiam .
Panie R.!
gdyby Pan nie zauważył-jest już marzec,więc zaproszenie na 08 lutego jest nieaktualne....poza tym myśle że członkowie Akademii(pomijając ich często nietrafne decyzje) nie mogą spać z powodu Pana werdyktu-co najmniej dwie statuetki dla tego filmu-R.N. tak rzekł!!!!a myśmy to przeoczyli!!!! biada nam!!!
Rozumiem, że chciał Pan po prostu podkreślić, iż wypowiedź Roberta to żenada ale chłopina chciał tylko powiedzieć, iż film i gra aktorów do tego stopnia go urzekły, iż sam przyznał by 2 statuetki . Oczywiście Nierob mentorem nie jest i ja znając go dosyć dobrze wiem, że w tej wypowiedzi pewnie nie o to mu chodziło by pouczać komisję Oskarów i narzucać wszem i wobec swoje widzi mi się. Zresztą nie będę bawił się w jego adwokata:) Co do spotkania i rozmowy np. na tematy związane z filmem oczywiście sprawa jak najbardziej aktualna. Wielkie pozdrowionka .
Drogi Luciferatu!
wyraziłem swoje zdanie nt opinii P.Roberta i jej mentorskiego tonu,do którego nie wydaje mi się uprawniony-przecież przyznajesz wszytkim prawo do własnej refleksji,prawda? co do ortografii-chyba nie zrozumiałeś;
dziękuję za zaproszenie do dyskusji o filmach-na pewno kiedyś skorzystam
pozdrawiam
Pomyliło się Robertowi każdemu chyba może się to zdarzyć. Z wyjątkiem takich "miszczów" erudycji i ortografii jak pan Zbig . Poza tym Facet wyraził tylko swoje zdanie na temat oskarów dla tego filmu a do własnej refleksji, swojego zdania chyba każdy ma prawo. Nie chodziło mu o narzucanie swojego zdania. Robert nigdy tego odkąd go znam nie czynił. Może lepiej porozmawiać na temat filmu a nie wytykać jakież mało znaczące błędy. Rozumiem, że Panu sprawy związane z kinematografią są bliskie, więc skierujmy rozmowę na te właściwe tory. Będzie ku temu najlepsza okazja w ten weekend( oczywiście marcowy:)) Pozdrawiam .