24 czerwca (sobota) o godzinie 18.00 zapraszamy na znakomity węgierski film p.t. Kontrolerzy w reżyserii Nimroda Antala z 2003 roku. Tego nie da się ukryć, nie przepadamy za "kanarami". To w końcu ludzie władzy- skromnej wprawdzie ,ale dokuczliwej. Ale u reżysera - dają się lubić. W filmie spotykamy całą masę ,prawdziwych dziwaków i życiowych nieudaczników. Także ich alter-ego, gapowicze- od alfonsów po fałszywych japońskich turystów- stanowią tutaj barwną galerię interesujących typów. Młody mężczyzna Bulcsu ( w roli głównej Sandor Csanyi ) zostaje 24 czerwca (sobota) o godzinie 18.00 zapraszamy na znakomity węgierski film p.t. Kontrolerzy w reżyserii Nimroda Antala z 2003 roku. kontrolerem w budapesztańskim metrze. Wcześniej porzuca dobrze zapowiadającą się kariere zawodową , odtrąca perspektywę normalnego życia i praktycznie nie opuszcza tego mrocznego terytorium. Wkrótce poznaje młodą dziewczynę, jeżdżącą w przebraniu pluszowego misia... Film jest komedią ale raczej pozostaje nam cichy chichot, opowiada historię miłosną lecz bez happy-endu. Mimo wielu czysto rozrywkowych walorów ,film Antala jest obrazem wielowymiarowym ,tajemniczym, otwartym na rozmaite interpretacje - niekiedy bardzo przerażające. Mimo że ani na moment nie opuszczamy podziemi metra, nie wpadamy w klaustrofobię m.in. dzięki świetnym zdjęciom wydobywającymi z tej plątaniny korytarzy,peronów i kabli swoistą ciemną poezję. Nie dziwię się że film Kontrolerzy zebrał tyle nagród na wielu liczących się festiwalach krajowych i zagranicznych. Zapraszam na jazdę w głąb siebie w której codzienność miesza się z surrealizmem , ja w każdym razie jadę "na gapę" .
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze