Reklama

Film Księga rekordów sztuki

Sochaczewski Klub Filmowy / św.Dominik
12/05/2011 02:29
14 maja, jak zwykle o godz. 17.00, zapraszamy do Ostoi św. Dominika na interesujący obraz filmowy. Tym razem tytuł „Księga rekordów Szutki” którego reżyserem jest Aleksandar Manic.

W stolicy od 6 do 15 maja trwa festiwal dokumentu „Platete Doc Review”. Zachęcamy do oglądania nie tylko pokazów filmowych, ale i uczestnictwa w wydarzeniach towarzyszących festiwalowi. Dokument jest formą obrazu jeszcze zbyt rzadko oglądaną i docenianą, stąd nasz pomysł na pokazanie, że naprawdę warto oglądać dokumenty.
„Księga rekordów Szutki” to komedia dokumentalna produkcji czesko-serbsko-czarnogórskiej. Sam twórca filmu określił go jako "komedię antropologiczno-dokumentalną".

Szutka to miasteczko położone w środkowej Macedonii, będące największym skupiskiem Romów na Bałkanach, nieoficjalnej światowej stolicy Romów. Szutka to również miasto rekordów.
Nieważne, w jakiej konkurencji, ważne, żeby być najlepszym. W wywołującej chwilami zawrót głowy podróży poznajemy kolejne barwne charaktery: derwisza, który wie, jak się zdematerializować i przenieść prosto do Ameryki; autora wielkiego słownika, który już niedługo, być może, będzie na ukończeniu; znachorów odczyniających uroki; superpodrywacza; pogromcy wampirów. Defilada mistrzów olśniewa.
Olśnieni defiladą mieszkańców i ich osiągnięciami, uczymy się pasjonujących rzeczy, na przykład jak się zachować, spotykając wampira

Ciepłe i nieco ironiczne przedstawienie bohaterów przywodzi nam na myśl najlepsze czeskie komedie, groteskowość historii i skąpana w oparach absurdu fabuła, kojarzy nam się z filmami Emira Kusturicy. Styl zdjęć oraz towarzysząca tym niezwykłym obrazom muzyka Nina Roty przypomina nieco pierwsze, neorealistyczne dzieła Felliniego. Naszym przewodnikiem po tym magicznym świecie jest charyzmatyczny Cygan, Dr Koljo, grany przez Severdżana Bajrama, którego znamy z świetnej roli w Czarnym kocie, białym kocie. I cały ten świat, pełen największych mistrzów we wszystkich możliwych konkurencjach, naprawdę, gdzieś w samym środku Bałkanów, istnieje. Choć przez swoją bajkową wizyjność zdaje się być czymś całkowicie nierealnym

Jak w czeskim kinie, jak u Felliniego, jak u Kusturicy - a jednak zupełnie inaczej. Każde z tych skojarzeń jest uprawnione - i żadne nie oddaje charakteru komedii dokumentalnej. Reżyser pełnymi garściami czerpie z tradycji kina europejskiego, tworząc odrębne, wyjątkowe dzieło na granicy gatunków: fabuły i dokumentu.

Film był nagradzany na festiwalach w Lubljanie, Madrycie, Ourense i w Pradze. Film w 2006 roku na festiwalu Planete Doc zyskał nagrodę publiczności.

Zapraszamy, wstęp wolny.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama