Reklama

Film SPOKOJNY CZŁOWIEK

Sochaczewski Klub Filmowy / św.Dominik
18/07/2008 13:54
Bob, samotny, rozmawiający z własną rybką, niezauważany, zmęczony życiem człowiek o stanach depresyjnych, spędza kolejny zły dzień swojego życia, w świecie, w którym czuje się zupełnie wyobcowany ze społeczeństwa. Osiem godzin w biurze, w nieciekawej atmosferze, w szarej kabinie, gdzie prześladuje go kierownik, a dla współpracowników jest niewidzialny. Bob z całą pewnością ma "swój świat". Jest nie doceniany, upokarzany, poniżany. Nieszczęśliwy. Nie ma jednak zamiaru tego dłużej znosić. Po to ma broń i sześć naboi, które ładuje w bęben rewolweru, z nadzieją, że to właśnie dziś odważy się pociągnąć za spust. Chce pewnego dnia pożegnać się z kolegami z pracy z hukiem, a nie skomleniem. Ale przychodzi czas, gdy z mordercy może stać się bohaterem…. Tak pokrótce możemy określić film, jaki przedstawimy w sobotę, 19 lipca o godz. 17 w Sochaczewskim Klubie Filmowym. „SPOKOJNY CZŁOWIEK” to nowela o poszukiwaniu zrozumienia w całkowicie wyalienowanym społeczeństwie, z rewelacyjną rolą Christiana Slatera. Poruszająca próba analizy ludzkich decyzji życiowych i działań, w oparciu o pokazanie wewnętrznych motywacji jednostki oraz zewnętrznych czynników mających wpływ na psychikę i zachowania ludzkie. Film ten niesie ze sobą duży ładunek emocjonalny Christian Slater, znakomicie i wbrew swojemu wizerunkowi, zagrał człowieka całkowicie przegranego, który ucieka w świat fantazji i rozpaczliwie poszukuje ciepła Slater zagrał być może rolę życia, chwilami ma się wrażenie, że to nie on, skryty, spokojny, zamyślony… Film zrobiony jest tak, aby każda scena nie nudziła, a wręcz przykuwała uwagę: pogawędki z rybką, hawajeczka, przyspieszony ruch samochodów, kiedy bohater prowadzi auto lub idzie ulicą, scena z kartonami, wyimaginowany wybuch budynku firmy gdzie pracuje, scena karaoke… A wiedzmy, że ciężko jest pokazać życie nudnego człowieka – nie zanudzając Narracja jest wzięta w nawias i przefiltrowana przez świadomość bohatera, odrealniona, momentami surrealistyczna. Uczestniczymy w świecie, który momentami przypomina sen, momentami wizję. Całość zamyka się w niejednoznacznej klamrze, która pozwala interpretować film na kilka sposobów. Na pewno powiedzieć można, że film jest bardzo aktualny. Szczególnie dzisiaj, w czasach, gdzie człowiek nie jest indywidualnością, a wyłącznie trybem w maszynie i musi się dostosować. Reżyser tego filmu, Frank A. Cappello, napisał do niego również scenariusz. Film trwa nieco ponad 1,5 godziny Zapraszamy do Sali świętego Dominika na tyłach kościoła św. Wawrzyńca. 19 lipca, sobota, godz. 17.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama