Reklama

Firmy gazownicze walczą o sochaczewski rynek

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
06/06/2007 12:42
Po rewelacjach firmy MDG, przejętej właśnie przez włoską grupę SIME, która zamierza doprowadzić gaz do Sochaczewa na kwiecień przyszłego roku, mamy nowe fakty w sprawie ciepła. W tyle nie pozostają inne firmy walczące o sochaczewski rynek – Polenergia i nowy interesant - niemiecka firma Nowa Energia. Swoją ofertę złożyła miastu również Geotermia Mazowiecka.
Jak mówi wiceburmistrz Krzysztof Ciołkiewcz, najlepiej pod tym względem wypada firma MDG, która przez kilka lat działania w Sochaczewie zdążyła już pozyskać większość niezbędnych dokumentów. Wiceburmistrz zwraca jednak uwagę na fakt, jak często włoska firma zmieniała terminy dostarczenia gazu do Sochaczewa – teraz mówi się o kwietniu przyszłego roku, jeszcze kilka miesięcy wcześniej – o najbliższym sezonie grzewczym. Inna jest też taktyka firmy. „Przypomnijmy, że MDG chce wybudować dwa gazociągi – średniego i wysokiego ciśnienia i najpierw rozprowadzić gaz w mieście, a dopiero potem przeciągnąć gazociąg do Sochaczewa – mówi. - Pozostałe dwie firmy wręcz przeciwnie – najpierw doprowadzić gaz do miasta i to rurociągiem wysokiego ciśnienia. Polenergia, która ma już podobno podpisaną umową z firmą „GazSystem” - krajowym dystrybutorem gazu, deklaruje doprowadzić gaz na sezon grzewczy 2008/2009, Nowa Energia – w 2010 roku” – dodaje wiceburmistrz.
Pojawiają się też pomysły, jak obniżyć ceny ciepła zanim gaz dotrze do Sochaczewa. Firmy Polenergia i Nowa Energia myślą właśnie o wybudowaniu na ten czas magazynów gazu propan-butan lub gazu sprężonego ziemnego nawet na najbliższy sezon grzewczy. Zdaniem wiceburmistrza jest szansa na powodzenie takiej inicjatywy, trzeba jednak znaleźć nieruchomości, które spełnią warunki, choć obie firmy już pertraktują w tej sprawie w kilkoma właścicielami w centrum miasta.
Nie daje o sobie zapomnieć również Geotermia Mazowiecka, która ciepłem z węgla ogrzewa już Chodaków. Miasto rozpatruje właśnie siedem wniosków firmy o wydanie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania przestrzennego. Chodzi o modernizację istniejących bądź budowę nowych kotłowni węglowych na terenie miasta. Dwa z nich dotyczą miejskich nieruchomości, pięć – terenów spółdzielczych. Mają to być małe kotłownie do 5 megawatów, które wymagają jedynie decyzji miasta, o którą wnioskuje właśnie Geotermia oraz pozwolenia na budowę ze starostwa.
Krzysztof Ciołkiewicz z takiego obrotu sprawy się cieszy, choć dodaje też, że przed miastem swoi teraz duże wyzwanie – wybór partnera od gazu. „W tym celu kończymy właśnie przygotowywać razem z firmą doradczą People Meet People specyfikację istotnych warunków zamówienia. Oficjalnie zaprosimy do rokowań wszystkie zainteresowane firmy i zobaczymy, jakie warunki współpracy przedstawią. Sądzę, że czerwiec będzie bardzo gorącym miesiącem, dosłownie i w przenośni”.
Do odpowiedzi na pytanie, która z firm doprowadzi gaz do Sochaczewa i będzie partnerem dla miasta, jak widać, bliżej niż dalej. Nadzieję na lepszą przyszłość przynosi nie tylko duże zainteresowanie firm gazowniczych, ale również odzew Geotermii, bo w końcu tylko obaj partnerzy – spółka gazowa i węglowa, są w stanie zapewnić mieszkańcom bezpieczeństwo energetyczne i dać miastu pole manewru w przypadku wzrostu cen jednego z paliw.
Martyna Mikulska

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama