Od rana na maszcie na Placu Kościuszki powiewa flaga Solidarności.
Ratusz i sochaczewski oddział NSZZ Solidarność nie zapominają o wydarzeniach sprzed 31 lat i tragicznej dla Ojczyzny dacie 13 grudnia. Tego dnia, w 1981 roku wprowadzono stan wojenny, do więzień i miejsc odosobnienia trafiły tysiące opozycjonistów, zaczęły się prześladowania, zakazano działalności wolnym związkom zawodowym, wprowadzono godzinę milicyjną. Z dnia na dzień Polska stała się państwem zamkniętym dla świata, ściśle kontrolowanym przez służby mundurowe wierne ówczesnym władzom komunistycznym.
Nie można zapominać o tych wydarzeniach, o ludziach walczących o wolną i niepodległą Rzeczpospolitą, o ofiarach stanu wojennego.
Dziś o godz. 15.00 przed tablicą pamiątkową na skwerze NSZZ Solidarność (przed Urzędem Miasta) burmistrz Piotr Osiecki oraz przewodnicząca NSZZ Solidarność Danuta Radzanowska złożą kwiaty, a chwilę później delegacje władz miasta i NSZZ Solidarność przejdą pod kościół św. Wawrzyńca. Na murach świątyni umieszczone są tablice pamiątkowe, w tym jedna poświęcona zamordowanemu przez aparat bezpieczeństwa PRL ks. Jerzemu Popiełuszce.
Ostatnim akcentem będzie zapalenie 56 zniczy pod tablicami upamiętniającymi ofiary stanu wojennego z wystawy "Ofiary Stanu Wojennego", która od początku grudnia jest prezentowana na Placu Kościuszki (do jutra).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze