Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Miło Księdza Marka znowu spotkać ... choć trochę wirtualnie:)
Owocnego blogowania.
Pozdrawiam,
Dal ewaszal. Mała refleksja. ja nie drukuję agend liturgicznych z przepisami liturgicznymi. Jak piszę np. że Litrugia Wielkiej Soboty, to ludzie wiedzą o co chodzi, ale jak np. Liturgia Wigilii paschalnej- a to nie koniecznie. Ja wiem, że Wielki Post, i Triduum to coś innego, ale porozmawiaj, jak ludzie myślą. Powiedzą Ci tak: To "spalenie cierni" - to jeszcze Wielki Post!!! Dlatego piszę, że,np " a to już nie Wielki Post" ja tylko chcę coś ludziom uświadomić, czasami nie można przez agendę.
Odpowiadam Ewaszal. Tak rzeczywiście wkradł się błąd jeśli chodzi odługość Triduum, zaraz go poprawię, dzięki. Natomiast inna sprawa to " uzmysławiać wiernym, że to nie rezurekcja jest najważniejszym świętem ale Liturgia Wigilli Paschalnej...." Uzmysławiać, a i tak robić odwrotnie do tego, co się uzmysławia? Dawać dwie sprzeczne informacje? Taki " dopust" wlaśnie wytworzył w ludziach przekonanie, że Rezurekcja nie jest częścią Liturgii Paschalnej, ale zaczyna mszę poranną Niedzieli. Ja znam reguły z mszału ale, właśnie uważam, że nie zostały wprowadzone w tym miejscu ze względów teologicznych ale "duszpasterskich"- a wyszło coś bez wyrazu i tak to się ciągnie, bo każdy proboszcz tak mówi: " nie można tego zmienić, bo Ludzie nie przyjdą", a to ból. Trochę mają racji. Nie chodzi żeby wszystko teraz zmieniąć, ale jeśli coś co ma samo w sobie sens i zawiera symbolikę, to nie można tego okradać z treści. Dzisiaj wyraźnie daje się do zrozumienia, że Rezurekcja jest punktem centralnym i nieodzownie wiąże się z ranną mszą. Zobacz jak rozumują nawet zaangażowani katolicy! Poza tym jeśli np. wikariusz parafialny na dużej miejskiej parafii, odprawia liturgię Wielkiej Soboty, następnie bierze udział w procesji rezurekcyjnej, to dlaczego musi koniecznie wyjść do mszy rannej ( bo wszyscy odprawiają, no i co ludzie powiedzą, że nie odprawił najważnieszej mszy)???? Coś jest nie tak, jesteśmy bowiem w jakimś dziwnym obrzędzie msza-procesja-msza. Ten sam wikariusz jeszcze w niedzielę będzie przecież musiał odprawić jeszcze ze dwie msze oprócz tej po procesji. Po takiej akcji możesz tam uzmysławiać... Natomiast zobaczmy np. w diecezji siedleckiej Bp. Kiernikowski odgórnie to zmienił i już jesteśmy bliżsi prawdy. Poszczególne tradycje w Kościele się zmieniają i wart sobie to uświadomić!!!
Odpowiadam robroy. W starożytnej grece nie ma słowa krzyż jako narzędzia śmierci, to slowo łacińskie, bo to Rzymianie wymyślili ten rodzaj tortur i śmirci. Stąd Jechowi upierają się, że umarł na drzewie czy na palu, bo tam jest słowo "dendron". W rzeczywistości Pan Jezus niósł górną belkę krzyża, gdy ją doniósł przytwierdzono ją do belki pionowej ( tzn wyszło takie TAU, z resztą taka jest ostatnia litera pism proroka Ezechiela). Dlaczego Krzyż nie T, bo wzięło się to od czynności, której dokonywano na tym "instrumencie" czyli krzyżowania. W Europejskich tłumaczeniach przyjęło się aby część krzyża traktować jako krzyż. Czyli przymusili go by niósł tę część Krzyża. Natomiast droga krzyżowa jest formą pobożności, niektóre stacje wynikają z przekazu biblijnego, a niektóre z tradycji ustnej.
Nie wpadnij w metodę sensacji charakterystyczną dla lat 50 ubiegłego wieku tzn Wow już udowodniliśmy, że Kościół kłamie, bo chce zrealizować swoje cele, a my teraz to wszystko obalimy Hej
ewszal,za dużo skomplikowałaś,za dużo pytań w jednym pytaniu!ks. Marek nie odpowiedział na podstawowe pytanie odnośnie drogi krzyżowej,Ew.wg Św. Mateusza (27-32),wg Św. Marka(15-21)wg Św. Łukasza(23-26)brzmi nieomal identycznie--, wychodząc zaś, znaleźli człowieka Cyrenejczyka imieniem Szymon-i tego przymusili aby niósł krzyż Jego --,więc po co te cyrki z przystankami,upadki,ocieranie potu,itd. itp.,jeżeli Biblia to jest scenariusz filmowy który reżyser może sobie dowolnie zmieniać,to ja dziękuję za taki film,za 2 tysiące lat znajdą scenopis "M-jak miłość" i Mroczków na ołtarze wyniosą!(myślę żę do tego czasu nie będą obowiązywały opłaty 50 zł. za zdanie egzaminu dopuszczającego do komunii,bo się zrobi jak przy egzaminie na prawo jazdy- pare poprawek po 100 zł)
Czytając Księdza refleksje mnie również nasunęło się kilka refleksji... W Księdza tekście jest kilka nieścisłości, które zamiast wyjaśniać, jeszcze bardziej komplikują sprawę :) Wystarczy zajrzeć do Mszału lub innych dostępnych źródeł... Po pierwsze: „Okres Wielkiego Postu trwa od Środy Popielcowej do Mszy Wieczerzy Pańskiej wyłącznie” (czyli do Wielkiego Czwartku wieczorem). Po drugie: „Ponieważ dzieła odkupienia ludzi i doskonałego uwielbienia Boga Chrystus dokonał przez paschalne misterium swojej błogosławionej Męki, przez które umierając, zniweczył naszą śmierć i zmartwychwstając, przywrócił nam życie, święte Triduum Męki i Zmartwychwstania Pańskiego jaśnieje jako szczyt roku liturgicznego. Takie znaczenie, jakie niedziela ma w tygodniu, uroczystość Wielkanocy ma w roku liturgicznym. Paschalne Triduum Męki i Zmartwychwstania Pańskiego ROZPOCZYNA SIĘ OD WIECZORNEJ MSZY WIECZERZY PAŃSKIEJ, ma swoje centrum w WIGILII PASCHALNEJ i KOŃCZY SIĘ NIESZPORAMI NIEDZIELI ZMARTWYCHWSTANIA”. Tak więc Triduum rozpoczyna się w Wielki Czwartek wieczorem, a kończy w Niedzielę Zmartwychwstania wieczorem! Trwa 3 dni (a może raczej doby - ma tu miejsce trochę inne liczenie dni, niż jesteśmy do tego przyzwyczajeni w codziennym życiu), a nie czwartek, piątek i sobotę! Po trzecie: W WIELKĄ SOBOTĘ Kościół nie sprawuje liturgii, trwa natomiast adoracja przy Grobie, wierni święcą pokarmy... W sobotę, najlepiej po zapadnięciu zmroku, a nawet w późnych godzinach, sprawuje się LITURGIĘ WIGILII PASCHALNEJ, która liturgicznie należy juz do obchodów Niedzieli Zmartwychwstania!!! Dzieje się tak dlatego, że niedziele i święta w liturgii rozpoczynają się po zachodzie słońca dnia poprzedniego, tzw. wigilie, tak jak Wigilia Bożego Narodzenia. I zgadzam się, że to właśnie sprawowana w sobotę Liturgia Wigilii Paschalnej jest najważniejszą i najpiękniejszą liturgią Wielkanocy. Bo tak naprawdę poranna Msza rezurekcyjna jest już drugą Mszą Niedzieli Zmartwychwstania! A co do procesji rezurekcyjnej... Również chętnie widziałabym ją bezpośrednio po Liturgii Wigilii paschalnej, ale najczęściej tradycyjnie jest ona odprawiana w niedzielę rano przed pierwszą Mszą – i jest to dozwolone. Ale warto uzmysławiać wiernym, że to nie poranna procesja jest najważniejszym świętem, ale Liturgia Wigilii Paschalnej! Zachęcam wszystkich do wnikania w treści Triduum Paschalnego i do uczestnictwa w tej bogatej liturgii najważniejszych Świąt naszej wiary, do rozumnego uczestnictwa :) Dobrych Świąt!
może mi ksiądz Marek wytłumaczy co znaczy zapis w Ewangelii św. Mateusza (i Marka) cytuję- wychodząc zaś, znaleźli człowieka Cyrenejczyka imieniem Szymon-i tego przymusili aby niósł krzyż Jego-dlaczego przedstawia się drogę krzyżową,12 stacji,kiedy Chrystus krzyża nie niósł,bez jaj(w mojej biblii jest to na stronie 1002
Miło Księdza Marka znowu spotkać ... choć trochę wirtualnie:)
Owocnego blogowania.
Pozdrawiam,
Dal ewaszal. Mała refleksja. ja nie drukuję agend liturgicznych z przepisami liturgicznymi. Jak piszę np. że Litrugia Wielkiej Soboty, to ludzie wiedzą o co chodzi, ale jak np. Liturgia Wigilii paschalnej- a to nie koniecznie. Ja wiem, że Wielki Post, i Triduum to coś innego, ale porozmawiaj, jak ludzie myślą. Powiedzą Ci tak: To "spalenie cierni" - to jeszcze Wielki Post!!! Dlatego piszę, że,np " a to już nie Wielki Post" ja tylko chcę coś ludziom uświadomić, czasami nie można przez agendę.
Odpowiadam Ewaszal. Tak rzeczywiście wkradł się błąd jeśli chodzi odługość Triduum, zaraz go poprawię, dzięki. Natomiast inna sprawa to " uzmysławiać wiernym, że to nie rezurekcja jest najważniejszym świętem ale Liturgia Wigilli Paschalnej...." Uzmysławiać, a i tak robić odwrotnie do tego, co się uzmysławia? Dawać dwie sprzeczne informacje? Taki " dopust" wlaśnie wytworzył w ludziach przekonanie, że Rezurekcja nie jest częścią Liturgii Paschalnej, ale zaczyna mszę poranną Niedzieli. Ja znam reguły z mszału ale, właśnie uważam, że nie zostały wprowadzone w tym miejscu ze względów teologicznych ale "duszpasterskich"- a wyszło coś bez wyrazu i tak to się ciągnie, bo każdy proboszcz tak mówi: " nie można tego zmienić, bo Ludzie nie przyjdą", a to ból. Trochę mają racji. Nie chodzi żeby wszystko teraz zmieniąć, ale jeśli coś co ma samo w sobie sens i zawiera symbolikę, to nie można tego okradać z treści. Dzisiaj wyraźnie daje się do zrozumienia, że Rezurekcja jest punktem centralnym i nieodzownie wiąże się z ranną mszą. Zobacz jak rozumują nawet zaangażowani katolicy! Poza tym jeśli np. wikariusz parafialny na dużej miejskiej parafii, odprawia liturgię Wielkiej Soboty, następnie bierze udział w procesji rezurekcyjnej, to dlaczego musi koniecznie wyjść do mszy rannej ( bo wszyscy odprawiają, no i co ludzie powiedzą, że nie odprawił najważnieszej mszy)???? Coś jest nie tak, jesteśmy bowiem w jakimś dziwnym obrzędzie msza-procesja-msza. Ten sam wikariusz jeszcze w niedzielę będzie przecież musiał odprawić jeszcze ze dwie msze oprócz tej po procesji. Po takiej akcji możesz tam uzmysławiać... Natomiast zobaczmy np. w diecezji siedleckiej Bp. Kiernikowski odgórnie to zmienił i już jesteśmy bliżsi prawdy. Poszczególne tradycje w Kościele się zmieniają i wart sobie to uświadomić!!!