Tradycja świętowania poza domem rozpowszechniła się początkowo w dużych miastach. Nieodłącznym elementem musiała być oczywiście muzyka.
Na początku stulecia bale zdominował polonez, mazur i walc. W latach 20 królowały tańce egzotyczne i ekscentryczne, na przykład charleston. Pod koniec lat 30. sentymentalne tango.
Dziś coraz częściej spędzamy noc sylwestrową pod gołym niebem, witając Nowy Rok kąpielą w Bałtyku (jak członkowie gdańskiego Klubu Morsów) albo wtapiając się w tłum wiwatujący na ulicach miasta. Ta tradycja przywędrowała do nas z krajów anlgosaskich na początku lat 90.
Z najhuczniejszych sylwestrów na świeżym powietrzu znany jest nowojorski Times Square, zaś w Europie - Londyn, gdzie tysiące ludzi spotyka się na Trafalgar Square. Jakieś dziesięć lat temu warszawiacy wprowadzili tradycję zabawy na Placu Zamkowym.
Do balu sylwestrowego odmierzamy już dni. A wydawać by się mogło, że tak niedawno zastanawialiśmy się, gdzie spędzić Sylwestra 2001/2002. Jak co roku form spędzenia udanego sylwestra może być bardzo wiele. Wszystko zależy od pomysłu i oczywiście zasobności portfela. Jednak z tym ostatnim to różnie bywa. Organizatorzy liczą się z kieszenią swoich klientów. Po tym jak dwa lata temu za spędzenie milenijnego sylwestra w lokalu zamkniętym musieliśmy słono zapłacić, w tym roku ceny są widocznie niższe.
Wzorem lat ubiegłych najtaniej można spędzić tą wyjątkową noc na balu w jednej ze szkół podstawowych. W tym roku raczej na brak chętnych nie będzie można narzekać, tak przynajmniej twierdzą organizatorzy. Zazwyczaj z roku na rok zjawia się to samo towarzystwo . Ludzie nie szukają nowych miejsc, tylko rezerwują te, w których dobrze bawili się np. ubiegłego roku.
W zeszłym roku część organizatorów była zmuszona odwołać zabawę sylwestrową z braku chętnych. W tym roku wydaje się, że sytuacja się nie powtórzy. Pierwsze ogłoszenia w prasie znalazły się już pod koniec listopada, ludzie dzwonią i pytają o szczegóły.
Na terenie naszego powiatu można spędzić chyba udanie tą wyjątkową noc. Możemy skorzystać z wielu propozycji.
Gdzie w tym roku na bal?
Od wielu lat stałych gości ma Dom Weselny Państwa Ignasiaków przy ul. Warszawskiej, hotel Chopin, Kuźnia Napoleońska, MOK w Chodakowie, Zespół Szkół w Kozłowie Biskupim czy restauracja „Pod Wierzbami” w Żelazowej Woli.
I tak w Miejskim Ośrodku Kultury w Chodakowie para zapłaci 280 zł. Wszystkim będzie przygrywał zespół muzyczny Waganci. Na smakoszy będą czekały trzy dania gorące, zakąski, ciasta, pół litra alkoholu na parę i butelka szampana na cztery osoby. Sala może pomieścić do 50 par, organizatorzy liczą, że przyjdą pary, które bawiły się tu w latach poprzednich. MOK zapewnia profesjonalną obsługę gości. Jeśli chodzi o dodatkowe atrakcje to wyłącznie we własnym zakresie.
W restauracji „Pod Wierzbami” w Żelazowej Woli będzie można zjeść i przetańczyć całą noc przy mechanicznej muzyce za 380 zł. Na gości czekać będzie moc atrakcji, konkursów i wiele niespodzianek. Miejsca rezerwują nawet pary z Warszawy. Sala na pewno będzie pełna - zapewniają organizatorzy, spodziewają się ok. 40 par. Na gości czekać będzie pięć dań gorących, przystawki, napoje, owoce, alkohol itp.
Natomiast w hotelu Chopin za bal sylwestrowy para zapłaci 500 zł, a dla członków Polskiego Związku Łowieckiego przewidziano zniżkę (450 zł). Będzie to typowy bal myśliwski. Nie zabraknie dziczyzny, polędwicy wołowej oraz wielu potraw myśliwskich. Do tego podane zostaną oczywiście tradycyjne potrawy.
W Szkole Podstawowej w Brochowie można przetańczyć całą noc za jedyne 240 zł. Goście dostaną też w prezencie płytę CD. Organizatorzy zapewniają pięć dań gorących, przystawki, owoce, napoje. Dodatkową atrakcją będzie wybór Króla i Królowej Balu, loteria fantowa oraz liczne konkursy z nagrodami. Zagra zespół Caro. Sala może pomieścić ok. 300 osób, przewiduje się, że będzie jakieś 100 par. Na balu Milenijnym w szkole bawiło się aż 400 osób. Jak widać zabawy w Brochowie cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem.
Jeśli chodzi o inną szkołę to chętni mogą skorzystać z oferty Zespołu Szkół w Kozłowie Biskupim. Zapłacimy tu 290 zł. W menu znajdzie się pięć dań gorących i jak zwykle przekąski, owoce, napoje rozgrzewające itp. Przygrywać będzie zespół Dexim. Organizatorzy przewidują ok. 150 osób.
550 zł zapłacą ci, którzy będą chcieli spędzić noc na balu w Kuźni Napoleońskiej w Paprotni. Gościom będzie przygrywać sześcioosobowa orkiestra, a o północy przewidziany jest - jak twierdzą organizatorzy bardzo bogaty pokaz sztucznych ogni. Na stole nie zabraknie flaków, kotletów, bigosu i pierogów - dań typowo polskich. Podane zostaną też szaszłyki, barszcz czerwony i deser lodowy.
W Domu Weselnym Państwa Ignasiaków za jedyne 350 zł będzie szwedzki stół i muzyka zespołu Bravo. Na pewno będzie pokaz sztucznych ogni. Bal został przewidziany dla 200 osób. Już pierwsze zapisy pokazują, że będzie tu dużo młodzieży.
A. Syperek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze